Aktualności Analizy Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Majowa korekta (Komentarz tygodniowy), 31.05.2021r.

Podziel się postem:

Finałowy tydzień maja na najważniejszych rynkach akcyjnych świata wpisał się w zachowania giełd w skali miesiąca. W istocie zeszłotygodniowe wzrosty większości indeksów przesądziły o obrazie miesiąca. W przypadku amerykańskiego indeksu S&P500, a więc stosunkowo szerokiej miary kondycji rynku, przesunięcie o 1,2 procent pozwoliło zakończyć miesiąc kosmetyczną zmianą. Nieznacznie lepiej wyglądają średnie europejskie – jak CAC i DAX – ale i w tym wypadku zeszłotygodniowe wzrosty, które pozwolą zakończyć miesiąc na plusie, raczej podkreśliły majowe trendy boczne niż oferowały jakieś poważnie zmiany. Nie obyło się bez wykreślenia nowych, historycznych maksimów, ale obserwujący zachowanie giełd każdego dnia nie będą mieli wątpliwości, co do aktualności trendów bocznych. W istocie położenie niemieckiego DAX-a jest stale bliskie położeniu z połowy kwietnia, a amerykański S&P500 zamknął maj na poziomach kosmetycznie różnych od granych na finałowych sesjach kwietnia. Inaczej rzecz ujmując ostatnie sesje maja były na rynkach rozwiniętych przedłużeniem majowych konsolidacji.


Na zachowanie giełd w kończącym się miesiącu można patrzeć przez pryzmat znanego graczom zalecenia o sprzedawaniu akcji w maju, które ma chronić przed efektami śródrocznej korekty. W istocie korekty miały miejsce, ale szybko zmieniły się konsolidacje lub – jak chce część zwolenników analizy technicznej – przybrały kształt korekt płaskich. Głębsze spojrzenie w zachowanie indeksów, które są jednak średnimi, a nie rynkiem samym w sobie, pozwala odnotować, iż majowe beztrendzie kryje w sobie rotację kapitałów z części sektorów w stronę innych i realizację zysków na spółkach, które w ostatnich kilkunastu miesiącach latały najwyżej. Rotacja ze spółek wzrostowych w stronę cyklicznych jest tego najlepszym przykładem. Kolejnym elementem był popyt na spółki surowcowe, które posilały się wzrostem rynków bazowych, a więc towarowych. Należy też odnotować nieco większą atrakcyjność giełd innych niż amerykańskie, co kryje w sobie zakład, iż np. gospodarki europejskie czeka impuls wzrostowy związany z redukowaniem reżimów sanitarnych, którego już doświadczyła gospodarka amerykańska.


Z perspektywy końca maja i jednak kilku tygodni trendów bocznych zachowanie giełd jawi się jako oczekiwane. Nie dlatego, iż rynki wpisały się w scenariusz Sell in May, ale głównie z powodu obserwowanych wcześniej zakładów o efekty wiosennego otwarcia w USA i w Europie. Niemal wszystko, co miało miejsce w amerykańskiej gospodarcze zostało uwzględnione w cenach. Rynek pozycjonował się pod wzrost gospodarczy w USA przy dynamice PKB zbliżonej do 10 procent i szacunki mówią, iż w połowie II kwartału taka dynamika miała miejsce. W takim kontekście zadaniem staje się raczej wycenienie kondycji rynków akcji średniej perspektywie, przez którą należy rozumieć np. położenie indeksów w końcówce roku. Naszym zdaniem, stale bazowym scenariuszem jest kontynuacja hossy – z korektą płaską lub prawdziwą – co przesądza o strategii. Spadki będą okazjami do zakupów, a cofnięcia nie będą przymusem do wyjścia z rynku. Jak zawsze, spadki części spółek można potraktować jako okazje do korekt w portfelach, ale generalnie założeniem bazowym pozostaje, iż wzrost gospodarczy będzie sprzyjał większości walorów w kontynuacji wzrostów.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz