Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Zadyszka na giełdach? Inflacja PPI w USA w centrum uwagi

Podziel się postem:

Koncówka ubiegłego tygodnia przyniosła wyhamowanie impetu na rynkach akcyjnych, co miało swoją kontynuację wczoraj. Czy nadszedł czas na realizację zysków z długich pozycji na indeksach i głębszą korektę?

Również siła dolara osłabła, a USD osłabił się do jena i brytyjskiego funta. Dziś poznamy dane o inflacji producenckiej w USA, która od dłuższego czasu rośnie z powodu coraz to wyższych kosztów zarówno energii, jak i wzrostu płac, spowodowanego niedoborem siły roboczej oraz problemów z łańcuchem dostaw.  Oczekuje się, że PPI ponownie wzrósł w październiku do 8,7% w ujęciu rocznym.  

Po NFP rentowności amerykańskich obligacji sporo straciły. Rentowność trzydziestoletnich papierów spadła poniżej 2% i wyniosła dziś rano 1,876%, a oprocentowanie najpopularniejszych 10-latek wynosi 1,478%. 

Pierwsza sesja tygodnia w Europie upłynęła w niewielkiej zmienności i wygląda to tak, jakby byki dostały zadyszki we wspinaczce pod górę. W efekcie najważniejsze benchmarki w większości przypadków straciły: FTSE 100 (-0,05%), DAX40 (-0,05), CAC40 (0,10%), FTSE MIB (-0,31%), IBEX 35 (-0,65%). Stoxx 600 wzrósł o 0,04%. Czyżby inwestorzy dostrzegli zagrożenia ignorowane do tej pory? To, co może przeszkadzać inwestorom, to obawy o wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku, rosnąca inflacja, sytuacja sektora mieszkaniowego w Chinach oraz polityka rządu Państwa Środka dotycząca ograniczenia przedsiębiorstwom dostępu do energii oraz zapowiedzi banków centralnych o zaostrzaniu ultra luźnej polityki. 

Chociaż benchmarki na Wall Street zyskały, to już sam przebieg sesji wskazywał na spadek zainteresowania byków Zaraz po otwarciu kupujący “odpuścili”, a pozorna nuda może sugerować cofnięcie.  Dow Jones zyskał 104 punkty, czyli 0,29%, S&P500 wzrósł o 0,09%, a technologiczny Nasdaq zakończył sesję wynikiem 0,07%. W obraz rynku wpisały się małe spółki. Russell 2000 wzrósł o 0,23%.

Azjatyckie giełdy są dziś w mieszanych nastrojach po dość słabej sesji na Wall Street.  Inwestorów martwią raporty o zyskach szeregu firm z Azji oraz ciąg dalszy problemów chińskich deweloperów, japońskich producentów samochodów i firm technologicznych. Indeks giełdy w Tokio spada o 0,75%, australijski S&P/ASX 200 jest przeceniony o 0,24%, a południowokoreański KOSPI zyskuje 0,08%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,15%), Szanghaj (0,19%), Singapur (-0,38), Sensex (-0,21%), Indonezja (0,43%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,08%.

Pogorszenie nastrojów na azjatyckich i europejskich parkietach przełożyło się na postawę graczy przy Książęcej. Jedynie sWIG80 bronił honoru byków. Pozostałe benchmarki finiszowały na minusie. Już podczas piątkowej sesji uwidoczniła się niechęć do kupowania akcji blue chipów, co miało swoje odbicie w  mizernych zyskach WIG20 liczonych w ułamkach procenta, co trudno uznać za sukces, tym bardziej, że gdyby nie Allegro, to piątkowy zysk 0,08% zamieniłby się w stratę. Wczoraj zarówno szeroki WIG, jak i WIG20, tylko na początku dnia walczyły o utrzymanie się na powierzchni. Jednak po dwóch godzinach przepychanki byki wywiesiły białą flagę, a indeksy zsuwały się na południe.  Podstawowe pytanie, które zadają sobie warszawscy gracze, to czy korekta ostatniej fali wzrostowej będzie się pogłębiać. Z technicznego punktu widzenia ciągle pozostajemy w korekcie, a ryzyko zejścia poniżej 2400 pkt. wciąż jest prawdopodobne.  

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 945 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 723 mln złotych. Indeks WIG stracił 0,51%. Nieco większą stratę zanotował WIG20. Po otwarciu na poziomie poprzedniego zamknięcia, benchmark przez dwie godziny oscylował wokół zera. Od tego czasu inicjatywa należała już do miśków.  Zamknięcie wypadło na poziomie otwarcia, na 2423,92 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,62%. WIG20 fut osiągnął wynik -0,74%, a WIG20usd oddał z dorobku 0,09%. W czerwieni zakończyła dzień druga liga. mWIG40 spadł o 0,42%. Na plusie finiszował sWIG80, który zyskał  0,11%.  

W gronie blue chipów 7 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (5,39%), KGHM (2,87%) i Asseco (0,54%). Pozostałe 13 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, Allegro i LPP. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 6,88, 3,16% i 2,59%.  

WIG20fut otworzył się na poziomie wczorajszego minimum. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,2%.

RPP podnosząc stopy procentowe pomógł umocnić się złotemu, szkoda tylko że na krótko. Bezsensowne spory z UE i chłodne stosunki z USA utrzymują presje na rodzimej walucie.

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,37.

EURPLN – utrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,59.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,95.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,34. 

PLNJPY – para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz