Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zyskują po tym, jak Fed obiecuje wsparcie gospodarcze. PMI w centrum uwagi, 24.03.2020r.

Podziel się postem:

 

Rynki akcji zyskują we wtorek po tym, jak Rezerwa Federalna USA obiecała wsparcie dla gospodarki, ponieważ Kongres opóźnił działania w sprawie pakietu pomocy w wysokości 2 bilionów dolarów na łagodzenie skutków koronawirusa. Stało się tak, gdy Wall Street spadło o 3%. Obietnica Fed wykracza poza 700 miliardów dolarów zakupów ogłoszonych w zeszłym tygodniu. Teraz na Kongres wywierana jest presja, by wspólnie podjąć działania i zapewnić wsparcie, którego Fed nie może sam osiągnąć. Ryzyko polega na tym, że ta ściana wsparcia ze strony Fed i pozytywna reakcja rynków mogą dać Kongresowi poczucie, że ma więcej czasu i presja na dostarczenie pakietu będzie zmniejszona.

Dzisiaj uwaga uczestników rynku skupi się na wstępnych odczytach PMI dla przemysłu i usług za marzec. Jest to pierwszy miesiąc, w którym uwypukliły się problemy spowodowane rozprzestrzeniającą się pandemią. Szczególnie dotyczy to Starego Kontynentu i Stanów Zjednoczonych. W nocy poznaliśmy PMI dla Japonii. Odczyt 44,8 wypadł znacznie powyżej oczekiwań na poziomie 42,1. Wynik ten rynki odebrały mocno pozytywnie. W dalszej części dnia poznamy PMI dla poszczególnych gospodarek Strefy Euro, Wielkiej Brytanii i USA.

Poniedziałkową sesję w Stanach Zjednoczonych można opisać jako jazdę na kolejce górskiej lub, patrząc na wykres notowań w ciągu dnia, jako wydruk EKG. Po raz pierwszy w gmachu giełdy nie było maklerów, a cały handel odbywał się elektronicznie. Rynki kontraktów terminowych w Europie i USA rozpoczęły dzień od luk spadkowych i w miarę upływu czasu były one domykane Niemniej, wiodące rynki kasowe od Londynu przez Frankfurt i Paryż po Mediolan i Madryt zakończyły dzień spadkami od 1 proc. do 3,8 proc. Po południu Fed po raz trzeci zaskoczył inwestorów. W wyniku patu w Kongresie, Rezerwa Federalna wytoczyła najcięższe działa, bowiem zdecydowała się na nielimitowany skup aktywów. Reakcja na Wall Street była jednak krótkotrwała. Ani strona popytowa, ani podażowa nie potrafiły osiągnąć przewagi. Jankeskie indeksy raz pięły się w górę, to znów oddawały zyski. Stąd na wykresie widoczna sinusoida. W ostatecznym rozrachunku DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite straciły odpowiednio -3,04%, -2,93% i -0,27%. Umiarkowane spadki dotknęły małe spółki skupione w indeksie Russell2000. Indeks spadł o 1,13%. Handlowi  towarzyszył wysoki obrót, który na Wall Street wyniósł 7,607 mld USD.

Dziś futuresy na jankeskie indeksy napawają lekkim optymizmem. Dow Jones powraca powyżej 19000 punktów, Podobnie wygląda sytuacja na S&P500, który wspiął się powyżej  2300 pkt. Futures zyskują ponad 4 proc.

Azjatyccy gracze z optymizmem przyjęli wytoczenie przez Fed ciężkich dział, po tym jak Fed obiecał nielimitowany skup aktywów w odpowiedzi na bezsilność Kongresu w uchwaleniu pakietu pomocowego w wysokości 2 bln dolarów. Dzisiejszy słaby odczyt PMI dla japońskiego przemysłu, który wyniósł 44,8 również mógł wspierać kupujących, bowiem wypadł znacznie powyżej oczekiwań na 42,1. Nikkei rośnie solidne 7,13 proc. i to jest jedyna dobra wiadomość. Dzisiaj australijski S&P/ASX200 zyskuje 4,17 proc. Zielono na pozostałych parkietach.  Hong Kong 4,65%, Szanghaj 2,06% proc, Singapur 3,95%, indyjski Sensex 2,17%. Południowokoreański KOSPI na plusie 8,6 proc. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, nad kreską 5,2 proc.

Poniedziałek nie był udanym dniem dla posiadaczy akcji polskich spółek. Solidne spadki w Azji i spadające futuresy w Europie i USA nie sprzyjały kupującym. Po wygaśnięciu marcowych kontraktów wczorajsza sesja w takim otoczeniu rozpoczęła się luką spadkową. Handel na warszawskim parkiecie ciągle utrzymuje się na wysokich obrotach, który w poniedziałek na szerokim rynku wyniósł 864 mln złotych. WIG spadł o 4,73 proc. Podobnie jak WIG, w czerwonej strefie wypadł WIG20. Indeks otworzył się sporych rozmiarów luką i po kilku minutach utworzył dzienne minimum na 1400,71. Byki mozolnie próbowały wspinać się na północ i jedynym ich sukcesem było maksimum na 1463,93. Z tego poziomu inicjatywę przejęły niedźwiedzie, które do końca sesji dyktowały warunki gry. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości minimum dziennego zakresu wahań na poziomie 1405,45, co oznacza spadek o 5,57 proc. Spadki nie ominęły WIG20fut, który stracił 6,2 proc., a WIG20usd oddał z dorobku 6,77 proc. W czerwieni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG40 odnotował spadek o 3,13 proc a sWIG80 stracił 2,27 proc. W gronie blue chipów wszystkie 20 spółek odnotowało spadki. Najwięcej stracili posiadacze akcji Santandera, bo aż 12,06 proc. Spadki powyżej 9 proc. zaliczyły mBank, CCC i Orange.

Dzisiaj w Azji dominują solidne wzrosty. Obserwujemy również wzrosty na kontraktach terminowych w Europie i USA. Jeśli takie nastroje udzielą się graczom przy Książęcej, można spodziewać się wzrostowego otwarcia nad Wisłą.

WIG20fut otwiera się 60-cio punktową luką wzrostową, podążając w stronę poziomu 1550. W pierwszej fazie handlu indeks zyskuje 4,62%. Wszystkie 20 spółek w zieleni.

Złoty pozostaje pod silną presją, lecz dzisiaj od rana odrabia straty z ostatnich dni.

GBPPLN –  lokalny opór znajduje się na 4,97.

EURPLN – opór na 4,40 stał się wsparciem.

USDPLN –  para znajduje się nad oporem na 4,19.

CHFPLN – cena zeszła poniżej oporu na 4,35.

PLNJPY – para odbija się od wsparcia na 26,08.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz