Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Wszystkie oczy zwrócone na dane PKB z USA po wynikach Amazona, 27.07.2018r.

Podziel się postem:

 

Wczoraj rynki zareagowały bardzo pozytywnie w wyniku porozumienia między Trumpem a szefem Komisji UE. Zwłaszcza DAX, który zamknął się na 5-tygodniowym szczycie. Było prawie tak, jakby UE i Stany Zjednoczone były znów najlepszymi przyjaciółmi.

Nic jednak nie może być dalsze od prawdy i chociaż perspektywa taryf na samochody europejskie zmniejszyła się, to nie zniknęła całkowicie, co oznacza, że rynek nieuchronnie przenosi swoją uwagę gdzie indziej. To “gdzie indziej” dotyczy głównie sytuacji w Chinach i dalszych perspektyw związanych z rozwojem sytuacji.

Podczas gdy giełdy w Europie zaliczyły pozytywną sesję, sytuacja na rynkach amerykańskich była nieco bardziej mieszana. Nasdaq gwałtownie spadał, gdy Facebook ważył na cały sektor technologiczny, a także działał jako hamulec dla S&P500. Gigant mediów społecznościowych został mocno poturbowany, poczynając od skandalu w Cambridge Analytica, obaw o RODO, kończąc na najgorszym dniu w swojej historii wczoraj z największym jednodniowym spadkiem kapitalizacji na rynkach amerykańskich o wartości 120 miliardów dolarów.

Obawy, że Amazon ma pójść tą samą drogą, wkrótce się rozwiały, gdy firma opublikowała zyski w wysokości 5,07 USD, znacznie powyżej 2,48 USD, co było oczekiwane. Wzrost był efektem pozytywnego działania usług w chmurze firmy.

Dziwaczny sposób, w jaki przetłumaczono czerwcowe oświadczenie EBC, spowodował pewną niejednoznaczność tego, co termin „przez lato” oznaczał w kontekście oczekiwań dotyczących terminu, w którym należy się spodziewać pierwszego wzrostu stóp EBC w 2019 roku. Wczorajsze wyjaśnienie, że „przynajmniej przez lato” oznacza dokładnie, że jest mało prawdopodobne, że zobaczymy ruch w głównych stawkach referencyjnych EBC przed drugą połową przyszłego roku, a raczej w III kwartale 2019 r. Najbardziej prawdopodobnym miesiącem jest wrzesień. Wyjaśnienie to, wraz z dość optymistycznymi perspektywami dla europejskiej gospodarki, prawdopodobnie utrzyma kurs euro. W tej chwili uwaga koncentruje się na dzisiejszym odczycie PKB z USA za II kwartał., która będzie miał prawdopodobnie znacznie większy wpływ na następny ruch euro, niż cokolwiek, co EBC mógłby powiedzieć i zrobić w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Silny amerykański odczyt PKB może być dzisiaj kolejnym katalizatorem dla dalszej słabości euro i potwierdzić perspektywę, że Rezerwa Federalna pozostanie na kursie dwóch kolejnych podwyżek stóp procentowych w tym roku. To z kolei mogłoby wzbudzić niepokój ze strony prezydenta USA o siłę dolara amerykańskiego i oskarżenia, że Europejski Bank Centralny celowo manipuluje obecnie niższym kursem euro, by popychać dolara do najwyższych poziomów z tego miesiąca.

Istnieje szeroki zakres szacunków wokół dzisiejszej wartości PKB za II kwartał. Waha się ona od 3,5% do 5%, przy wycenie rynkowej w okolicy około 4,1%. Biorąc pod uwagę siłę amerykańskiego rynku pracy, stymulujące efekty styczniowych obniżek podatków i wzrost wydatków konsumpcyjnych w USA, istnieje argument za liczbą w górnym przedziale szacunkowym, wynoszącym około 4,5%.

Z drugiej strony wzrost napięć w handlu, który niepokoi niektóre amerykańskie firmy, a także dość niski wzrost płac i rosnąca inflacja, ze względu na wysokie ceny benzyny, może skutkować odczytem poniżej 4%, co może wywierać presję na dolara amerykańskiego.

EURUSD – niepowodzenie w przebiciu 1,1760, gdzie znajduje się opór wynikający z linii trendu prawdopodobnie utrzyma euro pod presją w krótkim terminie. Jeżeli przełamiemy 1,1760, kurs może skierować się na 1,1850, ze wsparciem na 1,1620.

GBPUSD – wczorajszy wzrost wyhamował przy 1,3220 i możemy oczekiwać spadku z powrotem w kierunku 1,3070 w krótkim terminie. Dopóki znajdujemy się powyżej tego wsparcia, perspektywa wzrostu w okolice 1,3280 pozostaje realna po ostatnim piątkowym odwróceniu.

EURGBP – wciąż znajdujemy się powyżej wsparcia na 0,8870 po spadku z zeszłotygodniowych szczytów przy  0,8970. Obecnie opór znajduje się przy 0,8920 z ryzykiem przełamania w dół poniżej 0,8870 i dalej do 0,.8820.

USDJPY – notowania znalazły wsparcie przy 50-dniowej MA na 110,50 w dniu wczorajszym przed odbiciem. Jest to kolejny kluczowy poziom, który podyktuje dalszy kierunek dla dolara amerykańskiego. Musimy powrócić powyżej 111,70 by uderzyć ponownie w okolice 112,20.

FTSE100 – oczekiwane otwarcie o 21 punktów wyżej do 7 684.

DAX – oczekiwane otwarcie o 31 punktów wyżej do 12 840.

CAC40 – oczekiwane otwarcie na niezmienionym poziomie do 5 480.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz