Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Świat na historycznych maksimach (Komentarz tygodniowy), 15.02.2021r.

Podziel się postem:

Globalne rynki akcji mają za sobą kolejny wzrostowy tydzień, jednocześnie tydzień kreślenia nowych historycznych maksimów. Na nowych szczytach zameldowały się solidarne indeksy rynków rozwiniętych z trzech części świata – Japonii, Niemiec i USA – więc zwyżki można uznać nie tylko za skorelowane, ale potwierdzające optymizm inwestorów niezależnie od położenia. W szczegółach układ sił wyglądał nieco mniej jednoznacznie. Gdy Wall Street szukała wzrostu na każdej sesji tygodnia, to niemiecki DAX raczej korygował optymizm z początku tygodnia. Niemniej, do zapamiętania jest wykreślenie rekordów wszech czasów i zwycięstwo scenariusza optymistycznego nad wątpliwościami wobec dynamiki dystrybucji szczepionek, skali zagrożenia mutacjami wirusa i szybkości powrotu gospodarek do normalności. Z perspektywy końca tygodnia widać jednak, iż ważny był optymizm programu stymulującego w USA, który w ostatnim czasie zdawał się łapać zadyszkę na ścieżce legislacyjnej w amerykańskim Kongresie. Podsumowując, w zakończonym inwestorzy chcieli widzieć szklankę w połowie pełną.


Patrząc na rynki w perspektywie nieco szerszej niż jeden tydzień obserwowany ostatnio optymizm inwestorów jawi się jako uzasadniony również kondycją spółek, które zaprezentowały się poprawnie w kończącym się właśnie sezonie publikacji wyników kwartalnych. Jak zawsze średnie przychody i zyski dla spółek z indeksu S&P500 okazały się lepsze do oczekiwań i prognoz analityków, a spółki jako radzące sobie w sytuacji pandemii. Oczywiście część stale boryka się z efektami reżimów sanitarnych i ograniczeniami nałożonymi na konsumentów czy partnerów handlowych, ale nie brakuje też wskazań rosnącego popytu i rysującego się na horyzoncie dynamicznego odbicia gospodarczego, które zostało zahamowane przez trzecie fale pandemii i powrót do obostrzeń sanitarnych, ale nie skasowane jako scenariusz oczekiwany. Naprawdę rynki miały powody, by powrócić do optymizmu listopadowo-grudniowego, który złapał zadyszkę w końcówce stycznia, i znów pozycjonować się pod kolejny cykl gospodarczy w świecie popandemicznym.


Przez chwilę warto zatrzymać się na położeniach indeksów, które szybują na historycznych maksimach. S&P500 zakończył tydzień w okolicy 3935 pkt., co lokuje indeks niespełna 1,7 procent od psychologicznego oporu na 4000 pkt. W przypadku DAX-a wymarsz w rejon 14150 pkt. oznaczał ulokowanie średniej ledwie 2,5 procent od bariery 14500 pkt. Japoński NIKKEI już zdążył wyjść nad 30000 pkt., a DJIA mierzy się z 31500 pkt. W wielu każdym przypadkach role oporów przejęły bariery psychologiczne, gdyż rynki poruszają się w terenach, gdzie nie ma innych oporów. W efekcie w bliskim terminie warto pozostać wrażliwym na spotkania średnich z równymi poziomami i oczekiwać kontr podaży oraz dawki realizacji zysków. W każdym jednak przypadku będą to raczej okazje do zakupów na korektach niż początki poważniejszych wyprzedaży. Niezależnie od tego, jak symboliczne będą położenia średnich S&P500 rośnie w perspektywie year-to-date o tylko 4,8 procent, a DAX zyskuje ledwie 2,4 procent, gdy oczekiwania inwestorów na 2021 roku stale są bliższe zwyżkom po 10 i więcej procent.


Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ 

Podziel się postem:

Dodaj komentarz