Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Przed sesją…

Podziel się postem:

 

Wtorkowe sesje na Wall Street przyniosły zadyszkę popytu. Po serii wzrostowych rozdań i mocnym odreagowaniu majowych spadków rynek zderzył się z realizacją zysków i trzy najważniejsze średnie zanotowały skromne spadki. W mediach giełdowych podkreśla się, iż nadzieje na obniżkę stóp procentowych przez Fed przykryły krytyka Fed ze strony prezydenta USA i brak nadziei na szybkie porozumienie handlowe pomiędzy USA i Chinami, ale naprawdę żadna z tych zmiennych nie jest szczególnie nowa.

Na czerwcową obniżkę ceny kredytu właściwie nie ma szans, a krytyka Fed jest stałym elementem strategii politycznej prezydenta USA. Wreszcie szansa na porozumienie handlowe pomiędzy Pekinem i USA byłaby możliwa, gdyby szkody poczynione gospodarkom były większe od dziś obserwowanych. W efekcie zasadnym jest założenie, iż Wall Street zwyczajnie dojrzała do korekty, a wcześniej wyceniła już dwie podwyżki ceny kredytu w drugiej połowie roku i teraz musi szukać nowych zmiennych.

Z punktu widzenia rynków europejskich ważne jest, iż główna część wczorajszego cofnięcia w USA miała miejsce o poranku i została uwzględniona w cenach w czasie zamykania sesji przez Europę. Dodatkowo, nocne zachowania pochodnych nie wskazują na nową zadyszkę w USA. Kontrakt na DAX jest notowany teraz blisko poziomu, na jakim zakończył sesję indeks bazowy. Również futures na S&P500 lokują się na poziomach, które pozwalają uznać brak poważnej zmiany wobec wczorajszego zamknięcia w USA. Inaczej mówiąc można mówić o stabilizacji nastrojów po wczorajszej sesji na Wall Street.

W zarysowanym układzie spokojne otwarcia w Europie o poranku wydają się łatwe do wykreowania. Szybko powinno pojawić się przesunięcie uwagi na wydarzenia środowe, z których ważnym punktem będzie odczyt inflacji CPI w USA. Wprawdzie wpływ danych na efekt czerwcowego posiedzenia FOMC będzie ograniczony – rynek w większości nie oczekuje obniżki ceny kredyt w drugiej połowie bieżącego miesiąca – ale dane będą brane pod uwagę w wycenach prawdopodobieństw obniżki stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu FOMC, które już kształtują nastroje na rynkach akcji i które stały się bazą do czerwcowego odbicia.

Lokalnie patrząc WIG20 ma za sobą udaną sesję, w trakcie której rynek mniej opierał się na pomocy ze strony słabszego dolara i silniejszego złotego, a więcej na impulsach wzrostowych z otoczenia, ale stale w mocy pozostało obserwowane już w poniedziałek zawahanie byków oporach w strefie 2320, 2300 i 2296 pkt. Inaczej mówiąc do środowej sesji WIG20 staje w miejscu, gdzie pokusy korekcyjne będą walczyły z impulsami wzrostowymi z rynków bazowych, ale zwyżka z rejonu 2150 pkt. będzie prowokowała do realizacji zysków lub szukania kształtu konsolidacji w okolicach 2300 pkt. Dopiero pokonanie luki w strefie 2320-2296 pkt. przesunie uwagę na opory zalegające w rejonie 2420-2400 pkt.

2019061206.png

 

Adam Stańczak

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz