Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Sezon wyników bez zaskoczeń (Komentarz tygodniowy), 21.10.2019r.

Podziel się postem:

 

Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień, w którym musiały godzić mieszane doniesienia ze spółek, recesyjne wskazania z gospodarek i dobre wieści ze strony negocjacji brexit’owych. Efektem był daleki od jednoznacznej wymowy tydzień, w którym na różnych rynkach pojawiły się odmienne wyniki i dalekie od jednoznaczności przesunięcia indeksów. W przypadku Wall Street największy wpływ na indeksy miały poszczególne walory, ale w przypadku szerokiego S&P500 udało się ugrać zwyżkę, która wyniosła 0,5 procent. Niemal dwa razy większy wzrost zanotował niemiecki DAX, ale już francuski CAC stracił blisko 1 procent, gdy amerykański Nasdaq Composite oddał 0,7 procent. W efekcie trudno tydzień sprowadzić do wspólnego mianownika, gdyż całość notowań – a zwłaszcza finalne wyniki indeksów – nie składają się w czytelny obraz.

Niemniej, kilka zmiennych staje się oczywistością. Na progu sezonu wyników kwartalnych jasne było, iż poprzeczka oczekiwań wobec amerykańskich spółek była postawiona nisko. Rynek oczekiwał kolejnego kwartału spadku zysków w indeksie S&P500 i pierwszy tydzień potwierdza rynkowe obawy. Średni zysk w S&P500 miał spaść o niespełna 3 procent i sumaryczny wynik niespełna 20 procent spółek, które wysłały już raporty na rynek, pozwala mówić o trafieniu w prognozę. Inaczej rzecz ujmując zgodne z oczekiwaniami zyski spółek amerykańskich spadły o około 3 procent i na chwilę obecną obyło się bez niespodzianki, z jaką zwykle rynek musi radzić sobie lub którą może cieszyć się z racji konserwatywnych prognoz analityków. W zaczynającym się tygodniu można oczekiwać większych niespodzianek. Na scenę wynikową wkroczą bowiem spółki technologiczne, które opublikują raporty kwartalne z widocznym wpływem wojny celnej na biznesy.

Bez wątpienia kolejnym tematem tygodnia, który przeniesie się na nowy tydzień, będzie problem Brexit’u. Sukces Wielkiej Brytanii w negocjacjach z Unią Europejską rozbił się o porażkę rządu w parlamencie. W efekcie na stół wracają trzy scenariusze – odłożenia Brexit’u o trzy miesiące, do 31 stycznia, nowe wybory parlamentarne, które odłożą Brext i wreszcie jakiś parlamentarny sprint, który pozwoli Wielkiej Brytanii wyjść z Unii Europejskiej 31 października z umową. Ze stołu zdaje się schodzić najgroźniejszy scenariusz w postaci wyjścia bez umowy, więc jedna z największych, ciemnych chmur, jaka ciążyła nad Europą jawi się jako częściowo rozwiana, choć w polityce brytyjskiej jest dziś tyle chaosu, iż nie można wykluczać żadnego ze scenariuszy. Niemniej, scenariuszem bazowym staje się odłożenie Brexit’u i wybory parlamentarne, które pozwolą wygasić zamieszanie z brakiem większości dla każdego ze scenariuszy wyjścia UK z UE.

W zarysowanym układzie sił zaczynający się tydzień na globalnych rynkach akcji jawi się jako proste przedłużenie zakończonego. W mocy pozostanie skupienie uwagi na tych samych tematach i gra od raportu spółki do raportu makro i od wydarzenia gospodarczego do wydarzenia politycznego, co powinno owocować zmiennością, otwarciami sesji lukami przez indeksy i próbami szacowania na podstawie całości obrazu, jak będzie kształtowała się polityka monetarna po październikowych posiedzeniach władz banków centralnych. W przypadku Wall Street ważną częścią układu sił będą też flirty indeksów z rekordami wszech czasów, które z jednej strony zachęcają do zakładów, iż dojdzie do wykreślenia nowych, historycznych maksimów, a z drugiej ostrzegą przed kreśleniem formacji szczytowych, które straszą graczy wyczerpaniem się trendów wzrostowych i poważnymi korektami o średniookresowych konsekwencjach.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz