Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Umiarkowany optymizm, 30.07.2018r.

Podziel się postem:

 

W zakończonym tygodniu rynki rozwinięte szukały zwyżek. Pomagały dobre wyniki spółek i rozmowy pomiędzy przedstawicielami Unii Europejskiej i Prezydentem Trumpem, którego efektem jest złagodzenie obaw związanych z eskalacją wojny celnej pomiędzy USA i Europą. Patrząc po zwyżkach indeksów może wydawać się, iż wygranym były rynki europejskie, ale różnica pomiędzy przeszło 2-procentowymi zwyżkami niemieckiego DAX-a czy francuskiego CAC i 1-procentowym wzrostem S&P500 wynikała głównie ze słabości amerykańskiego sektora technologicznego, który odpowiedział nerwowo na raporty kwartalne spółek internetowych. Kilkunastoprocentowe tąpnięcia Facebooka i Twittera położyły się cieniem na rynku spółek technologicznych i Nasdaq Composite zakończył tydzień tracąc ponad 1 procent.

Pomijając zamieszanie wokół Facebooka, inwestorzy mieli powody do zadowolenia.Wzrosty indeksów były w największym stopniu efektem dobrych wyników spółek. Wcześniej odpowiedź na impulsy wzrostowe ze strony raportów kwartalnych były czytelnie hamowane zaniepokojeniem graczy efektami wojen handlowych i wpływem na kondycję globalnej gospodarki. Złagodzenie napięcia pozwoliło skupić się na tym, co w sezonie publikacji najważniejsze, czyli skali pozytywnego zaskoczenia i odpowiedzią na pytanie, ile dobrych treści zostało już uwzględnione w cenach przed publikacjami. Zeszłotygodniowe zwyżki wskazują, iż nie wszystko i stąd dobra postawa głównych indeksów. Przed rynkiem finałowy tydzień publikacji raportów kwartalnych, w którym – po poniedziałkowym raporcie Apple – uwaga z Wall Street zacznie przesuwać się w stronę publikacji europejskich.

W końcówce bieżącego tygodnia akcenty zaczną się zmieniać i na plan pierwszy wybiją się pytania o kondycję poszczególnych gospodarek. Tradycyjnie początek nowego miesiąca przyniesienie odczyty indeksów koniunktury (PMI i ISM), ale też comiesięczne dane z rynku pracy w USA. Tydzień zawiera w sobie również posiedzenie władz monetarnych w USA. Wprawdzie nikt nie oczekuje zmiany w cenie kredytu, ale rynek jest ułożony pod dwie podwyżki ceny kredytu do końca roku – w październiku i grudniu – i jakiekolwiek zaostrzenie języka komunikatu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku nie przejdzie bez echa. Swoje znaczenie ma również raport Departamentu Pracy, który będzie czytany głównie w kontekście wpływu na politykę monetarną Fed.

Później rynki powinny wejść w tradycyjne sierpniowe wyciszenie, które zawsze może zostać zaburzone jakimiś działaniami polityków, ale zasadnym wydaje się założenie, iż nowe treści na giełdach pojawią się dopiero na jesieni, kiedy inwestorzy będą mieli więcej zmiennych pozwalających układać strategie pod przełom roku i kolejne kwartały. Nie ma wątpliwości, iż na giełdami pojawia się pytanie o przyszłość koniunktury. Wedle publikowanych dziś danych szczyt koniunktury w obecnym cyklu gospodarczym jest już przekroczony i na giełdach pojawiają się pytania o wpływ kondycji poszczególnych gospodarek na rynki walutowe, długu i akcji. Stale jednak uznajemy za zasadne spokojne obserwowane rynków w kolejnych tygodniach z założeniem, iż perspektywy na końcówką roku 2018 roku i początek 2019 roku pozostają umiarkowanie optymistyczne.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz