Aktualności Analizy Komentarze i opinie

Rynki zagraniczne: Czas na finalną rozgrywkę (Komentarz tygodniowy), 3.12.2018r.

Podziel się postem:

 

W ostatnim tygodniu listopada amerykańskie rynki akcji odbiły dynamicznie na północ. Rynkowi statystycy zdążyli już policzyć, iż około 5-procentowe zwyżki S&P500 i Nasdaqa Composite w skali pięciu sesji przełożyły się na najlepsze tygodnie każdego z indeksów od grudnia 2011 roku. Wzrost przykrył najgorszy okres dla indeksów od wiosennego tąpnięcia i w dużej mierze przełożył się na dobrą atmosferę na rynkach akcji na świecie. W istocie Wall Street ledwie dołączyła do dobrej postawy np. rynków wschodzących, które mają za sobą mocny listopad. W byczym obozie grało właściwie wszystko. Gołębie wystąpienie szefa Fed potwierdziło już wcześniej przeczuwaną i wycenianą przez rynek zmianę w nastawieniu w polityce monetarnej w USA. Gracze dokonywali również zakładów przed weekendowym spotkaniem prezydentów Chin i USA. Bilansem jest odbicie, które stawia przed rynkami perspektywę spokojnego i pozbawionego niespodzianek grudnia.

Układ sił kształtujący politykę monetarną w USA omawialiśmy w biuletynach tygodniowych wielokrotnie, więc dla stałych czytelników sygnał ze strony J. Powella o bliskim neutralności położeniu ceny kredytu w USA nie mógł być zaskoczeniem. Powell potwierdził oczekiwania rynku, iż na grudniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku pojawi się zaplanowania i zapowiedziana podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Zmiana dotyczy głównie ścieżki zacieśniana dostępności kredytu w przyszłym roku. Plan trzech podwyżek w 2019 roku jest zawieszony. Oczekujemy, iż grudniowe posiedzenie FOMC formalnie potwierdzi zmianę w polityce monetarnej w USA z ustawionej na kursie „podwyżka o 25 punktów bazowych na kwartał” na politykę zależną od publikowanych danych makro.

Jeśli chodzi o sygnały z rozmów handlowych na linii Chiny-USA sytuacja wygląda podobnie. Wbrew optymistycznym reakcjom generałowie najważniejszych armii w wojnie celnej ogłosili ledwie zawieszenie broni. Częścią negocjacji, które mają trwać 90 dni, będzie drażliwy temat patentów technologicznych, których łamanie zarzucają Chinom władze amerykańskie. Gra o dominację w świecie nowych technologii nie ułatwi rozmów handlowych i stale warto mieć na uwadze fakt, iż zawieszenie broni skończy się eskalacją wojny celniej. Niemniej, w krótkim terminie zgoda na negocjacje oddala wprowadzenie ceł na chińskie towary 1 stycznia, redukuje część już wprowadzonych, co powoduje, iż w grudniu inwestorzy mogą skupiać się na budowaniu odbicia po październikowych spadkach i szukać kontynuacji zwyżek obserwowanych w finałowym tygodniu listopada.

W zarysowanym układzie sił giełdy mają wszystkie zmienne, by budować klasyczny dla grudnia i przełomu stycznia rajd Świętego Mikołaja. Dane na temat optymizmu konsumentów amerykańskich sprzyjają dobremu sezonowi w handlu detalicznym, a faktyczne zredukowanie obaw przed agresywną polityką amerykańskiego banku centralnego idealnie łączy się z redukcją obaw o kryzys w gospodarce chińskiej uderzonej cłami przez rząd amerykański. Bilansem jest odsunięcie się z nad rynków akcji dwóch zmiennych, które kładły się długimi cieniami na optymizmie inwestorów. W szerszej perspektywie patrząc oczekiwany grudniowo-styczniowy optymizm przypomina o analogicznym zachowaniu rynków sprzed roku, co skończyło się mocną, lutową korektą, a dziś temat przyszłego roku schodzi – czasowo – na drugi plan.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ SA

Podziel się postem:

Dodaj komentarz