Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Ważny tydzień (Komentarz tygodniowy), 9.09.2019r.

Podziel się postem:

 

Zakończony tydzień na globalnych rynkach akcji zaczął się od święta, które wyłączyło z gry Wall Street, w efekcie świat stracił przewodnika i rozpędzał się nieco wolniej niż zwykle. Święto nie przeszkodziło jednak na grę w kontekście większej zmienności, którą generowała właśnie Wall Street. W istocie trzy z czterech sesji w USA zaczęły się dużymi lukami, które sygnalizowały, iż nastroje zmieniają się dynamicznie, gdyż gracze nie chcieli zgubić żadnego impulsu. Zgodnie z oczekiwaniami ważniejszą częścią tygodnia okazała się druga, która przyniosła comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy i kolejne recesyjne wskazania z wielu gospodarek. Nic jednak nie było w stanie przykryć informacji, iż Pekin i USA zgodziły się na powrót do negocjacji na temat porozumienia handlowego. Spotkanie ma wyższym szczeblu ma mieć miejsce dopiero w październiku, ale rynkom sam sygnał możliwości deeskalacji napięcia starczył do skokowego podniesienia cen, które zbudowało obraz tygodnia.

Można mieć wiele wątpliwości, czy obietnica październikowych rozmów cokolwiek znaczy dla gospodarek obu krajów, gdy nowe cła gryzą coraz mocniej Chiny i amerykański przemysł, a za chwilę ugryzą również amerykańskich konsumentów. Zwyczajnie może być już zbyt późno na powstrzymanie uruchomionych procesów recesyjnych. Odczyt ISM dla amerykańskiego przemysłu mówi wprost, iż w sektorze pojawiło się spowolnienie. Również piątkowe dane z rynku pracy, które okazały się gorsze od oczekiwań na poziomie zatrudnienia – i byłyby jeszcze gorsze, gdyby nie poduszka w postaci etatów kreowanych przez spis powszechny – ostrzegają, iż recesyjna zadyszka już zaczęła się przesączać w ostatnie antyrecesyjne bastiony amerykańskiej gospodarki. Raczej kwestią czasu jest, kiedy dane zamanifestują się na poziomie konsumpcji indywidualnej, która stanowią główną część amerykańskiej gospodarki. Dlatego zakończony tydzień na polu makro należy potraktować jako potwierdzający rosnące prawdopodobieństwo recesji.

Słabe dane makro i nadzieje na złagodzenie wojny celnej pozwoliły jednak rynkom na skok na północ, który największe konsekwencje miał dla Wall Street i amerykańskich indeksów. W przypadku S&P500 udało się wybić indeks z zawieszenia w trendzie bocznym, który mroził indeks w ostatnich tygodniach. Wybicie zostało odnotowane nie tylko przez techników, ale właśnie konsekwencje techniczne jawią się jako kluczowe dla krótkookresowego układu sił i nastrojów. W skrócie rzecz ujmując wybicie górą amerykańskich indeksów z trendów bocznych (najważniejsze wyglądają podobnie) oznacza oddalenie ryzyk spadków w rejon letnich dołków i zbudowanie przestrzeni oraz potencjału testowania rekordów wszech czasów. Zakończony tydzień jawi się zatem jako przełomowy i wzmacnia prawdopodobieństwo gry o nowe, historyczne maksima. Można oczywiście pytać, na czym rynki mają budować zwyżkę, gdy gospodarki słabną i na ile trwałe są ruchy na północ, ale na dziś ważny jest potencjał i zmiana nastrojów na wzrostowe.

Bieżący tydzień przyniesienie pierwsze z ważnych we wrześniu posiedzeń banków centralnych. Od władz EBC oczekuje się, iż w czwartek ogłosza jakieś nowe programy płynnościowe, chociaż na rynku nie ma zgody, co do ich kształtu i terminu. Niemniej, czwartek jawi się jako jeden z kluczowych momentów zaczętego tygodnia. W przypadku Wall Street – pomijając oczywiście jakieś zaskoczenia ze strony zawsze groźnego dla giełd prezydenta USA – kluczowym punktem tygodnia powinny być odczyty dynamik sprzedaży detalicznej, które powinny potwierdzić przesączanie się słabości innych segmentów gospodarki na poziom konsumpcji indywidualnej. Wreszcie swoje miejsce zajmie też Brexit i kryzys parlamentano-rządowy w Wielkiej Brytanii, która znów ma rząd mniejszościowy oraz parlament, który nie godzi się na żadną formę Brexitu i nie godzi się również na szybkie przeprowadzenie nowych wyborów parlamentarnych. Zmiennych do gry nie braknie, ale stale warto mieć na uwadze scenariusz, w którym zwyżki nie są okazjami do zakupów tylko szansami na realizacje zysków.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz