Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Szukanie korekty (Komentarz tygodniowy), 27.01.2020r.

Podziel się postem:

 

W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji zdołały wyznaczyć nowe rekordy wszech czasów. Solidarne zameldowanie się średnich amerykańskich i niemieckiego DAX-a na poziomach najwyższych w historii połączyło się z reakcjami na wyniki spółek i optymizmem wobec kondycji rynków w 2020 roku. W tle nie brakowało jednak wątpliwości, co do kontynuacji zwyżki bez korekty i pytań, co może stać się wyzwolicielem korekty na rynku dobrze przyjmującym wszystkie treści. Odpowiedź pojawiła się w piątek na Wall Street, która nerwowo zareagowała na doniesienia o rozprzestrzenianiu się nowego wirusa z ogniskiem w Chinach. Pierwsze przypadki zachorowań w USA wyzwoliły nerwowe reakcje inwestorów. W efekcie pojawiły się piątkowe przeceny, które przesądziły o wynikach tygodnia i faktycznie wzmocniły rynkowe spekulacje o potrzebie korekty.

Warto jednak piątkowy spadek w USA umieścić w nieco szerszym kontekście. Piątkowe notowania w USA charakteryzowały się relatywnie niską liczbą wyników spółek, na które mogli reagować inwestorzy, a to odciągało uwagę od zawsze najważniejszego dla giełd tematu, którym pozostaje kondycja firm. W istocie, w piątek wyniki ogłosiło ledwie 16 spółek amerykańskich, gdy standardem w sezonie publikacji raportów kwartalnych jest liczba bliższa 100. Inaczej rzecz ujmując przy braku innych zmiennych zaniepokojenie nową epidemią i jej konsekwencjami dla globalnej gospodarki nie mogło znaleźć przeciwwagi w raportach spółek i stąd między innym poddanie się modelowi risk off. Jak zawsze w przypadku korekty warto szanować dynamikę nastrojów i liczyć się z przedłużeniem spadków, ale też brać pod uwagę scenariusz, iż w zaczynającym się właśnie tygodniu temat epidemii i korekt znajdzie przeciwwagę w wynikach spółek.

W istocie tydzień zostanie zdominowany przez największe gwiazdy amerykańskiego – a naprawdę globalnego – sektora nowych technologii. Liderzy hossy na Wall Street i jej przewagi nad resztą świata opublikują swoje wyniki od wtorku do czwartku. Starczy powiedzieć, iż w planie tygodnia są raporty Apple, Facebooka i Amazon, by uznać, iż nowy wirus z Chin może szybko zejść na drugi plan. Również posiedzenie władz monetarnych amerykańskiego banku centralnego będzie sprzyjało przesunięciu akcentów z Chin na USA i resztę świata. Nie braknie danych makro, w tym odczytu amerykańskiego PKB, który dobrze uzupełni się z posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. W szerszej perspektywie patrząc warto jednak liczyć się z nadciągającą korektą. Łatwość z jaką rynki w piątek poddały się zamieszaniu wokół ciągle potencjalnej epidemii wskazuje, iż świat dojrzewa do korekty i jednokierunkowego handlu, który zdominował ostatnie miesiące.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz