Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Świąteczne prezenty dla inwestorów, 16.12.2019r.

Podziel się postem:

 

Zakończony tydzień na globalnych rynkach akcji został zdominowany przez wydarzenia z finałowych dni handlu. Uwaga inwestorów skupiła się na serii doniesień z banków centralnych, efektach negocjacji handlowych pomiędzy Chinami oraz USA i wreszcie wynikach wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Wszystko, o czym mogli marzyć inwestorzy, zagrało w byczym obozie. Banki centralne – amerykański i europejski – zasygnalizowały brak radykalnych zmian w polityce monetarnej w 2020 roku. Chiny i USA uzgodniły zawieszenie broni, wycofanie się ze ścieżki eskalacji wojny celnej i gotowość przejścia do drugiej fazy negocjacji handlowych. Nawet jeśli Chiny zdawały się wykazywać mniej medialnej aktywności w kwestii ogłaszania porozumienia, to inwestorzy przyjęli sygnały z USA jako potwierdzające koniec pierwszej fazy negocjacji i – co najważniejsze – brak ryzyka wprowadzenia nowych ceł 15 grudnia oraz obniżenie już wprowadzonych. Kropkę nad i postawiły wybory w Wielkiej Brytanii, które dają mandat na wyjście UK z EU i przejście do fazy negocjacji w sprawie nowego porozumienia handlowego. Nawet jeśli nie wszystko jawi się jako domknięte, treści starczyło do wymaszerowania indeksów na nowe historyczne maksima w USA i nowe rekordy w trendach w Europie.

Przez chwilę warto zatrzymać się jednak na piątkowej reakcji rynków amerykańskich, którym daleko było do oczekiwanego optymizmu. W istocie Wall Street zadawała się w piątek sprzedawać fakty, ale nie ma wątpliwości, iż kluczową sesją dla graczy w USA nie była piątkowa, ale czwartkowa, która przyniosła właściwą reakcję na porozumienie handlowe Chiny-USA, wybicie S&P500 nad poprzedni rekord wszech czasów i zakończenie konsolidacji pod szczytem wykreślonym w końcówce listopada. Dlatego właśnie czwartkowa sesja na wykresie S&P500 jawi się jako przełomowa. Indeks pokonał opór w rejonie 3154 pkt. i wybił się na nowe rekordy wszech czasów, otwierając sobie drogę do konfrontacji z psychologiczną barierą 3200 pkt. W efekcie scenariuszem bazowym jest kontynuacja zwyżek w USA, któremu sprzyja optymizm graczy wobec kondycji rynku w przyszłym roku i – co ważniejsze – możliwość zamknięcia roku wynikiem najlepszym od wielu lat. Dlatego warto zakładać, iż obserwowane w piątek zawahanie byków było raczej chwilowe i finałowe sesje roku powinny przynieść jednak kontynuację scenariusza wzrostowego.

Osobnym tematem jest pozycjonowanie się pod wydarzenia kolejnego roku. Na dniach roczne zwyżki indeksów amerykańskich i europejskich będą oscylowały wokół 30 procent , a w przypadku części sektorów nawet około 40 procent, więc musi pojawić się wątpliwości wobec scenariusza kontynuacyjnego. W istocie dynamika podejścia jest zwyczajnie nie do utrzymania i warto zakładać, iż wcześniej niż później Wall Street jednak poszuka korekty tegorocznego umocnienia, a kapitał alternatyw dla drogich akcji w USA. Im dynamiczniejsza będzie korekta, tym większe szanse na powrót do zwyżek, ale na dziś nie będzie przesadą przyjęcie założenia, iż w 2020 roku maksymalna zwyżka SP500 wyniesie o około 10 procent. Dlatego też dotarcie do pułapu 3500 pkt. na przestrzeni kolejnego roku jest scenariuszem optymistycznym. Wobec powyższego warto zakładać też, iż korekta w USA i generalnie na rynkach rozwiniętych może pojawić się w każdej chwili, ale powodów do średniookresowej ucieczki z rynku nie ma i scenariuszem bazowym na kolejne 12 miesięcy jest skromna, ale jednak kontynuacja zwyżek obserwowanych w kończącym się właśnie roku.

 

Adam Stańczak

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz