Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Najpierw wyniki, później wybory (Komentarz tygodniowy), 12.10.2020r.

Podziel się postem:

 

Globalne rynki akcji, z akcentem na rynki rozwinięte, mają za sobą wyjątkowo udany tydzień. Tylko na Wall Street DJIA zyskał 3,3 procent, przy zwyżce S&P500 o 3,8 procent i wzroście Nasdaqa Composite o 4,6 procent. Jednak również w Europie nie brakło umocnień godnych szacunku. Tylko niemiecki DAX i francuski CAC zyskały – odpowiednio – 2,8 procent i 2,5 procent. Impuls przyszedł jednak z rynków amerykańskich, które posiliły się spekulacjami na temat kolejnego programu stymulującego dla amerykańskiej gospodarki. Wprawdzie chwilowo pojawiło się zwątpienie w ogłoszenie programu przed wyborami prezydenckimi w USA, które odbędą się 3 listopada, ale rynek słusznie zakłada, iż niezależnie od tego, kto wygra wybory nowy pakiet pojawi się, jeśli nie w tym roku, to chwilę po rozpoczęciu w kolejnej kadencji prezydenta, w styczniu przyszłego roku. Popytowi pomagały również spekulacje na temat terapii na chorobę COVID-19 i jednak wyjście ze szpitala prezydenta Trumpa, który swoim mniej lub bardziej wiarygodnym powrotem do aktywności dawał nadzieję na normalność w świecie pandemii, nawet bez szybko wprowadzonej na rynek szczepionki.

Kolejne trzy tygodnie będą na rynkach ciekawe. Zanim rynki zmierzą się z wynikami wyborów prezydencji w USA i perspektywą przechwycenia przez Partię Demokratyczną izby wyższej amerykańskiego parlamentu, przed giełdami sezon wyników kwartalnych. Dane od spółek zaczną płynąć już w zaczętym właśnie tygodniu i tradycyjnie będą nimi raporty kwartalne amerykańskich banków. Rynek oczekuje, iż zyski spółek z indeksu S&P500 spadną średnio o 22 procent wobec danych sprzed roku, ale będzie to poprawa wobec danych za II kwartał, w którym zyski spadły o 32 procent. Nisko postawiona poprzeczka oczekiwań właściwie gwarantuje przekroczenie prognoz, jak to miało miejsce niemal zawsze w historii i również w ostatnim pandemicznym kwartale, który przyniósł pozytywne zaskoczenia ze strony przeszło czterech na pięć spółek z indeksu S&P500. Oczywiście obserwowane w ostatnim czasie zwyżki wyprzedziły nieco lepszy od oczekiwań sezon wyników kwartalnych, ale i tak sumarycznie warto oczekiwać raczej pozytywnym reakcji rynku niż jakiejś solidarnej przeceny.

Rozkład jazdy na kolejne trzy tygodnie obejmuje również końcówkę kampanii prezydenckiej w USA i same wybory, które licząc od dziś odbędą się za ledwie 22 dni. W mediach branżowych i analizach efektów wyników nie brakuje oczywiście obaw przed wzrostem podatków i działaniami antymonopolowymi wobec gigantów technologicznych, ale w tym wypadku warto pamiętać o dwóch elementach. Pierwszym jest fakt, iż związek pomiędzy tym, kto jest mieszkańcem Białego Domu – czy jaki jest układ w Kongresie – i zachowaniem rynków akcji jest właściwie zerowy. Bardziej niepokojące mogą być działania antymonopolowe wobec spółek Google, Facebook czy Amazon, a więc lokomotyw ostatnich dwóch rynków byka. W przeszłości same zagrożenia przed takimi działaniami szkodziły cenom akcji spółek tej klasy co IBM czy Microsoft, które dominowały w swoich branżach przez dekadę. Jednak ten element zdaje się być już wyceniany przez giełdy amerykańskie dzięki powrotowi kapitałów do spółek z bardziej tradycyjnych branż i w finale może okazać się zdrowy dla rynków przez bardziej zrównoważone sektorowo zwyżki.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz