Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Czas na wakacje (Komentarz tygodniowy), 2.08.2021r.

Podziel się postem:

Rynki rozwinięte mają za sobą kolejny tydzień skupienia uwagi na wynikach spółek. Tym razem centrum sceny zajęły amerykańskie spółki technologiczne, które z racji udziału w indeksach i wrażliwości koszyków na kapitalizację poszczególnych elementów, przesądziły o wynikach średnich w skali tygodnia. Spadki po publikacji wyników zanotowały solidarnie największe lokomotywy hossy i stąd tydzień zakończony stratami przez DJIA, S&P500 i Nasdaqa Composite. Spadki przeniosły się na inne rynki, w tym europejskie, ale tu więcej było już zróżnicowania niż prostego przeniesienia atmosfery. W efekcie niemiecki DAX stracił razem z indeksami na Wall Street, gdy francuski CAC skończył tydzień wzrostem. Na rynkach stale obecny był również szum wokół akcji chińskich, które odczuwają efekty ostatnich działań władz wobec spółek technologicznych. Pomijając rynki chińskie tydzień zsumował się jednak w mieszankę szukania nowych rekordów i konsolidacji w rejonie rekordów w trendach. Jeśli sprowadzić całość do wspólnego mianownika, to będzie nim klasyczny tydzień w sezonie publikacji wyników kwartalnych, w którym sesje zaczynają się przeciwstawnymi lukami, ale wynik sprowadza się do konsolidacji.

Z obowiązku należy odnotować, iż wyniki spółek nie wyczerpały programu tygodnia. Gracze musieli odnotować również gołębie w wymowie posiedzenie FOMC, które zakończyło się komunikatem wskazującym na przyjęcie przez Fed postawy wait&see. Wprawdzie nie ma gwarancji, iż temat taperingu w polityce amerykańskiego banku centralnego nie wróci na wrześniowym posiedzeniu FOMC, ale na dziś Rezerwa Federalna postanowiła dać inwestorom spokojny miesiąc wakacji i nie prowokować nerwowej reakcji w okresie mniejszej płynności na rynkach. Postawę Fed uzupełnił słabszy od oczekiwań szacunek dynamiki PKB w II kwartale, który nie tylko potwierdza, iż szczyt dynamiki odbicia po pandemii gospodarka amerykańska ma już za sobą, ale też, iż odbicie nie było tak jednowymiarowe, jak wcześniej oczekiwano. Generalnie tydzień na polu makro złożył się w obraz, który dla rynków akcji jest poprawny. W perspektywie kolejnych miesięcy można oczekiwać kontynuacji ożywienia gospodarczego w najważniejszych gospodarkach świata, ale też układu sił, który nie grozi radykalną zmianą w polityce głównych banków centralnych.

Wejście w sierpień będzie oznaczało klasyczne dla początku miesiąca spotkanie z danymi makro, jak comiesięczne odczyty indeksów koniunktury i raporty z amerykańskiego rynku pracy. W mocy pozostanie też skupienie na wynikach spółek, choć tu już coraz trudniej będzie o niespodzianki. Szczyt  sezonu publikacji raportów kwartalnych Wall Street ma za sobą, a nawet jeśli pojawią się zaskoczenia, to obraz całości pozostanie jednoznaczny w wymowie. W przypadku Wall Street, która kształtuje atmosferę na innych rynkach,  spółki zaskoczyły rzadko oglądaną siłą. Na dziś niewiele brakuje, by blisko 90 procent spółek amerykańskich pobiło prognozy zysków i przychodów. Można zakładać, iż na tym polu niewiele już będzie zmiany i II kwartał zostanie zapamiętany jako uzasadniający wysokie wyceny akcji, z jakimi giełdy weszły w fazę spotkania z danymi ze spółek. W zarysowanym kontekście zasadnym wydaje się założenie, iż rynki zaczną teraz zmierzać do wakacyjnego wyciszenia, a gracze do spoglądania już na finałowe miesiące roku. W średniej perspektywie można oczekiwać klasycznych dla III kwartałów korekt, które w przeszłości były niczym więcej niż bazą pod wzrosty w kwartałach IV.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Podziel się postem:

Dodaj komentarz