Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Złoto, metale szlachetne i słaby dolar tematem numer jeden, 28.07.2020r.

Podziel się postem:

 

Początek tygodnia zdominowany został nagłówkami o historycznych maksimach cen złota i utrzymującej się słabości dolara. Cena kruszcu wyceniana dolarem amerykańskim osiągnęła najwyższe wartości od blisko dekady, a wycena w pozostałych walutach dużo wcześniej osiągnęła rekordowe ceny. Słaby dolar jest oczywiście paliwem do wzrostów pozostałych metali szlachetnych i metali przemysłowych. Niemniej rajd cen miedzi dostał zadyszki i od dwóch tygodni nie może poradzić sobie z oporem 299 USD za 100 funtów, miejsca z którego od kwietnia „covidowska” przecena rozpoczęła drugą falę spadkową. Globalne zapasy miedzi ciągle utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Wzrosty cen miedzi były napędzane przez dwa czynniki. Pierwszym to oczywiście słaby dolar, który sprzyja surowcom, a drugim to obawa o kolejną falę koronawirusa i związane z tym ograniczenie podaży głównie z Chile.

Tydzień rozpoczął się bardzo spokojnie na azjatyckich i europejskich parkietach. Na obu kontynentach handlowano w mieszanych nastrojach, a zmienność była niewielka. Na Dalekim Wschodzie wyjątkiem była giełda w Tajwanie z ponadprzeciętnymi wzrostami, napędzanymi dużymi zyskami Taiwan Semiconductor. Główne parkiety w Europie wypadły dużo słabiej. Jedynie niemiecki DAX30 uciułał wzrost o 0,6 punktu, co i tak dało wynik 0%. Londyn, Paryż i Mediolan straciły po 0,3 proc. Inwestorzy odwrócili się od Madrytu. Hiszpańskie blue chipy spadły na zamknięciu 1,70 proc. Przecenę IBEX 35 zawdzięcza skokowemu wzrostowi zachorowań, które w ubiegłym tygodniu wzrosły do ponad 10 tys., a kilka krajów wprowadziło dla swoich obywateli powracających z wakacji w Hiszpanii kwarantannę, co na pewno odbije się na podróżach do tego kraju w kolejnych miesiącach.

Znacznie lepiej wypadły amerykańskie benchmarki. I tu znowu według medialnych nagłówków motorem był słaby dolar. Po części trudno się z taką tezą nie zgodzić, jednak nie do końca to jedyny powód. Jankescy inwestorzy oczekują dobrych wyników spółek technologicznych. W bieżącym tygodniu giganci branży pochwalą się osiągnięciami i perspektywami na kolejne kwartały. To między innymi było powodem wzrostu Nasdaq Composite o 1,67 proc. Na pewno jednym z najważniejszych czynników co do sentymentu na rynkach akcji, będzie wynik środowego posiedzenia FOMC. Decyzja o wysokości stóp procentowych (zapewne pozostanie na niezmienionym poziomie) nie powinna być tak istotna, jak zapisy z posiedzenia komitetu i wystąpienie Powella na konferencji prasowej po posiedzeniu banku. Pozostałe benchmarki również finiszowały w zieleni. Dow Jones zyskał 0,43%, a S&P500 wzrósł o 0,74%. Dobrze wypadły małe spółki. Russell2000 zyskał na zamknięciu 1,16 proc. Obrót na NYSE wyniósł 4,124 mld USD, a na giełdzie Nasdaq 4,405 mld USD.

Azjatyckie rynki akcji są dziś w mieszanych nastrojach z lekka przewagą zieleni, gdy cena złota osiągnęła 1800 USD za uncję. Giełda w Tokio traci 0,18 proc. australijski S&P/ASX200 spadek o 0,23 proc., a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 1,34%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (0,24%), Szanghaj (0,21%), Singapur (0,28%), Tajwan (-0,01%), Indonezja (-0,15%). Indyjski Sensex rosnie o 0,47%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu jest nad kreską 0,33%.

Na tle Europy, warszawski parkiet wypadł bardzo dobrze, rozpoczynając tydzień wzrostami. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,14 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 792 mln PLN. Indeks WIG wzrósł o 1,05 proc. Nieco większe zyski zaliczyły spółki o największej kapitalizacji. WIG20 otworzył się w okolicach piątkowego zamknięcia i przez blisko dwie godziny nie mógł obrać kierunku. W tej fazie handlu indeks osiągnął minimum sesji na poziomie 1805,84 pkt. Słabość strony podażowej wykorzystali byczo nastawieni gracze. Od tego momentu już do końca sesji byki rządziły na parkiecie i tuż przed końcowym gongiem wspięli się na 1833,80 pkt. co okazało się być najwyższą wartością wczorajszej sesji. Zamknięcie wypadło na poziomie 1830,87 punktów, co oznacza zysk 1,13 proc. WIG20fut. zakończył handel wzrostem o 1,38 proc., a WIG20usd dodał do dorobku 2,79 proc. za sprawą utrzymującej się słabej postawy amerykańskiej waluty. W zieleni zakończyła handel druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 0,43 proc., a indeks maluchów odnotował wzrost o 1,62 proc. W gronie blue chipów 9 spółek odnotowały zyski, Tauron nie zmienił ceny, a 13 zakończyło dzień stratami. Największe stopy zwrotu osiągnęły KGHM (9,40%), PGE (7,54%) oraz Tauron (6,17%). W odwrocie znalazły się banki i to one najmocniej traciły: mBank, Pekao i PKO BP przyniosły stratę posiadaczom ich akcji odpowiednio 3,11%, 2,59% i 2,08%.

WIG20fut otwiera na poziomie wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,24%.

Umocnienie złotego do głównych walut powoli wyhamowuje.

GBPPLN – para jest nad wsparciem na 4,76.

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN – para zeszła nieznacznie poniżej wsparcia na 3,75.

CHFPLN –wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY –opór usytuowany jest na 28,37. Wsparcie jest na poziomie 25,88.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz