Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: W zawieszeniu (Komentarz tygodniowy), 15.04.2019r.

Podziel się postem:

 

Globalne rynki akcji mają za sobą jeden z najspokojniejszych tygodniu bieżącego roku. Spojrzenie na zmiany ważnych indeksów – DJIA -0,05 procent, DAX -0,08 procent – pokazuje, iż rynki dryfowały bez poważnych przesunięć czekając na nowe treści. W istocie na Wall Street pojawił się dodatkowo spadek obrotu, który wskazuje, iż gracze nie byli w stanie robić poważnych zakładów przed rozpoczynającym się sezonem publikacji wyników kwartalnych. Wyciszenie zostało przerwane na chwilę przez sygnał od prezydenta Trumpa o gotowości otwarcia nowego frontu w wojnie celnej, tym razem z Unią Europejską. Jednak i w tym przypadku skończyło się na krótkiej reakcji, która w finale tygodnia została przykryta pozytywnym zaskoczeniem z gospodarki chińskiej o dynamice eksportu i importu. Wprawdzie wśród ekonomistów nie ma zgody, co to genezy ożywienia. Jedni stawiają na ułożenie się przedsiębiorstw pod nowy globalny reżim celny, a inni na efekty programów stymulujących, ale faktem jest, iż dane wpisują się w trend, który sygnalizowały wcześniej odczyty indeksów PMI.

Bez wątpienia na zachowanie giełd wpływ mają doskonałe dla wielu indeksów pierwsze kwartały. Indeksy chińskie wyprzedzają świat skalą odbicia. Dobrze rodzą sobie, choć nieco selektywnie, indeksy rynków wschodzących, a Wall Street oglądana przez pryzmat indeksów DJIA czy S&P500 znalazła się ułamek od rekordu wszech czasów. W efekcie konsolidacyjny tydzień w oczekiwaniu na spotkanie z sezonem publikacji wyników kwartalnych tłumaczy się sam. W piątek pojawiły się pierwsze reakcje na wyniki banków, ale nie złożyły się w jednoznaczny obraz. Akcje JP Morgan zyskały 4,6 procent, ale już akcje Wells Fargo straciły 2,6 procent. Raport JPM jawi się jako ważniejszy, dzięki publikacji sektor w całości zyskał na wartości, ale powtórzenie reakcji w przypadku Goldman Sachs, Citigroup, Bank of America i Morgan Stanley, które raportują w bieżącym tygodniu, będzie zwyczajnie trudne. Dodatkowo, właśnie sektor finansowy jawi się jako najlepiej ułożony do spotkania z sezonem wyników, na którym cieniem położy się wysoka baza, z jakiej liczone będę raporty z racji zeszłorocznej obniżki podatków, czy np. spadek cen ropy.

Połączenie zapewne ujemnej dynamiki zysków w USA będzie wymagało od inwestorów wysiłku analitycznego w postaci oddzielenia zmiennych, które są pochodną jednostkowych wydarzeń od perspektyw biznesowych wywołanych zamieszaniem przez wojnę celną i zadyszkę wielu gospodarek. Dodatkową zmienną jest wysoki pułap, na jakich w sezon wyników wchodzi wiele indeksów, co sprzyja poddaniu się giełd kalendarzowej anomalii zalecającej sprzedaż akcji w maju. Zakładamy, iż na obecnych poziomach giełdy o największych wzrostach miały powody do przedłużenia konsolidacji i czekania na nowe impulsy. Jeśli sezon wyników nie będzie jednym z nich, to naturalnym kandydatem będzie finał negocjacji handlowych pomiędzy Waszyngtonem i Pekinem. Jeśli żaden z tych elementów nie będzie w stanie wyrwać giełd z obserwowanego właśnie zawieszenia, to warto zwrócić się w stronę techniki, która podpowiada, iż indeksy potrzebują korekt, by szukać kontynuacji tegorocznych zwyżek, gdyż dynamika podejścia z pierwszych trzech miesięcy roku jest zwyczajnie nie do utrzymania. Tylko w przypadku Wall Street powielenie zwyżek w kolejnych kwartałach wymagałoby bowiem zwyżki o 50 do 60 procent w skali roku.

 

Adam Stańczak

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz