Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Tydzień upłynie w oczekiwaniu na dane z amerykańskiego rynku pracy, 30.03.2020r.

Podziel się postem:

 

Rynki z obawą patrzą na rozwój pandemii, szczególnie na to, co dzieje się w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Lawinowo rosnąca ilość zachorowań, szczególnie w Nowym Jorku – centrum biznesowym nie tylko USA, ale i całego globu – spędza sen z powiek nie tylko inwestorom, ale i bankom centralnym oraz administracji Białego Domu. Prezydent Trump jest coraz ostrzej krytykowany za to, że nie wykorzystał czasu do lepszego przygotowanie kraju na tę okoliczność, a podjęte środki są mocno spóźnione. Pandemia rozprzestrzenia się w Afryce i Ameryce Południowej, a tamtejsze rządy nie mają takich finansowych i „medycznych” możliwości, jak kraje z pozostałych kontynentów.

 

W rozpoczętym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie piątkowy raport Departamentu Pracy mówiący o kondycji rynku pracy w USA. Ostatnie dane wskazują, że należy spodziewać się tąpnięcia i poważnego załamania. Ale zanim poznamy ten raport, kilka istotnych odczytów przed nami. Wydaje się, że wszystkie dane dotyczące lutego, czy rewizje PKB za czwarty kwartał pozostaną bez echa, najważniejszymi będą te dotyczące marca. Również na ceny ropy tak, jak w poprzednich tygodniach, nie powinny wpłynąć dane o jej zapasach. Za to od wtorkowego wieczoru i przez całą środę dane PMI za marzec mogą już wprowadzić większe ruchy. W środę również dane ADP będące zapowiedzią NFP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym. W czwartek poznamy, ile za okres tygodnia zarejestrowano nowych bezrobotnych (ostatni odczyt to 3,283 mln). Piątek upłynie w oczekiwaniu na raport Departamentu Pracy. Piątkowa sesja w USA przyniosła realizację zysków po czterodniowym odbiciu. Początek notowań to szturm byków po słabym otwarciu. Indeksy mozolnie pięły się na północ, jednak w samej końcówce kontra byków sprowadziła je do poziomów otwarcia. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite straciły odpowiednio 4,06%, 3,37% i 3,79%. Spadki dotknęły też małe spółki skupione w indeksie Russell2000. Indeks stracił 4,09 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 6,402 mld USD. Tydzień na pakietach w rejonie Azji i Pacyfiku rozpoczynamy z przewagą czerwieni. Tylko nieliczne rynki radzą sobie całkiem dobrze. Zapowiedź stymulacji wspiera australijski S&P/ASX200. Po czerwonej stronie znalazła się giełda w Tokio ze stratą 1,57 proc. Na pozostałych parkietach: Hong Kong -0,94%, Szanghaj -1,23% proc, Singapur -3,79%. Indyjski Sensex traci 2,53 proc. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, pod kreską 0,31 proc. Kończąca tydzień sesja przy Książęcej przebiegała w nieznacznej przewadze strony podażowej. Sam początek mógł wskazywać na kontynuację odbicia. Wzrosty w Azji tylko na chwilę wspierały stronę popytową. Niestety wiodące parkiety Europy nie chciały podążać tą drogą, a inwestorzy znad Wisły zaczęli podążać za swoimi kolegami ze Starego Kontynentu. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 745 mln złotych. WIG spadł o 0,77 proc. Podobnie jak WIG, w czerwonej strefie wypadł WIG20. Początek handlu jeszcze dawał nadzieje bykom. Indeks otworzył się w okolicach poprzedniego zamknięcia, jednak po pół godzinie, kiedy to kupujący utworzyli dzienne maksimum na 1469,62, kontrole nad rynkiem przejęły niedźwiedzie, obierając kurs na południe. Słabe otwarcie w USA nie dawało nadziei na odwrócenie sytuacji. Na godzinę przed końcem handlu podaż utworzyła dzienne minimum na poziomie 1465,48. W samej końcówce, po tym jak jankesi zaczęli odrabiać straty z początku handlu, również WIG20 nieznacznie odbił. Zamknięcie nastąpiło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań na poziomie 1475,90, co oznacza spadek o 1,08 proc. Spadki nie ominęły WIG20fut, który stracił 0,14 proc. oraz WIG20usd, który oddał z dorobku 0,17 proc. W czerwieni zakończyła dzień druga. mWIG40 odnotował spadek o 0,24 proc. Ze schematu wyłamał się sWIG80, zyskując 0,54 proc. W gronie blue chipów 5 spółek zakończyło dzień wzrostami, a 15 odnotowało spadki. Najwięcej zyskały Play (6,13%), Lotos (5,48%), i CCC (1,50%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji LPP, PGE i PKO BP. Walory te straciły odpowiednio 3,69%, 3,08% i 3,03%. WIG20fut otwiera się na poziomie wczorajszego zamknięcia. W pierwszej fazie handlu widzimy lekkie spadki, nieprzesądzające jeszcze o niczym. Indeks traci 0,54%. Jedynie Dino zyskuje 1,1%, a pozostałe spółki na minusie. Utrzymuje się presja na waluty EM, a co za tym idzie i na krajową złotówkę. GBPPLN – lokalne wsparcie znajduje się na 4,97. Najbliższy opór jest na poziomie 5,15. EURPLN – cena przebiła opór na poziomie 4,40, który stał się wsparciem. USDPLN – para jest poniżej oporu na 4,19. CHFPLN – cena zeszła poniżej oporu na 4,35. PLNJPY – para odbija się od wsparcia na 26,08.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz