Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Przed sesją 23.04.2018r.

Podziel się postem:

 

 

Koniec minionego tygodnia przyniósł pogorszenie nastrojów inwestycyjnych. Miało to miejsce głównie na Wall Street oraz w segmencie rynków wschodzących. W USA już od czwartku widać było słabość sektora technologicznego oraz rodzący się niepokój związany z ponownym wzrostem rentowności obligacji oraz zbliżeniem oprocentowania 10-letnich papierów do psychologicznego poziomu 3%. Z kolei segment rynków rozwijających się początkowo nie potrafił zbytnio wykorzystać wzrostu cen surowców, co w piątek przełożyło się na niemałe spadki indeksu MSCI EM o ponad 1%. Spora w tym zasługa rosnących rentowności amerykańskich obligacji oraz umocnienia dolara. Nasz rynek spadkiem piątkowym wpisał się w tę narrację, choć przy wciąż niskich obrotach, które na całym rynku ledwo przekroczyły 600 mln zł. Główny indeks ponownie wrócił do okolic poziomu 2300 pkt. oraz jednocześnie minimów z poprzedniego tygodnia. Z czystko technicznego punktu widzenia może to prowokować stabilizację oraz lekkie odbicie, przy założenia że utrzyma się konsolidacyjny charakter handlu, widoczny głównie na początku minionego tygodnia.

Warunki międzynarodowe wspierają o poranku scenariusz wyważonego handlu. Słaba piątkowa sesja na Wall Street nie znajduje kontynuacji w porannych notowania tamtejszych kontraktów, które na wartości zyskują. W Azji, choć dominują spadki, to ich skala nie jest duża. Stabilizują się notowania dolara i ropy naftowej, a cena miedzi lekko rośnie.

W przypadku kalendarium dzisiejszy dzień stać będzie pod znakiem wstępnych wskaźników PMI, co kieruje uwagę na Europę. W USA z kolei wciąż liczą się wyniki spółek, choć te najważniejsze – Googla – podane zostaną dopiero po amerykańskiej sesji. Poranne dane z Japonii wskazują na lekki wzrost indeksu PMI dla przemysłu, co jest pozytywnie odbierane, ale jednocześnie zgodne z oczekiwaniami. W Europie prognozy są bardziej negatywne i wskazują na kontynuację negatywnego trendu, choć w kosmetycznej skali. W Polsce podane zostaną dane o sprzedaży detalicznej, które są pewną niewiadomą, jako że kalendarz świąt bardzo pozytywnie na nie wpływa, ale z drugiej strony powinien być już widoczny pierwszy wpływ ograniczenia handlu w niedzielę.

 

 

Łukasz Bugaj

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz