Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Słaby dolar, rajd cen ropy i spokój na rynku akcji – tak wyglądają rynki przed ostatnią sesją tygodnia

Podziel się postem:

Komunikat płynący z posiedzenia EBC nie przyniósł większego zaskoczenia. Zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe pozostały bez zmian, co wpisuje się w ogólny pogląd bankierów centralnych, że aktualnie nie polityka monetarna, ale fiskalna jest kluczową dla ratowania gospodarek dotkniętych koronawirusem. Nie było również zaskoczenia co do aktualnych programów EBC. Program PEPP rozszerzony został o 500 mld euro, do 1,85 bln euro i przedłużony o kolejne 9 miesięcy, zaś  program TLTRO został wydłużony do połowy 2022 r. Nieco więcej dowiedzieliśmy się na konferencji prasowej Christine Lagarde. Choć zwiększono program PEPP, szefowa Rady Prezesów stwierdziła, że pomimo konieczności utrzymania działań fiskalnych, nie musi on być wykorzystany w całości. Powtórzone zostały obawy o parametry gospodarcze Strefy Euro. W czwartym kwartale wzrost gospodarczy może spaść poniżej zera, a ostatnie dane dotyczące inflacji nie napawają optymizmem. Na pytania o siłę wspólnej waluty w aspekcie niskiej inflacji, Lagarde stwierdziła tylko, że EBC uważnie monitoruje kurs euro. EBC obniżył prognozy wzrostu gospodarczego na przyszły rok do 3,9% z 5,0%. Dynamika inflacji jest rozczarowująco niska. Jej prognozy lekko skorygowano, na 2021 bez zmian 1%, na 2022 r. w dół do 1,1% z 1,3%, a w 2023 r. inflacja ma wynieść 1.4%.

W niepokojącym środowym raporcie Departamentu Pracy podano, że w październiku liczba ofert pracy w Stanach Zjednoczonych nieznacznie wzrosła, ale zwolnienia wzrosły jeszcze szybciej, co jest kolejną oznaką osłabienia rynku pracy z powodu utrzymywania się koronawirusa. W obraz ten wpisały się dane o ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Ich liczba wzrosła do najwyższej wartości od prawie trzech miesięcy z powodu zwolnień po rekordowym wzroście przypadków koronawirusa, a także opóźnień w składaniu wniosków po Święcie Dziękczynienia. Liczba nowych bezrobotnych wzrosła o 137 000 do 853 000 w tygodniu zakończonych 5 grudnia. Kolejnych 427 609 wniosków o zasiłki złożono w ramach tymczasowego programu pomocy federalnej, który wygasa z końcem roku.
Wczorajszy dzień na europejskich parkietach akcji oraz w Stanach Zjednoczonych upłynął w mieszanych nastojach. Poprawiły się one po decyzji EBC, jednak była to tylko korekta wcześniejszych spadków. Londyński FTSE 100 zyskał 0,54% w nadziei na podpisanie w ten weekend umowy rozwodowej. Symbolicznym zyskiem 0,05% zakończył handel CAC 40. Giełdy we Frankfurcie, Madrycie i Mediolanie finiszowały na minusie.  Indeks Stoxx 600 odnotował spadek o 0,44%. Również mieszane nastroje panowały na Wall Street przy bardzo niskiej zmienności. Po słabym otwarciu udało się utrzymać je na nieco wyższych poziomach. Dow Jones z dziennego dołka na 29000 powrócił na zamknięciu na okrągły poziom 30000 punktów. S&P 500 przez cały dzień oscylował wokół poziomu 3680. Dobrze wypadły spółki technologiczne. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones stracił 0,23%, S&P 500 zanotował spadek o 0,13%, a Nasdaq Composite z trudem wywalczył wzrost o 0,54%. Najlepiej wypadły małe spółki. Russell 2000 podrożał o 1,08%.
Benchmarki spadły w Szanghaju i Tokio, a zyskują Hongkong i Seul. Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku są dziś w mieszanych nastrojach w ślad za wczorajszą sesją w Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony inwestorów zachęcał postęp w opracowywaniu szczepionek, z drugiej zaś zniechęcał impas w Kongresie w sprawie nowego pakietu pomocowego. Indeks tokijskiej giełdy spada o 0,39%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 0,76%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,38%), Szanghaj (-0,76%), Singapur (0,36%). Indyjski Sensex wzrasta o 0,58%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu jest nad kreską 0,23%.
Po mocnym początku tygodnia na GPW przyszedł czas na odreagowanie. Spadki w Azji, mieszane nastroje z przewagą czerwieni na wiodących parkietach Europy i słaby start za oceanem nie sprzyjały obozowi byków. Handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,96 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,64 miliarda złotych. Indeks WIG stracił 0,71 proc. Indeks otworzył się w okolicach poprzedniego zamknięcia i do połowy sesji oscylował wokół zera. Od tego czasu kupujący oddali inicjatywę niedźwiedziom, którym udało się sprowadzić indeks na minimum dnia na poziomie 1975,26 pkt., jeden punkt poniżej wczorajszego minimum. W ostatniej godzinie lekkie podejście w górę zakończyło dzień na poziomie 1984,00 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 0,51%. WIG20 fut stracił 0,65%, a WIG20usd oddał z dorobku symboliczne 0,07%. W czerwieni zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 stracił 1,94 proc., a sWIG80 spadł o 0,65 proc. W gronie blue chipów 10 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski, Tauron nie zmienił ceny, a 9 walorów odnotowało spadki. Najwyższą stopę zwrotu osiągnęły akcje Allegro (4,14%), PGE (4,03%) i PGNiG (3,38%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji CD Projektu, gdzie inwestorzy poczuli się rozczarowani debiutem Cyberpunk 2077 oraz CCC i LPP. Walory te straciły odpowiednio 8,54%, 4,44% i 4,07%. Spadkom sprzyjała również słaba postawa banków.
WIG 20 fut otworzył na poziomie wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,12%.
Po kilku dniach stabilizacji złotego ponownie się umacnia.
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,79. Kluczowy opór to 5,12.
EURPLN –para testuje wsparcie na 4,4160.
USDPLN – para podąża w stronę wsparcia na 3,59.
CHFPLN – para oscyluje pomiędzy 4,08, a 4,17.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz