Aktualności Analizy Komentarze i opinie Towary, surowce

Wzrost cen ropy nie pomaga polskiemu sektorowi paliwowemu, 10.01.2018r.

Podziel się postem:

Pomimo nowych szczytów na notowaniach ropy WTI oraz Brent, nasi paliwowi potentaci nie reagują  wzrostami. Lotos traci dziś 0,5%, a PKN Orlen już 1,3%. Ceny czarnego złota wznoszą się dalej na północ z kilku powodów, najświeższy to protesty w Iranie, choć rząd irański twierdzi, że produkcja ropy jest niezagrożona. Ceny WTI wzniosły się już powyżej szczytów z maja 2015 roku i aktualnie baryłka kosztuje 63,3 USD, natomiast Brent wciąż jeszcze ma kilkadziesiąt centów do szczytów z tamtego okresu, aktualnie cena waha się w okolicach 69 USD. Ze względu na miejsce w jakim aktualnie znajdują się notowania, istnieje duże ryzyko odwrócenia kierunku. Do tego należy jednak śledzić niższe interwały czasowe i czekać na sygnały do tego ruchu. Siła panującego trendu jest bardzo duża, co świadczy chociażby fakt, że planowane otwarcie złóż na wybrzeżach Stanów Zjednoczonych przez Donalda Trumpa nie spowodowało większego ruchu na rynku. Dodatkowo z tego planu została właśnie wyłączona Floryda, która „wynegocjowała” to grając kartami turystyki.

Tak jak wspomniano we wstępie, Lotos i PKN Orlen praktycznie nie zareagowały na wzrost cen ropy. Prawdopodobnie inwestorzy poczekają na najświeższe dane na temat marż rafineryjnych, ponieważ obie spółki ostrzegały, że będą one niższe. Z technicznego punktu widzenia PKN Orlen trwa w trendzie spadkowym, który zostanie zanegowany dopiero wybiciem ponad 114,20 zł, a najbliższe sensowne opory to 104 zł oraz 95,4 zł, gdzie wypada połowa impulsu od 56 do 134 zł. Lotos natomiast nie zanegował dotychczasowego trendu wzrostowego, a kluczowy poziom znajduje się na 49 zł. Wsparcia wcześniej zlokalizowane są w okolicach 52 zł.

PZU podała do publicznej wiadomości swoje plany na kolejne lata, a także informację o podpisaniu umowy o partnerstwie strategicznym z LOT. Celem głównym PZU w najbliższym czasie jest większa dbałość o klienta i oferowanie mu usług i produktów związanych z każdym aspektem życia. W tym celu spółka ma inwestować w nowe technologie pozwalające na lepsze wykorzystanie baz danych. Grupa PZU to aktualnie nie tylko polski potentat na rynku ubezpieczeń, zarządzaniem aktywami oraz bankowości. To także największa tego grupa w Europie Środkowo-Wschodniej, z potencjałem na ekspansję międzynarodową. Niewiele spółek w Polsce może mieć aż takie ambicje aktualnie jak PZU. Kurs spółki znajduje się blisko dzisiejszego otwarcia rosnąć o 0,7%.

 

Mocny polski złoty wspiera wyjazdy wakacyjne Polaków co widać w wynikach Rainbow Tours. Przedsprzedaż lata 2018 wzrosła w stosunku do poprzedniego roku o 37%. Kurs spółki rośnie dynamiczne już od listopada, aktualnie śrubuje nowe rekordy. Mało kto pamięta czasy kiedy akcje RBW kosztowały nieco ponad złotówkę. Aktualnie akcje wyceniane są na 46,7 zł, a sama spółka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm w branży turystycznej.

 

WIG20 odbił od 2540 punktów i aktualnie zmierza na południe. Sentyment na giełdach na zachodzie, gdzie rozpoczęły się spadki może popychać także GPW na dół. Mocny spadek dolara po informacji, że Chiny rekomendują wstrzymanie lub zmniejszenie zakupu amerykańskich obligacji skarbowych, spowodował także wybicie na EURUSD oraz tym samym umocnienie polskiego złotego. Najsilniej dziś PLN zyskuje względem funta i dolara.

 

USDPLN cena wczoraj przetestowała dolne ograniczenie strefy oporu na 3,5150 – 3,5350. Dopiero powrót ponad wsparcie na 3,5350 mógłby podważyć scenariusz spadkowy. Najbliższe wsparcie znajduje się na wspomnianym wcześniej poziomie 3,4700 oraz na poprzednim dnie na 3,4280.

 

EURPLN trwająca korekta wzrostowa testuje właśnie ważną strefę oporę w przedziale 4,1850 – 4,1900. Natomiast kluczowym oporem jest 4,2300, którego przebicie może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową.

 

GBPPLN w zeszłym tygodniu kurs ostatecznie przebił wsparcie na 4,6800 i zatrzymał się blisko kolejnego wsparcia  na 4,6400. Kolejne wsparcie znajduje się na poprzednim dnie na 4,5800. Kurs zareagował na opór na 4,7400, kolejnym jest 4,8400, i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600.

 

CHFPLN spadek poniżej 3,5500 spowodował powrót kursu do stref sprzed decyzji SNB o uwolnieniu kursu EURCHF. Kolejna bariera znajduje się na 3,4900. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,5850 oraz 3,6200, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz