Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Spowolnienie wskaźników umieralności napędza rynki, 6.04.2020r.

Podziel się postem:

 

Obawy o sytuację gospodarczą w warunkach przedłużonej kwarantanny w USA spowodowały spadek amerykańskich akcji w piątek po tym, jak w najnowszym raporcie o zatrudnieniu odnotowano utratę 701 tys. miejsc pracy w marcu. Kolejne dwa tygodnie danych dotyczących wniosków o zasiłek dla bezrobotnych poznamy w kwietniu, a odczyty, które zostaną opublikowane w maju, prawdopodobnie będą liczone w milionach. Odczyt piątkowy również był znacznie gorszy niż oczekiwano. Stopa bezrobocia wzrosła do 4,4%. Najbardziej ucierpiał sektor rozrywki i hotelarsko-gastronomiczny. Jeszcze bardziej zaskakujące w przypadku utraty miejsc pracy był fakt, że tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych przez te dwa tygodnie nie odzwierciedlały tych zwolnień. Podczas gdy w amerykańskim raporcie o zatrudnieniu nie pojawiło się nic pocieszającego, w najnowszych danych europejskich sytuacja wyglądała niewiele lepiej.
Działalność sektora usługowego gwałtownie spadła w marcu, a dane z Hiszpanii i Włoch również przyczyniły się do spadków na rynkach akcji. Pomimo braku pozytywnych wiadomości, europejskie giełdy zdołały utrzymać znaczną część zysków, które widzieliśmy po odbiciach od minimów z marca. Fakt ten sam w sobie jest pozytywny, biorąc pod uwagę, jak złe były dane z ostatniego tygodnia. Wraz z rozpoczęciem nowego tygodnia, rynki wydają się czerpać z faktu, że wskaźniki śmiertelności zaczęły się wyrównywać w całej Europie, a Hiszpania, Włochy, Francja i Wielka Brytania odnotowują spadek w niedzielnych danych. W Nowym Jorku również pojawił się optymizm po spadku liczby zgonów, choć na ten moment jest zbyt wcześnie, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski, ponieważ infekcje w USA nadal gwałtownie rosną. Włochy ogłosiły wczoraj najniższy wskaźnik zgonów od ponad dwóch tygodni i chociaż liczba ta jest nadal tragicznie wysoka, przynajmniej zmierza we właściwym kierunku. Pomimo spadku śmiertelności, nic nie wskazuje na to, aby którykolwiek z krajów był gotowy do sygnalizowania, kiedy prawdopodobne jest zniesienie kwarantanny. W ubiegłym tygodniu Włochy przedłużyły okres blokady do 13 kwietnia, a premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, ogłosił jej przedłużenie do 25 kwietnia. Francja również przedłużyła kwarantannę, a Wielka Brytania prawdopodobnie zrobi to samo pod koniec tego tygodnia. W każdym razie spowolnienie śmiertelności przyniosło promyk nadziei, pomagając giełdom azjatyckim rozpocząć dobrze tydzień, podczas gdy rynki w Europie również mają szansę otworzyć się wyżej. Jeśli chodzi o dane, niemieckie odczyty dotyczące zamówień fabrycznych w lutym mają wykazać spadek o 2,5% w lutym, po wzroście o 5,5% w styczniu. Prawdopodobnie będzie to początek procesu spowolnienia dla niemieckiego przemysłu, biorąc pod uwagę, że Chiny pozostawały w kwarantannie cały luty i byłyby zamknięte dla niemieckich eksporterów. W Wielkiej Brytanii mamy odczyt najnowszych rejestracji nowych samochodów w marcu, a po spadku o 2,9% w lutym, spodziewamy się jeszcze większego spadku teraz, biorąc pod uwagę, że kwarantanna w Wielkiej Brytanii rozpoczęła się 10 dni przed końcem miesiąca. Oczekuje się również, że najnowszy wskaźnik PMI dla sektora budowlanego odnotuje gwałtowny spadek w porównaniu z wynikiem 52,6 w lutym i oczekiwanym odczytem 44. Najnowsze dane dotyczące zaufania konsumentów dały również negatywny wgląd w to, jak zwykli ludzie postrzegają perspektywę na przyszłość, wynosząc -34, co jest najniższą wartością od 2008 r. i od kryzysu finansowego. Po ogromnym wzroście pod koniec ubiegłego tygodnia, ceny ropy gwałtownie spadły po wiadomości w weekend, że dzisiejsze spotkanie OPEC+ zostało przełożone na czwartek. Spodziewano się, że uda się osiągnąć postęp i wesprzeć notowania, które w ciągu ostatnich tygodni gwałtownie nurkowały. Komentarze prezydenta Trumpa, że Rosja i Arabia Saudyjska mogą przekonać się do ograniczenia produkcji o 10 mln baryłek dziennie, pomogły podnieść ceny z najniższych od 18 lat, do najwyższych od dwóch tygodni. Amerykańscy producenci łupków z pewnością mają wiele powodów do zmartwień, biorąc pod uwagę, że próg rentowności osiągają blisko 50 USD za baryłkę i wspominając fakt, że Saudyjczycy chcą ich “zmiażdżyć”. Magazyny ropy już się zapełniają, a dzisiejsze posiedzenie OPEC+ jest opóźnione do czwartku, dlatego na rynkach możliwa jest nerwowość. Głównym problemem pozostaje fakt, że nawet przy pewnej formie porozumienia w sprawie obniżki, ceny wciąż mogą nie podnieść się wystarczająco, zwłaszcza przy spadającym popycie, co oznacza, że moglibyśmy zaobserwować powszechne niewykonanie zobowiązań w amerykańskim sektorze łupków w nadchodzących tygodniach. Obecnie wszelkie porozumienia między krajami produkującymi ropę naftową prawdopodobnie musiałyby obejmować również amerykańskich producentów łupków, czym przecież do tej pory Stany Zjednoczone nie były zainteresowane. W rzeczywistości prezydent Trump wykazywał niewielką skłonność do tego, by znajdować czas na OPEC i może mieć trudności polityczne w roku wyborczym, aby zgodzić się na działania, które okażą się złe dla interesów USA. Zaangażowanie USA w negocjacje z pewnością przyczynia się do jeszcze większej niepewności i tak już trudnych relacji między Arabią Saudyjską a Rosją. Rzeczywistość jest taka, że przy braku jakichkolwiek porozumień, cięcia produkcji i tak musiałyby się wydarzyć, jedyną różnicą jest to, że byłyby one konieczne z powodu wyczerpania miejsc magazynowych. EURUSD – po 5 dniach spadków, para znalazła wsparcie przy 1,0770/80 i jeśli poziom ten zostanie przełamany, możliwy jest spadek w kierunku poprzednich dołków, przy 1,0630. Musimy powrócić w okolice 1,0920, by para mogła się ustabilizować. GBPUSD – para na krótko spadła poniżej 1,2240 przed odbiciem z 1,2200. Dopóki utrzymujemy się powyżej 1,2200, możliwy jest powrót do szczytów z minionego tygodnia, przy 1,2475. Poziom 1,2500 pozostaje kluczowym oporem i przeszkodą w wędrówce na 1,2775. EURGBP – wsparcie znajduje się przy 200-dniowej MA, przy 0,8740. Przełamanie poziomu 0,8720 niesie perspektywę powrotu w okolice 0,8600. Odbicie musi utrzymać się poniżej 0,8900, by spadkowe momentum zostało zachowane. USDJPY – kurs znalazł wsparcie przy 106,80 w zeszłym tygodniu. Jeśli poziom się utrzyma, możliwy celem jest 108,70 z oporem w okolicy 109,20. FTSE100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 107 punktów do 5,522 DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 345 punktów do 9,870 CAC40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 136 punktów do 4,290
Podziel się postem:

Dodaj komentarz