Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

WIG20 szuka korekty. Komentarz po sesji z dnia: 2018.03.23

Podziel się postem:

 

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie odbywały się po nerwowych sesjach czwartkowych w Europie, które znalazły przedłużenie w rozdaniach na Wall Street. Zamieszanie wywołane wprowadzeniem ceł na chiński import i odpowiedź Chin na działania USA wywołały mocne spadki w Azji, więc o poranku nie było pytania, czy Europa przejmie pałeczkę w sztafecie wyprzedaży, ale jak mocna będzie odpowiedź regionu. Rynek pochodnych wskazywał na spadki, ale bez fajerwerków podaży. W istocie uderzenie sprzedających na rynku niemieckim było większe od oczekiwań i na tyle duże, iż w pierwszej połowie sesji DAX tracił ponad 2 procent. Odpowiedź GPW była jednak umiarkowana, zwłaszcza w segmencie spółek o największej kapitalizacji. W istocie, od pierwszych minut sesji, WIG20 zachowywał się lepiej od otoczenia, a z parkietu płynęły sygnały walki pomiędzy lokalnymi apetytami korekcyjnymi i presją spadkową z otoczenia. Stabilizacje i korekty wcześniejszej słabości rynków bazowych pozwoliły popytowi na łatwą kontrę podaży mimo sukcesu sprzedających w postaci wyznaczenia nowego minimum dwumiesięcznej fali spadkowej. W finale WIG20 stracił 0,74 procent, gdy niemiecki DAX oddał 1,3 procent. Relatywnie lepsza postawa rynku w dniu dzisiejszym dobrze podsumowuje tydzień, w którym WIG20 szukał korekty i tracił na fali korelacji z innymi indeksami. Efektem większej odporności warszawskich blue chipów na presję spadkową widać w tygodniowych spadkach indeksu WIG20 na tle innych średnich, które straciły znacznie więcej niż koszyk polskich spółek o największej kapitalizacji. Bilansem technicznym rozdania jest obrona dołka w rejonie 2230 pkt. i zarys układu podwójnego dna. Spojrzenie na wykres tygodniowy pozwala na tezę, iż mimo spadku WIG20 pod 2300 pkt. obraz tygodnia jest nieco bardziej konsolidacyjny niż wskazuje suma pięciu rozdań. Zasadnym wydaje się założenie, iż w rejonie 2250 pkt. siły podaży i popytu są w równowadze i rynek potrzebuje zewnętrznego i silnego impulsu, by jedna ze stron rynku zyskała czytelną przewagę.

Adam Stańczak

DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz