Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Wybory i wyniki (Komentarz tygodniowy), 26.10.2020r.

Podziel się postem:

 

W zakończonym tygodniu najważniejsze rynki akcji gospodarek rozwiniętych poruszały się w nieco odmiennych układach sił. Europejskie ugięły się pod ciężarem liczby nowych zakażeń w regionie i szukały raczej przeceny. Wall Street posilała się nadziejami na porozumienie w sprawie nowego programu stymulującego. Jednak i w USA obraz rynków daleki był od jednoznaczności i można mówić o sektorowym podziale na spółki rosnące i przeceniane. Bilansem jest rozejście się zmian wielu indeksów i trudność w sprowadzeniu obrazu tygodnia do wspólnego mianownika. Bez wątpienia jednak dwie wcześniej wspomniane zmienne – dynamika drugiej fali pandemii i oczekiwanie na porozumie w amerykańskim Kongresie w sprawie programu stymulującego gospodarkę – były elementami dominującymi nad rynkami w całości. Oczywiście swoje znaczenie miał również sezon wyników kwartalnych, który nie wzbudzał jednak naprawdę dużych emocji. Poza pojedynczymi spółkami, gracze przyjmowali raporty bez fajerwerków.

Warto zatem odnotować, iż na przeszło 130 amerykańskich spółek, które już opublikowało wyniki za trzeci kwartał 2020 roku, blisko 84 procent pobiło prognozy. Średnia historyczna niespodzianki na tym polu wynosi około 65 procent. W przypadku zysków skala niespodzianki szacuje się na blisko 18 procent, gdy historycznie spółki biły prognozę zysków o ponad 3 procent. W kontekście zachowania inwestorów można postawić tezę, iż zaskoczenie wynikami było jednak mniejsze od liczb, a ciche oczekiwania rynku wyższe od prognoz analityków. Sam brak wzrostów – S&P500 nie zyskał wiele od początku sezonu publikacji raportów kwartalnych – wskazuje, iż znaczącą część niespodzianki inwestorzy wycenili odbiciem w pierwszej połowie października. Niemniej, naprawdę ważne raporty amerykańskich spółek są dopiero w planach, a zwłaszcza liderów sektora technologicznego, który swoim udziałem w indeksach i zawładnięciem rynkami w tym roku zwyczajnie zachował zdolność do kształtowania wartości indeksów i nastrojów na wielu parkietach.

Ostatni element będzie ważny w zaczynającym się właśnie tygodniu, który przyniesie wyniki spółek Microsoft, Amazon, Google, Apple czy Facebook i całej masy innych, mniej związanych z sektorem technologicznym. Niemniej, zaczęty tydzień będzie też ostatnim pełnym tygodniem gry przed wyborami prezydenckimi w USA, które odbędą się we wtorek, 3 listopada. Sondaże dają przewagę kandydatowi Demokratów, ale w końcówce kampanii widać zawężenie w poziomach poparcia i tylko z tego powodu warto oczekiwać zachowań rynkowych, które będą pochodną pozycjonowania się graczy przed ogłoszenie wstępnych wyników. Sumując, na Wall Street kolejnych kilka sesji będzie podporządkowane raportom kwartalnymi największych spółek technologicznych i finałowymi zagraniom przed wyborami prezydenckimi w USA. W przypadku rynków europejskich ważne będą korelacje pomiędzy indeksami regionalnymi i indeksami amerykańskimi, ale władzy nad rynkami nie oddadzą również obawy przed skutkami ekonomicznymi ograniczeń sanitarnych wdrażanych na potrzeby zredukowania dynamiki pandemii.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz