Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Raport z rynku pracy w USA w centrum uwagi, napięcia w Iranie wciąż niepokoją rynki, 10.01.2020r.

Podziel się postem:

 

Mówi się, że tydzień to bardzo dużo czasu w polityce, jednak ten tydzień był niezwykle długi także dla rynków finansowych, biorąc pod uwagę komentarze o trzeciej wojnie światowej, które pojawiały się od poniedziałkowego poranka. Wydaje się, że w ciągu kilku dni zatoczyliśmy pełne koło, a inwestorzy pozornie są przekonani, że problemy na Bliskim Wschodzie wydają się ustępować, przynajmniej na razie. Był to także kolejny tydzień rekordów dla indeksów S&P 500, Nasdaq i Dow, choć wydawało się to mało prawdopodobne na początku tygodnia. Rynki w Europie pozostały nieco w tyle, jednak również powoli zbliżają się do swoich ostatnich rekordowych szczytów.

W związku z malejącym ryzykiem geopolitycznym w tym tygodniu, wraz ze zbliżającym się weekendem, inwestorzy mogą się skupić na kwestii podpisania I fazy umowy handlowej między USA i Chinami, co ma nastąpić w przyszłym tygodniu, a także na kondycji amerykańskiej gospodarki, wraz z napływem danych z rynku pracy.

 

W tym tygodniu wiele mówiło się o tym, że Rezerwa Federalna może w tym roku wstrzymać się, jeśli chodzi o stawki procentowe. Może to być rok problematyczny politycznie dla Fedu, jeśli nie obniży on stóp procentowych w ciągu pierwszych 6 miesięcy, biorąc pod uwagę, że jest to rok wyborów. Trump może chcieć wykorzystać obniżkę jako polityczny wabik wyborczy, jeśli gospodarka miałaby zwolnić wraz z nadejściem listopada. Na razie jednak gospodarka USA dobrze sobie radzi, z wyjątkiem recesji w sektorze produkcyjnym. Sektor usług wciąż rośnie, podczas gdy rynek pracy wydaje się wykazywać dobre wyniki.

 

Środowy raport o zatrudnieniu ADP za grudzień pokazał przyzwoite odbicie po początkowo słabym odczycie w listopadzie. Mimo, że został on później zrewidowany do 124 tys., wciąż był znacznie słabszy niż raport o zatrudnieniu poza rolnictwem, który wykazał duży skok do 266 tys. za listopad. Nie powinno to być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę czynniki sezonowe poprzedzające Święto Dziękczynienia. Sklepy zatrudniają wówczas więcej pracowników na pół etatu i pracowników sezonowych. W dzisiejszym grudniowym raporcie o zatrudnieniu w USA możemy spodziewać się spadku do 162 tys., jednak biorąc pod uwagę siłę widoczną w komponencie dotyczącym zatrudnienia w raporcie nieprodukcyjnym ISM z tego tygodnia, istnieje szansa, że te szacunki mogą być zaniżone. Możemy się również spodziewać ewentualnych korekt w dół danych z listopada, które byłe zaskakująco lepsze, w stosunku do oczekiwań.

 

Wzrost płac również będzie uważnie obserwowany pod kątem wszelkich oznak słabości. Oczekuje się, że wskaźnik ten wyniesie 3,1%, a stopa bezrobocia pozostanie na stałym poziomie 3,5%. Jeśli liczby te będą zgodne z prognozami, powinny pozytywnie wpłynąć na kurs dolara amerykańskiego i wzmocnić przekonanie inwestorów, że gospodarka amerykańska broni się dobrze przed spowolnieniem.

 

Funt znalazł się wczoraj pod presją po tym, jak prezes Banku Anglii, Mark Carney, zasugerował, że bank może być zmuszony do uruchomienia większej liczby bodźców, jeśli długo oczekiwane odbicie związane z Brexitem okaże się słabsze niż się spodziewano. Zaznaczył, że Bank Anglii ma wystarczającą rezerwę, aby podwoić pakiet stymulacyjny z 2016 r. w wysokości 60 mld funtów. Wydaje się to jednak nieco przedwczesne rozważanie w chwili debaty na temat tego, czy obecne środowisko niskich stawek nie wyrządza czasem więcej szkody, czy pożytku. Co więcej, biorąc pod uwagę, ile szkód spowodowała ostatnia interwencja banku Anglii dla rzeczywistych zarobków konsumentów, można by pomyśleć, że urzędnicy mogą chcieć zachować ostrożność. W sierpniu 2016 r. działania stymulacyjne Banku Anglii pomogły zwiększyć główny CPI z 0,6% do ponad 3% w ciągu 12 miesięcy, co było polityką, która ostatecznie okazała się przedwczesna i niepotrzebna.

 

EURUSD – para znajdowała się pod presją w tym tygodniu, a wsparcie stanowił poziom 1,1100 oraz 50-dniowa MA. Spadek poniżej 50-dniowej MA może otworzyć drogę w kierunku 1,1040. Obecnie znajdujemy się w trendzie wzrostowym z październikowych dołków, jednak konieczne jest przełamanie 1,1250, by dać sygnał do dalszych wzrostów  w okolice 1,1400.

 

GBPUSD – kurs spadł w kierunku 50-dniowej MA, przy 1,3010. Przełamanie poniżej 1,3000 otworzy drogę na 1,2920. Musimy wybić w górę 1,3220, by skierować się na 1,3500.

 

EURGBP – wsparcie utrzymuje się przy 0,8450/70 i dopóki znajdujemy się powyżej, istnieje szansa na powrót do szczytów z ostatniego miesiąca i oporu przy 0,8600. Opór znajduje się również w okolicy 50-dniowej MA, przy 0,8540.

 

USDJPY – obecnie kurs ma problem z pokonaniem 109,70 i linią trendu ze szczytó w z 2018 roku przy 114,55. Przełamanie tego poziomu może skierować kurs na 110,70. Wsparcie znajduje się przy tygodniowych minimach w okolicy 107,65.

 

FTSE100 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 27 punktów do 7,625.

 

DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 35 punktów do 13,530.

 

CAC40 – oczekiwany wzrost na otwarcie o 15 punktów do 6,057.

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz