Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Wyniki zachęcają do ryzyka (Komentarz tygodniowy)

Podziel się postem:

Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień powrotu do zwyżek. Nie wszystkie indeksy zdołały zyskać na wartości, ale najpopularniejsze – jak amerykańskie DJIA, Nasdaq Composite i S&P500 oraz niemiecki DAX – zanotowały solidarne, choć różne procentowo wzrosty. Impulsem wzrostowym były sygnały ze strony nowej administracji w USA na temat programu stymulującego dla gospodarki oraz wyniki kwartalne spółek, które zachęciły graczy do większej akceptacji ryzyka. W istocie pod względem zwyżek w poszczególnych sektorach tydzień należał do nowych technologii. Dynamiczny powrót popytu na spółki technologiczne spowodował, iż w tydzień Nasdaq Composite zyskał 5,7 procent przy zwyżce S&P500 o 4,2 procent oraz umocnieniu DJIA o 3,3 procent. Na tym tle zwyżka DAX-a o 0,6 procent jawi się jako skromna, ale w Niemczech inwestorzy musieli się mierzyć też z kolejnymi restrykcjami sanitarnymi i sygnałami, iż kolejna odsłona pandemii w Europie oznacza wolniejsze od nadziei wychodzenie z kryzysu. Niemniej, zakończony tydzień daje się sprowadzić do pozytywnej odpowiedzi rynku na wyniki spółek.


Warto zakładać, iż zaczęty właśnie będzie podobny. Europa wchodzi właśnie w sezon zwiększonej podaży raportów kwartalnych ze strony spółek, a Wall Street ma przed sobą tydzień fali wyników. Tylko w przypadku indeksu S&P500 raporty na rynek wyśle około 25 procent spółek koszyka, w tym najważniejsze z sektora technologicznego, jak Apple, Facebook czy Tesla, ale pod względem kapitalizacji będzie to blisko 40 procent indeksu. Paradoksalnie, trzecie fale pandemii sprzyjają spółkom sektora i rynek ma prawo oczekiwać pozytywnych zaskoczeń ze strony liderów. Stąd między innymi zeszłotygodniowy skok Nasdaqa Composite i próba wyprzedzenia raportów, które dla innych spółek sektora okazały się lepsze od oczekiwań. W istocie już teraz widać, że sezon wyników będzie lepszy od oczekiwań. Opublikowane raporty zmusiły analityków amerykańskich do zredukowania procentowego spadku zysków za IV kwartał i w tym fakcie również warto doszukiwać się szybkiego wygaszenia próby korekty.


Stale jednak podtrzymujemy naszą tezę, iż Wall Street i innym rynkom szybującym na historycznych maksimach potrzeba korekt i wyciszeń przed kolejną falą wzrostów. Dlatego po tradycyjnych dobrych końcówkach roku, rajdzie Świętego Mikołaja i efekcie stycznia – czyli anomaliach kalendarzowych, które w tym roku zmaterializowały się właściwie podręcznikowo – spodziewamy się równie standardowego zredukowania optymizmu i klasycznych korekt, które z perspektywy końcówki roku 2021, będą okazjami do zakupów przez kolejnymi falami hossy. Podtrzymujemy nasze przekonanie, iż mimo stale rozwijającej się pandemii hossa nie powiedziała ostatniego słowa. Na dziś wszystko wskazuje na to, iż rok 2021 będzie rokiem masowego szczepienia przeciwko SARS-COV2 i powrotu do normalności coraz szerszej części gospodarek. Oczywiście nie można wykluczyć scenariusza, w którym rynek rozegra jakieś formy korekt płaskich czy konsolidacji przed kolejną falą umocnienia, ale i w tym wypadku naszą strategią jest brak pogodni za zwyżkami i kupowanie na korektach.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz