Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Prognoza CPI z Wlk. Brytanii na 20-letnim dołku

Podziel się postem:

 

Rynki europejskie notowały wczoraj znacznie lepszą sesję, która pomogła doprowadzić FTSE100 do najlepszych poziomów w tym miesiącu. Giełdy w USA również zakończyły dzień wyżej, choć wyprzedaż pod koniec sesji zmniejszyła nieco wyniki. Ta przecena z dziennych szczytów w USA może spowodować, że rynki europejskie będą dziś rano mieszane, z lekką przewagą w dół, przed dzisiejszym, długo oczekiwanym posiedzeniem Rezerwy Federalnej.

Wcześniej poznamy najnowsze dane CPI z Wielkiej Brytanii. Dane o inflacji w zeszłym miesiącu wykazały gwałtowny wzrost CPI w lipcu do 1%, a ceny bazowe osiągnęły 1,8%. To najwyższy poziom od dwunastu miesięcy, głównie spowodowany wzrostem cen paliwa i odzieży. Złagodzenie ograniczeń również wiąże się z gwałtownym wzrostem cen, ponieważ przedsiębiorstwa próbowały odzyskać utracone w wyniku zamknięcia dochody. Mamy już przykłady na to, że salony fryzjerskie podniosły ceny, aby zrównoważyć utratę dochodów, więc prawdopodobnie takie zachowania odegrały rolę w gwałtownym wzroście cen. Prawdopodobnie będzie to zjawisko przejściowe, biorąc pod uwagę rosnące bezrobocie, w wyniku którego gospodarstwa domowe mogą ograniczyć swoje wydatki. Zaczęliśmy dostrzegać pierwsze oznaki wzrostu stopy bezrobocia, a ponieważ przymusowe urlopy dobiegają końca w przyszłym miesiącu sytuacja może pogorszyć się wkrótce. Oczekuje się, że sierpniowy odczyt CPI spadnie do 0,1%, a ceny bazowe z powrotem do 0,5% z 1,8%. Byłby to najniższy poziom cen podstawowych od 2000 roku.

Na dzisiejszym posiedzeniu Fed nie oczekuje się żadnych zmian w polityce, a niedawne przemówienie przewodniczącego Fed, Jerome’a Powella, na wirtualnym sympozjum w Jackson Hole wciąż pozostaje w pamięci inwestorów. Zgodnie z ostatnim komentarzem, Fed chce wdrożyć nową politykę AIT, czyli „średniookresowego celu inflacyjnego”. Oznacza to, że decydenci banku centralnego byliby gotowi tolerować wzrost cen powyżej 2% przez pewien czas, aby zrekompensować inne okresy, w których inflacja kształtuje się poniżej celu. Rodzi to szereg kluczowych pytań, przede wszystkim dotyczących sposobu określenia średniej wartości benchmarku, biorąc pod uwagę, że Fed z trudem zbliżał się do obecnego celu 2% przez większość ostatnich 20 lat. Jeśli weźmiemy średnią bazowego PCE od przełomu wieków, średnia byłaby bliższa 1,5% niż 2%, a Fed osiągnąłby swój obecny cel 2% tylko dwa razy w ciągu ostatniej dekady, w krótkim okresie 2012 roku i przez większość 2018 r. Kolejne pytanie dotyczy tego, jak skuteczna byłaby taka polityka, biorąc pod uwagę fakt, że nie różni się to zbytnio od tego, co banki centralne robiły przez ostatnie 12 lat, z tą jedyną różnicą, że obecnie otwarcie przyznają, że jest to kierunek, w którym już w pewnym sensie podążały. Wszystkie te kwestie potwierdzają jedynie, że Fed jest mniej zaniepokojony sprawą inflacji niż zatrudnienia. W rzeczywistości Fed jest w pewnym sensie zakładnikiem wydarzeń, niezależnie od tego, czy będzie to druga fala, czy polityczny impas w związku z drugim pakietem stymulacyjnym. Spotkanie Fedu w tym tygodniu prawdopodobnie będzie ukierunkowane na dopracowanie parametrów nowej polityki, bez fundamentalnej zmiany dynamiki przedwyborczej nadchodzących wyborów w USA.

Przed dzisiejszym posiedzeniem Fed, dzięki najnowszemu sierpniowemu raportowi o sprzedaży detalicznej, dokładnie przyjrzymy się zdrowiu amerykańskich konsumentów. Podczas gdy lipcowa sprzedaż detaliczna przedstawiła dość mieszany obraz, wykazując miesięczny wzrost o 1,2% (nieco poniżej oczekiwań), korekta w górę danych z czerwca, z 7,5% do 8,4%, nadrobiła ten słabszy wynik, podczas gdy wskaźnik grupy kontrolnej do obliczenia PKB wzrósł o więcej niż oczekiwano, do 1,4%. Podsumowując, liczby te niewiele mówią o ogólnym stanie gospodarki Stanów Zjednoczonych, poza tym, że w dalszym ciągu obserwujemy ożywienie po lockdownie w kwietniu. To sprawia, że dzisiejszy sierpniowy raport jest tym ważniejszy i chociaż odporność rynku pracy powinna dobrze wróżyć sierpniowym wynikom sprzedaży detalicznej, wygaśnięcie świadczeń w wysokości 600 dolarów tygodniowo może mieć negatywny wpływ na wydatki w tym miesiącu, zwłaszcza, że zaufanie konsumentów gwałtownie spadło do 84,8, czyli do najniższego poziomu od połowy 2014 r. Mogą to być wczesne oznaki spowolnienia wydatków konsumenckich w USA. Oczekiwania są na poziomie 1,3%, co może okazać się nieco optymistyczne.

EURUSD – wczoraj ponownie nie udało się pokonać 1,1900, a euro zaliczyło kolejny zjazd.  Poziom ten, to kluczowa bariera, dopóki znajdujemy się powyżej wsparcia linii szyi z początku sierpnia. Przełamanie poniżej 1,1720 będzie sugerować dalszy spadek w okolice 1,1500. Powyżej 1,1920 kolejnym celem może być 1,2000.

GBPUSD – funt kontynuował odreagowanie z 1,2750/60 i 200-dniowej MA. Pomimo odbicia nie byliśmy do tej pory w stanie wybić powyżej 1,2920/30, by dotrzeć do poziomu 1,3030. Cały czas istnieje ryzyko spadku i przełamania 1,2730, w kierunku 1,2500, dopóki znajdujemy się poniżej poziomu 1,3030.

EURGBP – para kontynuowała spadek, jednak musi dojść do przełamania 0,9170, by dać sygnał, że osiągnęliśmy szczyt. Dopóki znajdujemy się powyżej  0,9170, możliwy jest ruch w kierunku 0,9400. Spadek poniżej 0,9170 otworzy drogę na powrót do 0,9080.

USDJPY – istnieje ryzyko spadku poniżej 105,00, w kierunku 104,20. Potrzebny jest ruch powrotny powyżej 106,20, by kurs ponownie skierował się w okolice 107,00.

FTSE100 – oczekiwany spadek na otwarcie 20 punktów do 6,085

DAX – oczekiwany wzrost na otwarcie o 18 punktów do 13,235

CAC40 – oczekiwany spadek na otwarcie o 3 punkty do 5,065

 

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz