Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Sezon wyników rozpoczęty. Zaczarowany poziom 2400 punktów na WIG20, 15.02.109r.

Podziel się postem:

 

Według analityków Morgan Stanley bieżący sezon wyników będzie momentem prawdy dla inwestorów. Uwaga skupiona będzie raczej na perspektywach na kolejne kwartały, bowiem po rewizji oczekiwań w dół o 10% w przeciągu ostatnich 9 miesięcy nie powinno być trudności ze sprostaniem zmniejszonym szacunkom. Na zachowanie się amerykańskich indeksów w ubiegłym roku znaczący wpływ miała polityka Rezerwy Federalnej. Bank zdecydował się na zacieśnienie polityki monetarnej w odpowiedzi na ekspansywną politykę fiskalną, co w rezultacie skutkowało gwałtowną przeceną na koniec ubiegłego roku. Rewizja polityki podwyższania stóp procentowych i gołębi zwrot Fed, wyhamował spadki i przyczynił się do wzrostowego odbicia. Aby rynek byka mógł być kontynuowany, potrzebny będzie dowód w postaci opublikowanych przez przedsiębiorstwa zysków.

Pierwszy kwartał bieżącego roku będzie pierwszym od trzech lat, gdzie możemy mieć do czynienia z negatywną roczną dynamiką zysków szacowaną na -4% wobec roku poprzedniego. Ważną kwestią będą marże przedsiębiorstw. U ubiegłym roku  pozostały one silne, dzięki korzystnemu jednorazowemu czynnikowi w postaci reformy podatkowej. Wydaje się być pewnym, że na poziom marż wpłyną wyższe koszty pracy. Czy ujawnią się już w wynikach bieżącego kwartału? W piątek przed sesją J.P. Morgan i Wells Fargo pochwaliły się wynikami za ostatni kwartał. Wypadały lepiej od mediany oczekiwań, co dodało paliwa wzrostom amerykańskim indeksom. Jak można było się spodziewać, instytucje finansowe zapewne osiągną dobre wyniki. Trzeba jednak spokojnie poczekać jak poradzą sobie spółki z pozostałych sektorów. W efekcie DJIA S&P500 i Nasdaq zakończyły dzień nad kreską odpowiednio 1,03%, 0 66% i 0,46%.

 

W najbliższych tygodniach można spodziewać się zwiększonej zmienności na jenie. Dzisiaj rozpoczynają się wcześniej zawieszone rozmowy handlowe na linii Waszyngton-Tokio. Z wizytą do USA udał się japoński minister gospodarki Motegi. Na ten kwartał zaplanowano trzy szczyty. Spór toczy się wokół kilku spraw, a mianowicie sztuczne utrzymywanie słabego jena oraz wzajemne cła. Według niepotwierdzonych doniesień Japonia zdecyduje się na odrzucenie ewentualnych żądań dotyczących aprecjacji kursu jena oraz limitu eksportu samochodów do USA. W zamian zaoferuje zmniejszenie ceł na produkty rolne oraz zobowiązaniem do zwiększenia zakupu gazu ziemnego oraz sprzętu wojskowego oraz zwiększeniem japońskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych.

 

Początek tygodnia spokojny na giełdach w rejonie Azji i Pacyfiku. Nikkei zakończył dzień zyskiem 1,37%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,22%), Singapur (-0,19%), Szanghaj (-0,34%), australijski S&P/ASX200 kończy dzień na poziomie otwarcia. Indeks szerokiego rynku Asia Dow nad kreską 0,40%.

 

Końcówka tygodnia nie była łaskawa dla graczy w Warszawie. Zwyżki w Europie i USA nie wpłynęły na postawę byków i po czwartkowej przecenie, piętek okazał się kontynuacją ataku niedźwiedzi. Tym samym poziom 2400 punktów dla indeksu WIG20 stał się sufitem dla kupujących. Od ponad roku indeks blue chipsów zamyka każdy tydzień poniżej ww. pułapu, co może sugerować słabość rynku. Obecnie na tygodniowym wykresie widać dwie świeczki z bardzo dużymi górnymi cieniami, które wymownie mówią o poziomach przy których zapędy byków są powstrzymywane. I jeśli na Wall Street czy Deutsche Boerse pojawi się fala spadkowa, niedźwiedzie znad Wisły będą miały dogodną sytuację do wyprowadzenia podażowej kontry. Dla sprzedających oznacza to, że na celowniku może być niedomknięta luka hossy z 1 kwietnia. Początek dnia przy Książęcej w ślad za parkietami w Europie to wyczekiwanie. WIG20 znajduje się dokładnie na poziomie wczorajszego zamknięcia. Na minusie JSW i PGNiG solidarnie tracąc po 1,15%. Zwyżkują walory CD Projekt o 1% oraz Play o 0,67%.

 

Na rynku PLN obserwujemy na przestrzeni tygodni stabilizację, a kurs rodzimej waluty porusza się w niewielkim przedziale wahań.

 

GBPPLN – kupujący osiągnęli tegoroczne maksimum na 5,0735, a wsparcie jest aktualnie na 5,00-5,03. Para wychodząc ponad dotychczasowy ważny opór na poziomie 4,9500 sprawia, że ten na chwilę obecną stał się technicznym wsparciem. Kolejną strefą oporu jest natomiast 5,0850-5,1100 z początku 2017 roku.

 

USDPLN – para pozostaje w konsolidacji w górnym zakresie wahań pod oporem na  3,8586. Średnioterminowe wsparcie jest na poziomie 3,7100.

 

EURPLN – kurs pozostaje w konsolidacji pomiędzy 4,3400 a 4,2600.

 

CHFPLN – kurs kształtuje się pomiędzy 3,7330 a 3,8400.

 

PLNJPY – sufit na poziomie 29,70 został utrzymany. Wsparcie jest na 28,00.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz