Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rynki spadają, gdy gasną nadzieje na szybkie ożywienie, 25.06.2020r.

Podziel się postem:

 

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył w środę swoją prognozę gospodarczą na 2020 r., mówiąc, że pandemia koronawirusa spowodowała bezprecedensowy spadek światowej aktywności. MFW obniżył globalne oczekiwania dotyczące wzrostu w tym roku do poziomu -4,9%. To prawie dwa punkty procentowe mniej niż trzy miesiące temu.

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym mamy kilka ciekawych wydarzeń. W czasie sesji europejskiej poznamy protokół z posiedzenia EBC. W protokole nie powinny znaleźć się nowe treści, a jedynie powtórzenie tego, co słyszeliśmy podczas ostatniej konferencji po posiedzeniu Banku. Jednak w tej niecodziennej sytuacji w jakim znalazła się globalna gospodarka jest miejsce do pewnego zaskoczenia. Po południu ze Stanów Zjednoczonych poznamy paczkę danych. Będą to finalny odczyt PKB za pierwszy kwartał (oczekiwany wynik to -5 proc.),  zamówienie na dobra trwałego użytku za miesiąc maj (tutaj spodziewany jest wzrost zamówień) oraz jak w każdy czwartek, ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych złożonych w ostatnim tygodniu. Wczorajszy raport  Departament Energii wskazał na wzrost zapasów ropy ponad pięcioletnią średnią i osiągnął poziom 540 miliona baryłek.

To, co dzieje się w od ubiegłego wtorku na rynkach akcyjnych, przypomina jazdę kolejką górską, a nastroje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie. Po wtorkowym wystrzale indeksów za sprawą znacznie lepszych od oczekiwań odczytów PMI za czerwiec, środa przyniosła zmianę nastrojów uczestników rynków o 180 stopni z powodu doniesień o rosnącej liczbie zachorowań w Azji, obu Amerykach i w Niemczech, a do tego dokładają się spadające słupki prezydenta Trumpa w wyścigu o fotel prezydencki na kolejna kadencję. W takim otoczeniu giełdy w Azji wypadły nieźle, naśladując wzrosty w USA, ale sesja europejska rozwiała wątpliwości co do kierunku na parkietach Starego Kontynentu. Dość wspomnieć, że po otwarciu na poziomach poprzedniego zamknięcia, od początku handlu indeksy spadały po równi pochyłej, a strona popytowa nie miała nic do powiedzenia. Efektem pogorszenia sentymentu była znaczna przecena na głównych europejskich indeksach. Londyn, Frankfurt, Mediolan i Madryt spadły o ponad 3 proc., a giełda w Paryżu tąpnęła o 2,92 proc. Największe koncerny Europy wypadły równie słabo. Indeks Stoxx600 spadł o 2,78 proc.

Nadzieja na odrobienie części strat w Europie pokładana była w Wall Street. Kontrakty na jankeskie indeksy co prawda traciły, jednak wielkość strat była nieznaczna. Gong rozpoczynający handel rozwiał wątpliwości. Tylko Nasdaq, który w ostatnich miesiącach spisywał się najlepiej, rozpoczął z kosmetyczną zwyżką o 0,03 proc. To była jedyna i ostatnia dobra wiadomość. Od samego startu notowań do połowy sesji wszystkie indeksy z każda upływającą minutą przyjmowały coraz to niższe wartości. W drugiej części notowań nastąpiło wyhamowanie spadków i już do dzwonka kończącego handel poruszaliśmy się płasko w okolicach dziennych minimów. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones stracił 2,72 proc., S&P500 spadł o 2,59 proc., a Nasdaq Composite zakończył dzień na minusie 2,19 proc. Najsłabiej wypadły małe spółki z indeksu Russell2000, który zanurkował o 3,45 proc. Obrót na Wall Street wyniósł 5,728 mld USD. Wszystkie sektory z indeksu S&P500 straciły, a najbardziej przecenionym, bo o 5,54 proc. był sektor energetyczny. Poza wymienionymi przyczynami zmiany sentymentu, w USA ciągle straszą utrzymujące się protesty społeczne.

Rynki w Hongkongu, na Tajwanie i Szanghaju są dziś zamknięte. Indeksy Dalekiego Wschodu są dziś pod wpływem spadków na globalnych giełdach i wzrostu nowych przypadków koronawirusa w Stanach Zjednoczonych, które wzrosły do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy, studząc tym samym nadzieje inwestorów na stosunkowo szybki zwrot w gospodarce. Giełda w Tokio traci 1,05 proc., australijski S&P/ASX200 spada o 2,02 proc., a południowokoreański KOSPI traci 1,56 proc. Na pozostałych giełdach regionu: Singapur (-1,21%), Indonezja (-1%). Indyjski Sensex wzrost o 0,06%. Indeks Asia Dow, skupiający największe firmy regionu, pod kreską 0,18%.

Zmiana globalnego nastroju musiała wywrzeć wrażenie na warszawskich graczach. Nadzieja na wzrosty płynęła z Azji, gdzie tamtejsze giełdy, choć w mieszanych nastrojach, trzymały się całkiem nieźle. Handlowi przy Książęcej podczas środowej sesji towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 780 mln złotych. Z tego na blue chipy przypadło 771 mln PLN. Indeks WIG stracił 1,86 proc. Znacznie większy spadek przypadł w udziale indeksowi spółek o największej kapitalizacji. Po otwarciu powyżej punktu odniesienia, po 10 minutach popyt utworzył dzienne maksimum na poziomie 1836,89. Spadki w Europie powstrzymały zapędy byków i już do końca notowań handel przypominał mecz do jednej bramki. Zamknięcie nastąpiło na poziomie 1784,23, który był zarazem najniższą wartością dnia.  Oznaczało to spadek WIG20 o 2,29 proc W czerwieni zakończył się handel na WIG20fut. Indeks zaliczył spadek o 2,14 proc. Gorsza postawa złotego do dolara  miała odzwierciedlenie w stracie WIG20usd, który oddał z dorobku 3,12 proc. Przecenie nie oparły się druga i trzecia liga. mWIG40 spadł o 1,10 proc. Ponownie opór w okolicach 3600 punktów stał się barierą nie do przebicia. Małe spółki z sWIG80 straciły 0,53 proc. W gronie blue chipów tylko CD Projekt mógł się pochwalić zyskiem 0,89 proc. Pozostałe 19 przyniosło posiadaczom ich akcji stratę. Najboleśniej odczuli to akcjonariusze LPP (-4,17%). Osiem walorów spadło o ponad 3 proc. Połowa z nich to spółki z sektora finansowego.

WIG20fut otwiera się luką spadkową. W początkowej fazie handlu indeks traci 1,17 proc.

Od trzech tygodni kurs złotego pozostaje stabilny.

GBPPLN –  lokalne wsparcie znajduje się na 4,84. Najbliższy opór jest na poziomie 5,12

EURPLN – cena jest nad wsparciem na poziomie 4,3650. Opór jest na poziomie 4,57.

USDPLN –  para w konsolidacji z krótkoterminowym wsparciem na 3,8840.

CHFPLN – najbliższe wsparcie jest na 4,10. Opór jest na poziomie 4,34.

PLNJPY –opór usytuowany jest na 28,37. Wsparcie jest na poziomie 25,88.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz