Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Wystąpienie Powella i PKB USA skupi uwagę uczestników rynku, 27.08.2020r.

Podziel się postem:

 

Rynki akcyjne wierzą w zbawczą moc Fed-u i w przeddzień wystąpienia Powella inwestorzy nie tracili optymizmu co do dalszego wzrostu ryzykownych aktywów. Zatem czego można spodziewać się po dzisiejszym przemówienia szefa Rezerwy Federalnej? Prawie wszystkie banki inwestycyjne publikowały komentarze swoich analityków i w wielu kwestiach są zgodne. Rozpoczynające się dzisiaj dwudniowe sympozjum bankierów centralnych tym razem nie w Jackson Hole, a z wiadomych przyczyn przeniesione do internetu, po raz pierwszy będzie transmitowane na żywo. Już dziś w zaplanowanym na godz. 15:10 przemówieniu Jeromego Powella dowiemy się czy komentarze i analizy największych banków komercyjnych i instytucji finansowych okazały się trafione i co najważniejsze, czy inwestorzy nie będą rozczarowani. Chociaż analitycy nie spodziewają się żadnych ważnych oświadczeń, to mogą pojawić się w dyskusji rozważania o zaletach i wadach różnych narzędzi polityki pieniężnej, które mogą określać przyszłą formę forward guidance oraz krótko i długoterminowe skutki obecności COVID-19 dla gospodarki. Spodziewamy się, że Powell dokona przeglądu ram polityki pieniężnej i ujawni wnioski z tego płynące. Zapewne nie obejdzie się bez komentarza o wyzwaniach związanych z przedłużającym się środowiskiem niskich stóp procentowych. Analitycy spodziewają się, że w ramach strategii, FOMC jest gotowy na utrzymanie akomodacyjnej polityki monetarnej nawet przez jakiś czas po przestrzeleniu celu inflacyjnego. Należy też wziąć pod uwagę, że Powell nie powie nic nowego, a kluczowe decyzje zapadną podczas posiedzenia FOMC 16 września.

Wiara, że ponownie Fed wesprze popyt na ryzykowne aktywa miała swoje odbicie we wczorajszych wzrostach w Europie i USA. Dodatkowo pakiety na Starym Kontynencie wspierała informacja, że Niemcy utrzymają pakiet pomocowo-stymulacyjny. Po tej informacji główne parkiety Europy, które rozpoczęły środowy handel na minusie, przeszły na zielone terytorium kończąc dzień zyskami. Dax30 zyskał prawie 1% i o tyle samo wzrósł indeks Stoxx 600. W zyskach, ale pozostając w ruchu bocznym handlowano na giełdach w Mediolanie i Madrycie.

Wczorajsza sesja w USA zakończyła się kolejnymi rekordowymi poziomami S&P500 i technologicznego Nasdaqa. Część graczy zastanawia się co siedzi w głowach inwestorów, że gospodarka jest w recesji, a ograniczeniem dla wzrostów indeksów jest poziom „nieba”. Odpowiedź może być tylko jedna. Jeśli są chętni do kupna to będziemy we wzrostach niezależnie od danych makro, czy ostrzeżeń o „bańce”. Zagrożeń dla rynków ryzykownych aktywów jest co najmniej kilka, które i tak są ignorowane przez inwestorów. Wczoraj niewątpliwie pomogły duże lepsze od oczekiwań dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Niesłabnący apetyt na jankeskie akcje sprawił, że ostatecznie na zamknięciu główne benchmarki z Wall Street zakończyły dzień wzrostami. Dow Jones, S&P500 i Nasdaq Composite zyskały odpowiednio 0,30%, 1,02% i 1,73%. Na przeciwnym biegunie nalazły się małe spółki. Russell 2000 spadł o 0,70%.

Rynki Dalekiego Wschodu pozostają niepewne w oczekiwaniu na przemówienie prezesa Rezerwy Federalnej. Nikkei 225 traci 0,35 proc., australijski S&P/ASX200 wzrost o 0,18%, a południowokoreański KOSPI pod kreską 0,82%. Na pozostałych giełdach regionu: Hong Kong (-0,96%), Szanghaj (0,34%), Singapur (-0,67%) Tajwan (-0,28%), Indonezja (0,07%), Nowa Zelandia (0,18%). Indyjski Sensex zyskuje 0,49%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu pod kreską 0,17%.

Wydawało się, że wczorajsza sesja przy Książęcej, podczas której do ostatnich minut handlu wiało nudą, a zmienność prawie zamarła znikomą zmianą wartości indeksów. Wtedy do głosu doszli fani CD Projektu i to im zawdzięczamy solidne wzrosty warszawskich indeksów. Ciągle niestety utrzymuje się niski obrót, co wskazywać może na znaczną ostrożność rodzimych graczy lub odpływ zewnętrznego kapitału. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 606 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 448 mln PLN. Indeks WIG wzrósł o 1,07 proc. Znacznie większy wzrost odnotowały spółki o największej kapitalizacji. Otwarcie nastąpiło w okolicach poziomu odniesienia i w pierwszych minutach niedźwiedzie utworzyły dzienne minimum na poziomie 1815,16 pkt. Do godz. 16 indeks poruszał się płasko i wtedy na rynek dotarła informacja, że  CD Projekt pracuje nad grą mobilną w świecie „Wiedźmina”. I zaczęło się szaleństwo zakupowe, a na wzrost blue chipów o 1,49 proc., aż jeden procent przypada na tą firmę.  Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1848,35 punktów. WIG20 fut. zyskał 1,43%, a WIG20usd dodał z dorobku 0,92 proc. Wzrosty nie ominęły drugiej i trzeciej ligi. mWIG40 zyskał 0,29 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,29 proc. W gronie blue chipów 15 spółek odnotowało zyski, Pekao nie zmieniło ceny, a 4 zostało przecenione Najwyższą stopę zwrotu uzyskały CD Projekt (7,11%), KGHM (2,92%) i Tauron (1,31%). Po drugiej stronie rynku znalazły się PGE, Dino i PZU przynosząc posiadaczom ich akcji stratę odpowiednio 1,55%, 0,75% i 0,64%.

WIG20fut otwiera się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,54%.

Uspokojenie na rynku złotego.

GBPPLN –  para jest nad wsparciem na 4,76.

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN –  para jest poniżej wsparcia na 3,75. Kolejne jest na poziomie 3,61.

CHFPLN – wsparcie jest na 4,0450. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY – opór usytuowany jest na 28,90. Wsparcie jest na poziomie 25,88.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz