Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Zaskakujący koniec tygodnia na głównych parkietach. Czy rynek długu dał sygnał do głębszej korekty na giełdach?, 27.01.2020r.

Podziel się postem:

 

Przy stosunkowo pustym kalendarzu makroekonomicznym, kilka wydarzeń i odczytów będzie miało ważne znaczenie dla rynków. We wtorek poznamy dane z USA o zamówieniach na środki trwałe. W środę Departament Energii przedstawi raport o tygodniowej zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów, jednak najważniejszym wydarzenie dnia będzie decyzja Komitetu Otwartego Rynku o wysokości stóp procentowych. Na godz. 20:30 zaplanowana jest konferencja prasowa szefa Fed, Jeromego Powella. Dzień później taką samą decyzję podejmie Bank Anglii oraz przedstawi protokół z posiedzenia banku wraz z kwartalnym raportem na temat inflacji w czwartym kwartale. Ze Stanów Zjednoczonych wstępny odczyt PKB za czwarty kwartał. Tydzień zakończą odczyty PMI dla sektora przemysłowego i usługowego z Chin oraz wstępne PKB dla Strefy Euro.

Rozpoczęty tydzień może być niezwykle emocjonujący za względu na to, co działo się w piątek na głównych parkietach Europy i w Stanach Zjednoczonych. Europejscy inwestorzy, po nieznacznie lepszych od oczekiwań wstępnych odczytach PMI, szturmem ruszyli do zakupów. Otwarcie w USA utwierdziło ich w przekonaniu co do dalszych wzrostów i wtedy przyszło rozczarowanie. Indeksy skierowały się na południe, oddając część zysków. Niemniej Londyn, Mediolan i Frankfurt zakończyły dzień ponad jednoprocentowym wzrostami, z czego najwięcej, bo 1,41 proc. zyskał DAX30. Również w zielonej strefie zakończył się handel w Paryżu i Madrycie, a największe europejskie firmy z indeksu Stoxx600 zyskały 0,86 procenta.

Piątek przyniósł przykrą niespodziankę dla byków z Wall Street. Po otwarciu na nowych maksimach od samego początku handlu indeksy skierowały się na południe, spychając byki do głębokiej defensywy. Na zamknięciu sesji optymistom nie udało się utrzymać Dow Jones powyżej  29000 punktów, a S&P500 zszedł poniżej 3300 pkt., zamykając się na 3295,47. Najwięcej straciły sektory ochrony zdrowia (1,68%) i finansowy (1,36%). Jedynie Nasdaq utrzymał się powyżej okrągłego poziomu 9300 pkt. Wyprzedaż osiągnęła znaczne rozmiary. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite odnotowały spore straty odpowiednio 0,58%, 0,90% i 0,93%. Najsłabiej wypadły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks zanurkował o 1,35%. Handlowi na Wall Street towarzyszył obrót 3,813 mld dolarów.

Jedną z przyczyn takiego obrotu sprawy należy upatrywać na rynku długu. Rentowności jedno, trzy, sześciomiesięcznych i rocznych bonów skarbowych wzrosły powyżej rentowności pięcioletnich obligacji, a zatem obserwujemy odwrócenie krzywej na tym odcinku na rynku długu. Jeśli taki stan rzeczy utrzyma się w ciągu kolejnych dni, można spodziewać się głębszej korekty na rynku ryzykownych aktywów.

Odpływ kapitału od ryzykownych aktywów wspiera notowania aktywów uważanych za bezpieczne przystanie. Złoto osiągnęło w nocy cenę 1588 USD za uncję, a para USDJPY zeszła poniżej 109 jenów za dolara. Pod presją pozostaje ropa. Baryłka ropy WTI potaniała do 53 USD, zbliżając się do strefy wsparcia w okolicach 51 USD/brk. Zyskuje również srebro, którego cena powróciła do 18,20 USD za uncję.

Na otwarciu City, kontrakty futures na amerykańskie indeksy tracą średni 1 proc.
Tydzień rozpoczynamy od silnego tąpnięcia na parkietach Azji. Giełda w Tokio spadła o 2,03%. Giełdy w Shenzhen, Szanghaju i Hong Kongu pozostają zamknięte.

Kończąca tydzień sesja na GPW, chociaż zakończyła się w zieleni, niewiele zmieniła obraz rynku. Początek handlu po silnych wzrostach w Europie sprzyjał bykom, ale już od godzin popołudniowych, kiedy jankeskie futures systematycznie traciły, do głosu doszły niedźwiedzie i od tego momentu indeksy zaczęły oddawać znaczną część zysku. Piątkowemu handlowi przy Książęcej towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 655 mln złotych. WIG zyskał 0,35 proc. Ciągle dla tego indeksu niepokojącym sygnałem jest zejście i utrzymanie się poniżej 59000 pkt., poziomu który od kilku sesji stał się oporem. Podobnie jak WIG, indeks spółek o największej kapitalizacji zyskał 0,27 proc. Zamknięcie nastąpiło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań na poziomie 2154,28. Od ośmiu dni WIG20 porusza się pomiędzy oporem na 2200 a wsparciem na 2150 pkt. To, co może wskazywać na niewielką przewagę sprzedających to fakt, że kupującym po każdym odbiciu od wsparcia nie udaje się utrzymać indeksu w bezpiecznej od niego odległości. Dużo będzie zależeć od tego, co będzie się działo dzisiaj na parkietach w Europie i USA.  Podobnie jak WIG20 wypadł WIG20fut, zyskując 0,56 proc. Za sprawą silniejszego dolara kolejny raz stratę odnotował WIG20usd ,oddając z dorobku 0,11 proc. Dobrze spisała się druga i trzecia ligi: mWIG40 wzrósł o 0,54 proc., a sWIG80 zyskał 0,62 proc

Spadki w Tokio oraz na otwarciu w Europie, wraz ze zniżką kontraktów futures na amerykańskie indeksy nie pozostały bez echa na warszawskim parkiecie. WIG20fut otworzył się sporą luką spadkową i na początku handlu traci 1,13 proc. Wszystkie blue chipy świecą czerwienią.

Niepewność związana z możliwością korekty na ryzykownych aktywach osłabia lekko złotego.

GBPPLN – Para handlowana jest po 5,0450.

EURPLN – Para jest handlowana po 4,26.

USDPLN – Para handlowana jest dzisiaj po 3,86.

CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,9750.

PLNJPY – Para od kilku tygodni testowała poziom  29,00. Jen powraca w stronę 28,00.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz