Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Rajd Świętego Mikołaja rozpoczęty?, 17.12.2019r.

Podziel się postem:

PMI z Francji, Niemiec. Wielkiej Brytanii i Eurolandu kolejny już raz pokazały, że przemysł w Europie jest w fatalnej kondycji. Nie miało to jednak żadnego znaczenia na postawę kupujących akcje. Giełda w Londynie wystrzeliła o 2,25 proc. Pozostałe parkiety nie pozostały w tyle. Paryż i Madryt zyskały ponad jeden procent, a Frankfurt i Mediolan zakończyły handel zyskami 0,94 proc. i 0,83 proc. Indeks największych europejskich przedsiębiorstw wzrósł o 1,39 proc. Dzisiaj, przy stosunkowo pustym kalendarium, jest duża szansa na utrzymanie pozytywnego nastawienia graczy w dalszej wędrówce indeksów na północ. Po południu z USA poznamy dane o produkcji przemysłowej oraz rozpoczętych budowach domów i pozwoleniach na ich budowę, a z Kanady dane o produkcji sprzedanej. Późnym wieczorem zaś raport API o tygodniowej zmianie zapasów ropy.

Indeksy za oceanem rozpoczęły tydzień od solidnych wzrostów. Pozytywny sentyment utrzymuje się wraz z nadzieją na rychłe podpisanie „pierwszej fazy” umowy handlowej. W przeciwieństwie do gospodarek Eurolandu, amerykańskie PMI dla przemysłu i usług wypadły bardzo dobrze, co dodatkowo wspierało optymistyczne nastroje. Zatem wszystkie główne indeksy zakończyły dzień na historycznych szczytach. Już niespełna dziewięć punktów brakuje, aby S&P500 zdobył kolejny okrągły poziom 3200 punktów. W ostatecznym rozrachunku wczorajsza sesja w Stanach Zjednoczonych pokazał, że prawdopodobnie końcówka roku przebiegnie pod dyktando byków. DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień solidnymi wzrostami, odpowiednio 0,36%, 0,71% i 0,91%. Podobnie wypadły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks zyskał 0,73%. Obrót na Wall Street wyniósł 4,328 mld USD.

Dzisiaj handel na rynkach azjatyckich przebiega w dobrych nastrojach. Nikkei zyskał 0,47%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong (1,12%), Szanghaj (1,27%), Singapur (-0,27%). Asia Dow nad kreską 0,88%.

Bardzo udana sesja i solidne wzrosty na głównych parkietach Europy nie przełożyły się w pełni na postawę byków z ulicy Książęcej. Rozpoczynająca  tydzień sesja na GPW upłynęła w niewielkiej  przewadze bykom. Po dobrym początku notowań, druga część handlu wyglądała jakby kupującym zabrakło animuszu w dalszej drodze na północ, a inicjatywę przejęli sprzedający. Przy obrocie na szerokim rynku, który wyniósł 619 mln złotych, WIG zyskał 0,18 proc. Podobnie wyglądał handel spółkami o największej kapitalizacji. Indeks blue chipów wzrósł o 0,30 proc. Dobrym sygnałem do dalszych wzrostów był sam początek sesji. Po otwarciu powyżej 2100 pkt. i pierwszej reakcji spadkowej, wartość WIG20 spadła do wartości 2104,16. Z tego miejsca nastąpiło odbicie, co  może świadczyć o ważności tego poziomu jako krótkoterminowego wsparcia. Byki w połowie sesji osiągnęły maksimum sesyjne na 2120,23. Do końca handlu poziom ten stał się zaporą dla kupujących. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań na poziomie 2112,93. Zatem przed warszawskimi bykami kolejny cel: po utrzymaniu 2100 punktów, przy sprzyjającym otoczeniu jakie płynie z europejskich parkietów, kupujący prawdopodobnie pokuszą się na atak na 2150. Podobnie jak WIG i WIG20, w zielonej strefie wypadły pozostałe benchmarki. WIG20fut, zyskał 0,47 proc., a WIG20USD 0,72 proc. Niestety do wzrostów nie dołączyły średnie i małe spółki: mWIG40 stracił 0,02 proc., a sWIG80 oddał 0,13 proc. W gronie blue chipów 13 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 7 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły: Tauron (6,1%), który od początku sesji zyskiwał, oraz Cyfrowy Polsat (2,40%) i PKO BP (1,78%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji mBank, PKN Orlen i Alior. Walory te przyniosły stratę odpowiednio 3,52%, 2,33% i 0,84%.

Początek handlu na GPW przebiega w wyczekiwaniu. WIG20fut nieznacznie traci 0,09% i znajduje się w okolicach wczorajszego otwarcia. Od początku tygodnia ani kupującym, ani sprzedającym nie udało się wyjść poza zakres piątkowej świecy. Na ten moment trudno wskazać dalszy kierunek. Wzrostom nie sprzyja niskie otwarcie na europejskich parkietach.

Kurs złotego zyskuje na fali apetytu do ryzykownych aktywów.

GBPPLN – Funt w piątek osiągnął najwyższe poziomy od grudnia 2016 r. i od tego czasu traci do PLN. Dzisiaj para handlowana jest po 5,07.

EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Handlowana jest po 4,26.
USDPLN – Para handlowana jest dzisiaj po 3,8250.

CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,8950.

PLNJPY – Para oscyluje powyżej 28,00.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz