Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Korekta zgodna z oczekiwaniami (Komentarz tygodniowy), 13.09.2021r.

Podziel się postem:

Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień korekty. Wall Street spadała na każdej sesji tygodnia. Presji poddały się rynki europejskie, gdzie najważniejsze indeksy straciły razem z przewodnikami z USA. Na plan pierwszy warto wybić spadek DJIA, który oddał 2,2 procent, co przekłada się na największą stratę z grona najpopularniejszych indeksów. Nasdaq Composite oddał 1,3 procent przy spadku S&P500 o 1,7 procent. Dla porównania grający cały tydzień – a nie tylko cztery dni, jak indeksy amerykańskie – niemiecki DAX stracił 1,1 procent przy spadku francuskiego CAC o 0,4 procent. Relatywnie słabsza postawa DJIA była w największym stopniu spowodowana reakcją inwestorów na dane makro, które konsekwentnie wskazują, iż dynamika wzrostu gospodarczego łapie zadyszkę wyzwoloną min. wzrostem liczby zakażeń. W konsekwencji kapitał szuka swojej szansy w spółkach wzrostowych, a redukuje pozycje w cyklicznych. W sumie jednak zakończony tydzień miał w sobie więcej solidarnej korekty niż obserwowanej w poprzednich dwóch tygodniach rotacji w ramach pozycjonowania się pod słabszą dynamikę wzrostu gospodarczego i gry w kontekście pozycjonowania się pod kolejne fale pandemii.

Z perspektywy układu sił na rynkach trudno jednak mówić o zaskoczeniu. Korekta – zwłaszcza na Wall Street – rysowała się na horyzoncie i można było szukać raczej pretekstu do jej uruchomienia niż głębokich uzasadnień. Stały się nim dane makro, które seryjnie ostrzegają przed spadkiem dynamiki wzrostu gospodarczego, pogarszającymi się nastrojami wśród konsumentów i wreszcie niepewnością, co do dalszego scenariusza. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż powakacyjne wejście w notowania wrześniowe, tradycyjnie relatywnie słaby okres dla rynków akcji, odbyło się w kontekście szybowania przez indeksy na historycznych maksimach. W praktyce rynek stawiał przed graczami pytania o przestrzeń do dalszych zwyżek bez korekty, gdy średnie testują psychologiczne bariery. W naszej opinii – co podkreślaliśmy w komentarzach poprzednich – korekta była koniecznością i w pewnym sensie oczywistością w okresie, w którym wyceny muszą zostać uatrakcyjnione, by pojawiła się szczelina do gry o zamknięcie roku w pobliżu historycznych maksimów, a nawet na nowych rekordach. W konsekwencji spadki uznajemy za gwarancje kontynuacji hossy i bazę pod kreślenie nowych rekordów na przełomie roku.

W bliskim terminie widzimy ryzyko pogłębienia korekty i przygotowanie gruntu pod spotkanie giełd z wynikami spółek za III kwartał. W tym kontekście oczekujemy jednak raczej rotacji kapitałów z jednych sektorów do drugich, niż jakiego solidarnego ruchu. Wcześniej przed rynkami ryzyko związane z wrześniowym posiedzeniem FOMC i sygnałem ze strony Fed o terminie rozpoczęcia redukowania programu płynnościowego. W praktyce rynki akcji będą musiały uwzględnić w cenach również relacje pomiędzy walutami i dolarem oraz wpływ kondycji ostatniego na rynek surowcowy. W każdym scenariuszu zakładamy jednak, iż im głębsze będą korekty, tym większa przestrzeń do dalszych wzrostów i większe szanse na dobry przełom roku. Fundament dla dalszych wzrostów widzimy we wzroście gospodarczym, który nie będzie już tak duży, jak np. w USA w II kwartale, ale perspektywy będą wystarczająco czytelne, by zachęcały do nowych zakładów o nowe historyczne maksima średnich. W zarysowanym kontekście warto też brać pod uwagę scenariusz, w którym zmienność będzie większa, a handel mniej jednokierunkowy.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz