Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Zatrzymanie w Europie po wczorajszych spadkach, 20.07.2021r.

Podziel się postem:

Światowe rynki pogrążyły się wczoraj w morzu czerwieni, pod wpływem obaw, że ponowny wzrost liczby zachorowań na Covid-19 spowoduje spowolnienie globalnego ożywienia. Nie była to tylko lokalna wyprzedaż, wszystkie główne indeksy zostały zmiażdżone, podobnie jak towary. FTSE100 odnotował największy jednodniowy spadek od maja i zamyka się na najniższym poziomie od trzech miesięcy. Niemiecki DAX wypadł niewiele lepiej, wycofując się do dwumiesięcznego minimum niecały tydzień po ustanowieniu nowego rekordu. Na rynkach amerykańskich również panowała podaż, a indeks Dow odnotował najsilniejszy spadek od października ubiegłego roku, podczas gdy indeksy S&P500 i Nasdaq zakończyły dzień niżej. Amerykańskie rynki obligacji, które od kilku tygodni wykazywały sygnały ostrzegawcze w postaci malejących rentowności, nagle odnotowały znaczący napływ gotówki, pchając się jeszcze niżej i sprowadzając dziesięciolatki USA poniżej 1,2%, po raz pierwszy od lutego. Ceny ropy po raz pierwszy od maja spadły poniżej 70 dolarów za baryłkę. Dolar amerykański odnotował przyzwoite zyski, a indeks dolara amerykańskiego osiągnął najwyższy poziom od trzech miesięcy, ponieważ pieniądze płynęły z akcji do dolara i amerykańskich obligacji skarbowych.

Wczorajsze wydarzenia doprowadziły wartość funta do najniższych poziomów, w stosunku do dolara amerykańskiego, od połowy kwietnia, w związku z obawami, że ponowne otwarcie gospodarki może spowodować więcej problemów niż oczekiwano. Wzrost liczby przypadków zachorowań może skłaniać do zaostrzenia polityki w krótkim lub średnim okresie, jeśli obecnie występujące w niektórych sektorach gospodarki zakłócenia się pogłębią. Wczoraj premier Wielkiej Brytanii rozszerzył listę sektorów, w których pracownicy mogą być zwolnieni z normalnych zasad izolacji, próbując złagodzić obawy związane z brakiem personelu w niektórych branżach uznawanych za krytyczne, w tym osób pracujących w żywności, wodzie i dostawach energii elektrycznej. Gwałtowny wzrost liczby zachorowań na Covid-19 w Wielkiej Brytanii skłonił Stany Zjednoczone do umieszczenia jej na liście „nie podróżuj do”, co świadczy o tym, że transatlantyckie podróże jeszcze przez długi czas nie będą możliwe. Przez długi czas w tym roku nadrzędną obawą inwestorów było to, że globalna gospodarka może być podatna na przegrzanie. Obecnie są to obawy o stagflację. Dzisiejsze otwarcie w Europie może być dość spokojne, nawet gdy rynki w Azji miały kolejną negatywną sesję, ponieważ inwestorzy rozważają możliwość kupna dołka pomimo prawdopodobnego dalszego osłabienia.

EURUSD – zdołał się utrzymać powyżej poziomu 1,1760, jednak musi wzrosnąć ponad 1,1880, aby zasygnalizować ruch do obszaru 1,1975. Zejście poniżej 1,1750 ponownie otwiera drogę do marcowych minimów na 1,1700.

GBPUSD – spadł poniżej kwietniowych minimów na poziomie 1,3670 i 200-dniowego MA. Sygnałem świadczącym o zatrzymaniu spadków będzie powrót powyżej 1,3800.

EURGBP – wzrósł do okolic 0,8640, otwierając perspektywę dalszego ruchu w kierunku 0,8700. Utrzymanie się wartości tej pary walutowej poniżej 0,8640 może spowodować ponowne zejście do  0,8580.

USDJPY – spadł do wsparcia z okolic 109.00, zejście poniżej tego poziomu da szansę na ruch w kierunku 108,20. Obecnie najważniejszy opór znajduje się na wysokości 109,70.

FTSE100 – prawdopodobnie otworzy się bez zmian, na poziomie 6844.

DAX – oczekuje się otwarcia 7 punktów wyżej, na poziomie 15140.

CAC40 – możliwe otwarcie bez zmian, na poziomie 6296.


CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz