Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Optymistyczna mieszanka (Komentarz tygodniowy)

Podziel się postem:

Najważniejsze rynki świata mają za sobą kolejny tydzień rekordów. Zestaw wyników spółek i mocnych danych makro połączyły się ze spadkiem rentowności długu, co dało niemalże idealną mieszankę wzrostową. Na bazie tych trzech zmiennych giełdy mogły podnosić ceny niemal wszystkich sektorów, od cyklicznych pod wzrostowe. Bilansem jest solidarne zameldowanie się najważniejszych indeksów na historycznych maksimach i wymarsz w rejony, które wiele średnich lokuje na poziomach niemal docelowych dla prognoz z początku roku. Rynkom nie były w stanie zaszkodzić doniesienia o ciągle trudnej sytuacji epidemicznej oraz sygnały, iż pojawiają się kolejne problemy ze szczepionkami firm Astra Zeneca i Johnson&Johnson, które mogą spowolnić programy szczepień. Optymizm dyktowały perspektywy gospodarcze, które mówią, iż świat gospodarek rozwiniętych wyjdzie z epidemii dynamicznymi odbiciami. Dokładnie taki scenariusz rysuje się już w danych amerykańskich, które pokazują  ożywienie lepsze od nawet optymistycznych prognoz.


W kolejnych dwóch tygodniach warto liczyć się na stałą obecność skupienia uwagi inwestorów na mieszance danych makro i wyników spółek. Podtrzymanie trendów pozytywnych zaskoczeń będzie sprzyjało popytowi przynajmniej w stabilizacji indeksów na historycznych maksimach i układania się pod dalsze wzrosty oraz zwyczajnego przyzwyczajenia się do nowych prognoz indeksów, które zaczynają być aktualizowane na bazie lepszej od oczekiwań kondycji rynków w pierwszych czterech miesiącach roku. Przez graczami jeszcze wiele pozytywnych zaskoczeń ze strony spółek, które zaleją rynki wynikami w kolejnych dwóch tygodniach i jeszcze więcej ze strony danych makro, które – jak pokazują zeszłotygodniowe odczyty sprzedaży detalicznej i liczby podań o zasiłki dla bezrobotnych w USA – sygnalizują ożywienie gospodarcze o znacznie większej dynamice od prognozowanych na starcie roku. Podobnych zaskoczeń nie brakuje w innych częściach świata, więc inwestorzy muszą brać pod uwagę, iż przed globalną gospodarką jest faza skoordynowanego ożywienia.


Niemniej, szybowanie średnich na poziomach najwyższych w historii wraz ze zbliżającym się majem w oczywisty sposób przybliża rynki do punktu, w którym pojawią się zalecenia realizacji zysków. Nie ma wątpliwości, iż korekty jawią się jako potrzebne. W takim układzie śródroczna korekta – choćby w ramach kalendarzowej anomalii „Sell in May” – nie będzie zaskoczeniem. W istocie zaskoczeniem nie powinny być również mniej lub bardziej płaskie, wielotygodniowe konsolidacje, które przeprowadzą rynki i indeksy przez środkową część roku i zrobią przestrzeń do powrotu zwyżek w finale, z zamknięciem na rocznych i historycznych maksimach. Ryzyk dla tak zarysowanego scenariusza należy szukać w ciągle niepewnej sytuacji epidemicznej, wolniejszego od dzisiejszych założeń powrotu do normalności, a nawet w szybszym od oczekiwań powrocie gospodarek do zdrowia i związanego z tym pozycjonowania się np. rynku długu pod zacieśnienie w polityce monetarnej ze strony amerykańskiego banku centralnego. Niemniej, bazowym scenariuszem średniookresowym jest kontynuacja hossy wraz kontynuacją wzrostu gospodarczego.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz