Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Zwrot w polityce Fed (Komentarz tygodniowy), 21.06.2021r.

Podziel się postem:

Globalne rynki akcji mają za sobą jeden z najważniejszych tygodni kończącego się kwartału. Spotkanie z czerwcowym komunikatem Fed odbiło się szerokim echem na wielu rynkach – od akcji, przez dług, surowce po waluty – i zdominowało końcówkę tygodnia odpowiedziami na umocnienie dolara. W istocie zachowanie giełd należy podzielić na uwzględnienie w cenach jastrzębiego komunikatu FOMC i poprawkę ze strony James Bullarda, który nie tyle ostrzegł przed zacieśnieniem w polityce monetarnej w USA, ale dał do zrozumienia, iż początek zacieśnienia miał już miejsce. Efektem było umocnienie dolara, które rozlało się na rynki surowcowe i akcyjne oraz spadki cen akcji na fali pozycjonowania się inwestorów pod wolniejszy wzrost gospodarczy. Stąd – zaskakująca dla części inwestorów – gorsza postawa spółek cyklicznych i lepsza technologicznych, które w ostatnim czasie przegrywały z cyklicznymi. Pochodną była słabsza postawa amerykańskiego indeksu DJIA, który w skali tygodnia stracił 3,4 procent przy znacznie skromniejszym cofnięciu Nasdaqa Composite o 0,3 procent. Echem tego samego mechanizmu było cofnięcie surowców i spółek surowcowych, a także o mniejszej i średniej kapitalizacji, które uznaje się za wrażliwsze na dynamikę wzrostu gospodarczego.

Rynkowi statystycy zdążyli już policzyć, że DJIA ma za sobą najgorszy tydzień od października 2020 roku, a S&P500 spadł najmocniej od lutego 2021 roku i właśnie przesunięcia pozwalają określić tydzień jako jeden z najważniejszych w ostatnim czasie. Po okresie flirtu z rekordami wszech czasów i płaskiego handlu na giełdy zawitała korekta, które była potrzebna, ale gracze nie potrafili znaleźć dla spadków jakiegoś uzasadnienia. Impuls przyszedł ze strony banku centralnego w USA, który wysłał na rynki impuls korekcyjny i pozwolił indeksom na wyrwanie się z trendów bocznych. W istocie amerykański indeks S&P500 wisiał w trendzie bocznym właściwie od połowy kwietnia. W przypadku niemieckiego DAX-a zawieszenie trwało nieco krócej, ale grany był ten sam scenariusz z kosmetycznym poprawianiem poprzednich rekordów bez poważnego odejścia na północ. Sygnały ze strony Fed o nadciągającej zmianie w polityce monetarnej pozwoliły na wyrwanie rynków z zamrożenia i wzrost zmienności, które zdają się sprzyjać zmianom w portfelach i korektom indeksów zawieszonych w kilkutygodniowych lub kilkunastotygodniowych trendach bocznych.

Z perspektyw średniookresowych i długookresowych strategii rynkowych zeszłotygodniowe spadki i korekty kondycji poszczególnych sektorów należy uznać za zdrowe i sprzyjające trendom wzrostowym. Giełdom należały się nowa dawka zmienności, jak i korekty oraz impuls, który wyrwie indeksy z uśpienia i dryfu obserwowanego właściwie od spotkania z wynikami spółek za I kwartał 2021 roku. W tym kontekście warto pamiętać o zbliżającym się spotkaniu z sezonem publikacji raportów za II kwartał bieżącego roku, które będzie ostatnim ważnym wydarzeniem na giełdach przed wejściem w okres sierpniowego, wakacyjnego spadku aktywności. Korekty i wcześniejsze trendy boczne sprzyjają pozytywnym zaskoczeniom ze strony spółek. W naszej opinii niezależnie od wymowy raportów potencjalne przeceny będą okazjami do zakupów i pozycjonowania się pod kontynuację rynku byka w układzie średniookresowym. W prognozach Fed, które tak wystraszyły inwestorów zmianą w polityce monetarnej, były również prognozy kontynuacji wzrostu gospodarczego w kolejnych 10 kwartałach i właśnie ten element pozwala ze spokojem patrzeć na przyszłość giełd. Zmiana w polityce Fed będzie odczuwalna i wymusi nową równowagę na giełdach, ale nie zabije wzrostu gospodarczego, od zawsze najważniejszego gwaranta hossy.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz