Aktualności Analizy Analizy akcji Komentarze i opinie

Przed sesją, 19.10.2018r.

Podziel się postem:

 

Czwartkowe sesje na Wall Street skończyły się bez poważniejszych niespodzianek. Po porannym spadku pojawiła się próba stabilizacji i po zamknięciu rynków europejskich podaż nie ugrała wiele na indeksie S&P500. Rozdanie zakończyło się na poziomach zbliżonych do obserwowanych, gdy Europa kończyła swój bieg, a kontrakt na S&P500 jest notowany teraz około 10 punktów powyżej wartości indeksu bazowego. Również przyczyny przeceny w USA trudno uznać za zaskakujące. Rynek gra teraz w rytmie danych ze spółek i w kontekście podniesionej zmienności, charakterystycznej dla sezonu publikacji wyników kwartalnych oraz październikowego handlu, który jest zwykle okresem o relatywnie wysokiej na tle roku dynamiki zmian nastrojów.

Wczorajsze spadki w Europie uwzględniły w cenach przecenę w USA, która oczywiście przeniosła się do Azji, ale w regionie spadki są łagodzone doniesieniami z Chin, gdzie władze zapowiedziały pomoc firmom dotkniętym zamieszaniem wokół ceł. Lepiej prezentuje się również rynek surowcowy, na którym pojawiły się solidarne zwyżki ropy i miedzi przy stabilizacji eurodolara. W połączeniu ze wzrostami kontraktów na DAX-a można mówić o mieszance, która sprzyja plusowemu otwarciu w Europie. Trudno jednak oczekiwać, by region, jak i cały świat, wyszły dziś z cienia Wall Street, która od kilkunastu sesji rozlewa swoją podniesioną zmienność po całym globie. Nie ma wątpliwości, iż każdy ruch rynków innych niż amerykańskie – zwłaszcza optymistyczny – jest zakładem, iż danego dnia Wall Street podąży w tym samym kierunku.

Kalendarium makro dnia nie prezentuje się szczególnie ciekawie. W istocie w programie nie ma danych, które byłyby w stanie walczyć ze skupieniem uwagi na wynikach spółek, ale i na tym polu piątek nie jawi się jako okres publikacji najważniejszych raportów tygodnia. W istocie piątek na Wall Street powinien być raczej okresem spoglądania już w nowy tydzień, który przyniesie wielką falę publikacji raportów kwartalnych. Na lokalnym podwórku pojawi się odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej, ale GPW rzadko reaguje na dane makro z Polski, a kondycja złotego kształtowana jest dziś przez relację dolara z koszykiem walut rynków wschodzących. W skrócie rzecz ujmując plan publikacji również sprzyja czekaniu na kolejne rozdania w USA.

Z punktu widzenia GPW, z akcentem na WIG20, rynek staje do finałowej sesji tygodnia poniżej 2200 pkt., ale też w bezpiecznej na tle zmienności indeksu odległości od wsparć w rejonie 2100 pkt. W efekcie położenie WIG20 sprzyja dowiezieniu neutralnych technicznie poziomów do końca tygodnia i faktycznego przedłużenia tegorocznego trendu bocznego. Na wykresie WIG20 widać również, iż w krótkiej perspektywie gra toczy się teraz pomiędzy poziomami 2250 pkt. i 2150 pkt., które nie będą oznaczały przesilenia średniookresowego, ale przyciągają uwagę inwestorów punktami, gdzie podaż i popyt znajdowały kres własnej siły i gdzie mogą pojawić się kolejne konfrontacje byków i niedźwiedzi.

 

Adam Stańczak

DM Boś

Podziel się postem:

Dodaj komentarz