Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Uczestnicy rynku w oczekiwaniu na inflację konsumencką w USA, 11.01.2019r.

Podziel się postem:

 

Opadły emocje inwestorów związane ze spotkaniem negocjacyjnym USA-Chiny. Rynki natomiast wciąż bronią się przed spadkami, pomimo, że pozostały do rozstrzygnięcia drażliwe kwestie, które muszą być poruszone w rozmowach na wyższym szczeblu. Optymizm płynący z osiągnięcia częściowego porozumienia dotyczącego handlu pomógł w tym tygodniu odrobić giełdom część silnej przeceny z końca roku. Wydaje się, że inwestorzy zlekceważyli całe to zamieszanie wokół shutdown i jak na razie pozostało ono bez wpływu na rynki. I chociaż codziennie raportowane są niepokojące dane napływające z koncernów o cięciu prognoz przychodów, indeksy giełdowe zyskiwały przez cały ten tydzień. Słabnie kondycja sektora motoryzacyjnego. Wczoraj Ford poinformował o negocjacjach ze związkami. Oczekuje się, że ruch Forda obejmie tysiące miejsc pracy. Planuje się zakończenie produkcji w dwóch fabrykach w Niemczech i we Francji.

Wczorajsza sesja za oceanem zakończyła się pozytywnie dla kupujących, a indeksy w USA zyskały średnio 0,45%. Martwić tylko może, że wczorajszym wzrostom towarzyszył stosunkowo niski wolumen. Niemniej jednak, uczestnicy rynku w skutek częściowego zamknięcia rządu poruszają się trochę po omacku. Nie pracuje Amerykański odpowiednik naszego GUS, więc nie dostaliśmy wielu ważnych danych jak choćby o sprzedaży nowych domów. Od połowy ubiegłego roku ilość transakcji kupna na rynku nieruchomości ma tendencję spadkową. Po części jest to efektem wzrostu kosztu kredytów, ale być może i zakotwiczania domowych budżetów w oszczędnościach. Napływające wieści z instytucji finansowych, mówią o globalnym spowolnieniu. O ile w Stanach Zjednoczonych przy silnym rynku pracy spowolnienia jeszcze nie widać, o tyle w Azji i Europie nabrało już realnych kształtów, szczególnie widoczne jest w dwóch największych gospodarkach Starego Kontynentu, czyli Niemiec i Francji. Pomijamy na razie niezłą sytuację w Wielkiej Brytanii, ponieważ tutaj największą niewiadomą jest Brexit. Twardy Brexit zaszkodzi nie tylko wyspiarzom, ale mocno uderzy w Niemcy, Francję, Włochy czy Holandię, kraje mające dużą nadwyżkę handlową ze Zjednoczonym Królestwem. I to właśnie Brexit będzie przykuwał uwagę inwestorów w najbliższym czasie.

 

Czy spadające parametry w europejskich gospodarkach będą miały wpływ na Polskę? Odpowiedź jest jednoznaczna. Pierwsze oznaki już się pojawiają. Od dwóch miesięcy z rzędu odnotowujemy odczyty PMI z przemysłu poniżej 50, co już jest powodem do niepokoju. Nie wiemy jeszcze na ile spadek produkcji jest spowodowany zmianą eksportu wyrobów gotowych i podzespołów do naszych partnerów handlowych w strefie euro. W ubiegłym roku Polska jako lider eksportu owoców miękkich na europejskie rynki boryka się z silną i tańszą konkurencją z Ukrainy i Rumunii. Rosnące koszty pracy sprawiają, że nie jesteśmy już tak konkurencyjni. Krajową gospodarkę ciągle wspiera silny i stabilny popyt wewnętrzy, a sprzyja temu ciągle niska inflacja i  rosnące płace. NBP nie zakłada w najbliższych kwartałach podwyżek stóp procentowych, a po decyzji rządu o rekompensatach za energią elektryczną nie należy w najbliższych miesiącach spodziewać się presji inflacyjnej. To właśnie energia i żywność miały być czynnikiem inflacyjnym. Brak podwyżek stóp procentowych może mieć wpływ w dłuższej perspektywie na osłabienie krajowej waluty.

 

Sesja w rejonie Azji i Pacyfiku przebiegała z lekkim optymizmem: Nikkei zyskał 0,97%, australijski S&P/ASX200 pod kreską 0,36%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,55%), Shanghai (0,74%), Singapur rośnie o 0,59%. Indeks szerokiego rynku Asia Dow na plusie 0,44%.

 

Inwestorom przy Książęcej 4 udzielił się dobry nastrój i szeroko otworzyli portfele ruszając do zakupów. WIG20 po wczorajszej próbie ataku szczytów z 19 grudnia na poziomie 2350 pkt, dzisiaj uporał się z nim kontynuując ruch na północ. Na celowniku szczyt z 5 grudnia. Po pierwszych godzinach handlu wynik 20:0 dla kupujących, a liderem wzrostów jest CCC z wynikiem 3,37%.

 

Złoty jako waluta koszyka walut EM może podlegać wahaniom zgodnie z sentymentem rynku do ryzykownych aktywów. Dzisiaj kurs PLN kształtuje się podobnie jak w ostatnich tygodniach i pozostaje stabilny pomiędzy poziomami wsparć i oporów.

 

GBPPLN – ta para może być narażona na największe wahania. Zbliżamy się do ostatniego etapu Brexitu, przed dyskusją i głosowaniem w parlamencie nad porozumieniem podpisanym przez rząd UK. Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs rozpoczął ruch spadkowy. Wsparcie na 4,7300.

 

USDPLN – para porusza się pomiędzy szczytem z 15 sierpnia na 3,8400, a dołkiem na 3,7300, testując w godzinach rannych poziom wparcia.

 

EURPLN – kurs porusza się w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600.

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7700 a 3,8400.

 

PLNJPY – para po wybiciu wsparcia na 28,800 podjęła próbę powrotu powyżej tego poziomu. Dzisiaj para oscyluje wokół wspomnianego poziomu.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz