Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Sentyment na rynkach wychładza się po byczym tygodniu, 11.01.2021r.

Podziel się postem:

 

W zeszłym tygodniu globalne rynki akcji notowały bardzo dobre wyniki ze względu na nadzieje, że przyszła administracja Bidena wprowadzi dodatkowy impuls stymulujący nastroje. Ponadto, obawom związanym z kryzysem zdrowotnym przeciwdziałała informacja o zatwierdzeniu kolejnych szczepionek. Lek Moderna został dopuszczony do użytku w Wielkiej Brytanii i UE. Poinformowano również, że w tym tygodniu AstraZeneca-Oxford University będzie starać się o zgodę UE na swoją szczepionkę.

W ubiegłym tygodniu odbyły się także wybory w amerykańskim stanie Georgia. Wyborcy wskazali dwóch senatorów, którzy mieliby ich reprezentować. Przed głosowaniem Republikanie utrzymywali większość w izbie wyższej. Pojawiły się obawy, że gdyby partia utrzymywała kontrolę nad Senatem, to nowa administracja Bidena miałaby trudności z realizacją swojego planu. Kandydaci Partii Demokratycznej wygrali jednak ten wyścig. Dodając do tego głos Kamali Harris, przyszłego wiceprezydenta, Demokraci będą mieli marginalną większość w izbie wyższej. Partia ma już większość w izbie niższej, więc będzie miała kontrolę nad rządem USA. Traderzy byli zdania, że Joe Biden pójdzie ścieżką stymulacyjną, która była głównym czynnikiem powodującym wzrosty światowych akcji w zeszłym tygodniu. Nikkei 225 osiągnął 30-letnie maksimum, a FTSE 100 najwyższy poziom od 10 miesięcy. Historyczne maksima notowano również na DAX 30, a także na głównych indeksach amerykańskich.

Opublikowany w piątek raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA był mieszany. Pozornie aktualizacja była kiepska, ale poszczególne komponenty raportu były w większości pozytywne. 140 000 miejsc pracy zostało utraconych w zeszłym miesiącu, co było szokiem, biorąc pod uwagę, że konsensus zakładał, że dodano 71 000 miejsc pracy. Odczyt listopadowy został poprawiony do 336 000 z 245 000. Raport o zatrudnieniu ADP w środę pokazał, że w grudniu utracono 123 000 miejsc pracy. Ekonomiści spodziewali się, że stopa bezrobocia wzrośnie z 6,7% do 6,8%. Dane wskazały, że pozostała ona jednak na poziomie 6,7%. Wskaźnik aktywności zawodowej utrzymywał się na stałym poziomie 61,5%. Przed pandemią wynosił 63,4%, natomiast w kwietniu spadł do 60,2%, jednak w ostatnim czasie jest dość stabilny. Często podczas spowolnienia gospodarczego wskaźnik aktywności zawodowej spada, ponieważ osoby, które poszukują pracy rezygnują z tego, ponieważ otoczenie jest tak negatywne. Najnowsze dane sugerują jednak, że nastroje się utrzymują. Średnie zarobki podskoczyły z 4,4% do 5,1% – to najwyższy odczyt od ponad sześciu miesięcy. Biorąc pod uwagę fakt, że raport uwzględnia tylko zatrudnionych, wydaje się, że w zeszłym miesiącu zatrudniono stosunkowo dużą liczbę osób o wysokich dochodach. Możliwe, że sprzedawcy detaliczni podnieśli płace, aby zachęcić pracowników tymczasowych do pracy w okresie świątecznym. W takim przypadku raport ten prawdopodobnie spadnie w przyszłym miesiącu. Ogólnie rzecz biorąc, raport o zatrudnieniu tak naprawdę nie wpłynął na zaufanie rynku. Nie było tak źle, aby wymagało to nowych bodźców, ale też nie było na tyle dobrze, żeby twierdzić, że gospodarka nie potrzebuje dodatkowej pomocy.

W środku piątkowej sesji w USA akcje znalazły się pod presją, gdy senator Demokratów, Joe Manchin, powiedział, że nie poprze planów prezydenta Bidena dotyczących czeków stymulacyjnych w wysokości 2000 dolarów, które mają zostać rozdane osobom fizycznym. Jak wspomniano powyżej, Demokraci będą mieli niewielką większość w Senacie, więc liczy się każdy głos. Później wyjaśniono, że Manchin jest niezdecydowany w tej sprawie, co pomogło amerykańskim indeksom giełdowym osiągnąć rekordowe poziomy w piątek wieczorem.    Indeks dolara amerykańskiego wykazywał w zeszłym tygodniu dużą zmienność. W środę kurs spadł do najniższego poziomu od 33 miesięcy, a następnie odbił. W świetle zwyżkowego ruchu po rozczarowującym raporcie ADP i przeciętnej aktualizacji z rynku pracy, na razie dolar zanotował dołek. Pod koniec ubiegłego tygodnia prezydent Trump przyznał, że w tym miesiącu nastąpi przekazanie władzy. Prezydent elekt, Joe Biden, zostanie zaprzysiężony 20 stycznia. W ostatnich dniach pojawiły się wezwania do postawienia w stan oskarżenia prezydenta Trumpa w związku z zamieszkami, które miały miejsce w budynku Kapitolu. Gdyby wzrosły wezwania do impeachmentu, może dojść do spadku na amerykańskich akcjach i dolarze.

Odczyt CPI z Chin za grudzień wyniósł 0,2%, podczas gdy ekonomiści spodziewali się 0,1%. Aktualizacja listopadowa wyniosła -0,5%. Poziom PPI wzrósł z -1,5% w listopadzie do -0,4% w ubiegłym miesiącu, przekraczając konsensus na poziomie -0,8%. Sądząc po aktualizacjach, popyt rośnie, choć od niskiego poziomu. Rynki akcji w Azji są mieszane, a europejskie indeksy mogą otworzyć się na minusie.

W zeszłym tygodniu pogorszyła się sytuacja na złocie. Odreagowanie dolara amerykańskiego osłabiło żółty metal z powodu odwrotnej relacji między aktywami. Traderzy chętnie podejmowali większe ryzyko, stąd wzrost cen akcji. Presja sprzedażowa na amerykańskie papiery skarbowe spowodowała, że rentowność 10-letnich obligacji USA osiągnęła najwyższy poziom od marca. Złoto spadło o ponad 4% do najniższego poziomu od połowy grudnia. Srebro straciło ponad 7%, a pallad spadł o 2,6%. W piątek ropa WTI i Brent wzrosły odpowiednio o 2,7% i 2,96%, osiągając nowe 10-miesięczne maksima. Po ogłoszeniu przez Arabię Saudyjską w środę, że w lutym i marcu nastąpi redukcja wydobycia o 1 milion baryłek dziennie, pojawiły się obawy o podaż. W grę wchodzi również pogląd, że zapotrzebowanie na energię wzrośnie w nadchodzących miesiącach, wraz z wprowadzeniem szczepionek.

Christine Lagarde, szefowa EBC, będzie moderować panel dyskusyjny podczas One Planet Discussion w Paryżu od godz. 15:40. Bank centralny jest zaangażowany w walkę ze zmianami klimatycznymi.

EURUSD – czwartkowa świeca niesie potencjał na niedźwiedzie odwrócenie i jeżeli dojdzie do spadków, celem może być poziom 1,2129. Przełamanie tego obszaru może skierować kurs w okolice 1,2000. W przypadku utrzymania szerszego ruchu wzrostowego, opór znajduje się przy 1,2480.

GBPUSD – od końca września para pozostawała w trendzie wzrostowym, a w zeszłym tygodniu dotarliśmy do 32-miesięcznego szczytu. Jeżeli pozytywne nastawienie będzie kontynuowane, kolejnym celem może być 1,3798. Wsparcie znajduje się przy 1,3429. Większe odreagowanie może dotrzeć do 1,3344, gdzie znajduje się 50-dniowa MA.

EURGBP – para pozostaje w trendzie spadkowym od połowy grudnia, a dalsze spadki mogą doprowadzić do poziomu 0,8864. Poniedziałkowa świeca sugerowała siłę byków i jeżeli utrzymamy się powyżej 0,9000, kolejnym celem może być 0,9100.

USDJPY – jeśli połączyć środową i czwartkową świecę, ich kombinacja może nieść potencjał na bycze odwrócenie. Jeżeli dojdzie do wzrostów, opór znajduje się przy 100-dniowej MA na poziomie 104,78. Szerszy ruch spadkowy może wyhamować w okolicy 102,00.

FTSE 100 – oczekiwany spadek na otwarcie o 20 punktów do 6,853

DAX 30 – oczekiwany spadek na otwarcie o 82 punkty do 13,967

CAC 40 – oczekiwany spadek na otwarcie o 26 punktów do 5,680

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz