Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Powrót optymizmu (Komentarz tygodniowy), 9.12.2019r.

Podziel się postem:

 

W zakończonym tygodniu notowania na globalnych rynkach akcji kształtowane były przed dwie sprzeczne siły – pesymizm i optymizm wobec stanu negocjacji handlowych pomiędzy Chinami i USA oraz pytania o kondycję globalnego gospodarki, z akcentem na gospodarkę amerykańską. Z perspektywy tygodnia doskonale widać, iż notowania zaczęły się od tąpnięcia, które wywołały sygnały ze strony USA i amerykańskiego prezydenta wątpiących w możliwość podpisania porozumienia z Chinami przed końcem prezydenckiej kampanii wyborczej 2020 w USA, a więc właściwie do końca przyszłego roku. Dodatkowym elementem siejącym zwątpienie było uderzenie cłami USA w Argentynę i Brazylię oraz zapowiedź ceł na francuskie towary. W skrócie rzecz ujmując tydzień zaczął się od otwarcia nowych frontów w globalnej wojnie celnej, co idealnie uzupełniło się z nastrojami korekcyjnymi, w jakich giełdy kończyły poprzedni tydzień i pytaniami o przestrzeń do dalszych zwyżek przy położeniu indeksów na rekordach wszech czasów w USA i rekordach w trendach w Europie.

W połowie tygodnia pojawiło się przesilenie w nastrojach za sprawą sygnałów, iż Chiny i USA jednak stale pracują nad porozumieniem handlowym, co rynki odczytały jako spadek ryzyka wprowadzenia nowej puli ceł na chińskie towary, które – zgodnie z planem – mają pojawić się już 15 grudnia. Sygnałów starczyło na uspokojenie korekcyjnych nastrojów i schowaniu się rynków w oczekiwaniu na najważniejsze wydarzenie tygodnia, jakim miały być dane z amerykańskiego rynku pracy. Raport Departamentu Pracy nie zawiódł i zaskoczył właściwie w żadnym punkcie. Wzrost liczby etatów w listopadzie wyniósł 266 tys. i był o około 100 tys. większy od oczekiwań rynku. Dodatkowo, dane z poprzednich dwóch miesięcy zrewidowano w górę o przeszło 40 tys. więc skala niespodzianki wyniosła około 150 tys. etatów. Nie bez znaczenia był spadek stopy bezrobocia do 3,5 procent, który idealnie uzupełnił się z liczbą etatów bijąc oczekiwania analityków i ekonomistów, a jednocześnie podkreślił dobrą kondycję amerykańskich konsumentów.

Pochodną reakcji na piątkowe dane był skokowy powrót amerykańskich średnich do konfrontacji z rekordami wszech czasów, wyhamowanie korekt na większości rynków i zwrot w stronę nadziei, iż grudzień i przełom stycznia przyniosą jednak klasyczny rajd Świętego Mikołaja, a nie korekty, jakich można było oczekiwać po jednych z najlepszych 12 miesięcy dla rynków i indeksów w ostatnich latach, a czasami dekadach. W istocie optymizm rynków z końcówki bieżącego tygodnia uzupełnia się i wpisuje się w szerszy obraz, w którym lepsze od oczekiwań dane makro sygnalizują, iż w wielu gospodarkach pojawiły się stabilizacje po fazie zadyszki grożącej recesją w 2020 roku. W świetle najnowszych danych recesji w przyszłym roku jednak nie będzie, jak nie było w 2019 roku i zasadnym zaczyna być układanie się graczy pod skromną, ale jednak kontynuację hossy w przyszłym roku oraz powrót do strategii, w której korekty są okazjami do zakupów zakładających wyższe ceny akcji i poziomy indeksów oraz większe zyski spółek.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz