Aktualności Analizy Analizy akcji Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Nowe rekordy hossy (Komentarz tygodniowy), 8.02.2021r.

Podziel się postem:

Najważniejsze indeksy rynków rozwiniętych mają za sobą tydzień, w którym z nawiązką odrobiły straty z tygodnia poprzedniego. W przypadku Wall Street najgorszy tydzień od kilkunastu tygodni został uzupełniony najlepszym tygodniem od przeszło dwóch miesięcy. Indeks S&P500 zyskał na wszystkich sesjach tygodnia, z czego na trzech wzrosty były przeszło procentowe. Odbicie po ostatniej przecenie – wywołanej zaniepokojeniem graczy gorączką spekulacyjną w jednym z segmentów rynku – było na tyle dynamicznie, iż amerykańskie średnie zameldowały się na nowych, historycznych maksimach. Imponująco wygląda skala zwyżek indeksów Nasdaq Composite i Russell2000, który zyskały – odpowiednio – 6 procent i bliski 8 procent, ale i wzrost szerokiego S&P500 o 4,6 procent nie pozostawia wątpliwości, iż uderzenie byków było dynamiczne. Najlepiej radziły sobie spółki energetyczne – echo zwyżki ceny ropy – i finansowe, którym pomagał wzrost rentowności długu.


Wspólnym mianownikiem zwyżek na większości rynków był optymizm inwestorów wobec przyszłości. Tradycyjnie publikowane w pierwszym tygodniu miesiąca dane makro jednoznacznie wskazały, iż mimo zamieszania z kolejną falą pandemii i pojawieniem się nowych mutacji wirusa, gospodarka amerykańska ustawiona jest na ścieżce wzrostowej, a inwestorzy mogą pozycjonować się pod mocne odbicie w kwartałach III i IV. Starczy spojrzeć na indeksy ISM z USA, by dostrzec fundament pod kolejne ożywienie. Ten sam sygnał wysyłają rynki surowcowe oraz rynek długu, które solidarnie prognozują powrót popytu i wyższą inflację w przyszłości. Jeśli dołożyć do tego pozytywne zaskoczenia ze strony spółek oraz przyspieszenie prac nad programem stymulującym w USA, to właściwie można mówić o komplecie zmiennych, które wspierały popyt. Zachęcająco działała też ostatnia korekta, której pretekstem stało się zamieszanie wokół krótkiej sprzedaży i inwazja inwestorów indywidualnych na pojedynczych spółkach.


Z perspektywy mocnego pierwszego tygodnia lutego i słabej końcówki stycznia – zwykle rynki w lutym korygują styczniowym optymizm – zakończony tydzień można uznać za domykający fazę noworocznego optymizmu. Oczekiwanie od rynków, iż szybko powrócą do korekt jest przedwczesne, ale warto odnotować, iż na sesji piątkowej S&P500 znalazł się około 3 procent od psychologicznej bariery 4000 pkt. W przypadku DJIA brakuje około 2 procent od 30000 pkt., a niemiecki DAX do testowania 15000 pkt. potrzebuje zwyżki o niewiele więcej niż 5 procent. Przy braku innych oporów psychologiczne bariery będą zachęcały do kolejnej realizacji zysków i stale warto liczyć się z jakimiś korektami okazanego ostatnio optymizmu. Niezależnie od układów technicznych i psychologicznych pokus do realizacji zysków scenariuszem bazowym na kolejne tygodnie roku pozostanie kupowanie korekt i oczekiwanie kontynuacji hossy oraz fal wzrostowych z impulsu wyzwolonego na początku listopada.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz