Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Recesje na horyzoncie (Komentarz tygodniowy), 16.03.2020r.

Podziel się postem:

 

Globalne rynki akcji mają za sobą kolejny brutalny tydzień. W efekcie historycy i statystycy giełdowi prześcigają się w poszukiwaniu analogii i zgodnie zmuszani są do postawienia tez, iż ostatnie dni na rynkach są wydarzeniami bez precedensu. Niestety, wiele rządów i społeczeństw nie stanęło na wysokości zdania, a wraz z nimi nie stanęły na wysokości zdania inwestorzy. W istocie ostatni jawią się jako mniej winni, gdyż wielkie kapitały są jak wielkie statki – nie mogą zawrócić w miejscu. Rotacja kapitałów i przemodelowanie portfeli wymaga czasu. Przesunięcie środków z jednego segmentu w drugi zajmuje raczej tygodnie niż dni, ale i bez tego technicznego ograniczenia można mówić o radykalnej zmianie, jaka pojawiła się na giełdach w zakończonym tygodniu. Pandemia i stale dalekie od jednoznaczności odpowiedzi wielu rządów wywołały panikę na giełdach, której nie widziano od 2008 roku. Bilansem jest solidarny, skorelowany i skoordynowany spadek większości indeksów i szukanie dna wyprzedaży, z których każde okazuje się tymczasowe.

Krajobraz gospodarczy po zeszłym tygodniu wydaje się jednak dość czytelny. Większość gospodarek dotkniętych epidemią czekają skoki w recesje. Jedne pogrąża się w nich już w pierwszym kwartale, a inne w drugich, ale wszystkie zostaną uderzone brutalnie. Z punktu widzenia inwestorów ważne jest, czy recesje zmienią się w kryzysy gospodarcze, czy tylko czasowe, dynamiczne zadyszki. Na dziś bazowym scenariuszem są recesje bez kryzysu gospodarczego. Regulacje nałożone na sektor bankowy po 2008 roku oraz doświadczenia banków centralnych po kryzysie finansowym są na tyle aktualne, iż nikt nie będzie ryzykował czekania. W istocie końcówka tygodnia, weekend i początek nowego tygodnia przyniosły już działania banków centralnych łagodzące skalę oczskiwanego spowolnienia i w perspektywie dni raczej niż tygodni można oczekiwać również fiskalnych pakietów stymulujących, jakie zostały wprowadzone wcześniej w Azji, która była w pewnym sensie laboratorium wydarzeń dziejących się dziś w Europie i USA.

Z punktu widzenia strategii rynkowych działania w obecnej sytuacji można podzielić na trzy segmenty. Gracze o długich perspektywach mogą szukać swojej szansy w wyszukiwaniu spółek, które w ostatnich latach okazywały się zbyt drogie i dobrze rokują w perspektywie kilku lat. Gracze, którzy czekali z gotówką na okazje inwestycyjne powinni powoli rozglądać się za okazjami inwestycyjnymi o średniej perspektywie czasowej. W każdej z tych perspektyw na plan pierwszy warto wybijać strategie pozwalające na uśrednienie ceny zakupu, a nie liczenie na złapanie perfekcyjnego dołka. Spekulujący w oparciu o zmienność znajdują się teraz w sytuacji, na którą czekali od lat zamęczeni jednokierunkowością handlu, ale tu szukanie swojej szansy musi opierać się o analizy kondycji rynków w perspektywie dni, a nawet godzin, a nie tygodni. Inaczej mówiąc, rynkowe zamieszanie oferuje każdemu z inwestorów jakieś okazje, które warto wykorzystać. Jednocześnie warto pamiętać, iż historia podpowiada, iż rynki podnosiły się z każdego wydarzenia bez precedensu i kontynuowały swój marsz na północ.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz