Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Powrót do rzeczywistości (Komentarz tygodniowy), 4.05 2020r.

Podziel się postem:

 

Globalne rynki akcji mają za sobą spokojny tydzień, który dla części giełd europejskich został skrócony do czterech sesji. W przypadku Wall Street, gdzie handlowano również 1 maja, znaczący wpływ na nastroje miały wyniki spółek, które szarpały nastrojami inwestorów. Dane ze strony firm położyły się długim cieniem na sesji piątkowej, w trakcie której gracze musieli reagować na wyniki i ostrzeżenia spółki Amazon. Lider, lokomotywa i jeden ze zwycięzców kwietniowego odbicia na giełdach światowych spadł w piątek o 7,6 procent, niesiony na południe ostrzeżeniami ze strony spółki na temat perspektyw biznesowych po pandemii. Zdaniem spółki zmiany nawyków konsumentów w związku z pandemią nie będą w stanie zrównoważyć uderzenia, jakiego dozna spółka na fali radykalnego pogorszenia kondycji biznesu w związku z osłabieniem dynamiki gospodarki. Efektem był radykalny zwrot w nastrojach i zaprzeczenie wcześniejszemu optymizmowi, który pchał indeksy na nowe rekordy odreagowania przeceny z I kwartału.

Z perspektywy końca tygodnia warto odnotować również piątkowe ostrzeżenia od spółki Berkshire Hathaway i jej szefa Warrena Bufftetta, który poinformował o wyjściu spółki ze spółek lotniczych i zapasach gotówki na kwotę 140 mld dolarów. Inaczej mówiąc jedna z rynkowych wyroczni i postać symboliczna dla inwestowania w wartość wysłała na rynek sygnał, iż dostrzega fundamentalną zmianę dla część branż i brak okazji inwestycyjnych, które pozwoliłyby wykorzystać zgromadzone przez spółkę zapasy pieniądza. Sygnały ze strony Buffetta idealnie uzupełniają się z danymi, iż odbicie na giełdach w kontekście perspektyw gospodarczych poszło zbyt daleko i rynki potrzebują – w najlepszym wypadku – przystanku w korygowaniu marcowego spadku. W istocie pierwsza sesja maja na Wall Street jest ostrzeżeniem, iż rynki wyprzedziły wydarzenia skupiając się na atrakcyjności wycen części spółek technologicznych, ale pominęły konsekwencje zadyszki gospodarki, które już materializują się w danych makro.

W bliskim terminie warto oczekiwać przesunięcia uwagi graczy ze strony spółek – sezon publikacji wyników kwartalnych dobiega końca – i skierowania w stronę ekonomii. Seria publikacji makro, z kwietniowym raportem z rynku pracy w USA jawi się jako dobry punkt do powrotu rynków do rzeczywistości, która była ignorowana dzięki masowej skali programom pomocowym ze strony banków centralnych. W świetle powyższego nasze bazowe założeniem na kolejne tygodnie pozostaje bez zmian. Zakładamy, iż marcowe tąpnięcie na giełdach otworzyło drzwi do okazji inwestycyjnych, ale szans trzeba szukać na spadkach, a nie w pogoni za uciekającym rynkiem. Inaczej mówiąc zalecamy kupowanie słabości i mocnych przecen, a nie wzrostów. Nie oczekujemy, by w kolejnych trzech miesiącach rynek mógł ignorować konsekwencje gospodarcze pandemii i spodziewamy się niższych poziomów cenowych oraz atrakcyjniejszych wycen niż obserwowane po kwietniowej zwyżce na większości giełd, a szczególnie na rynkach rozwiniętych.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz