Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Powolne wyhamowanie wzrostów indeksów giełdowych. Czy to zapowiedź korekty?

Podziel się postem:

 

Wracając na chwilę do firmy Pfizer, której ogłoszenie, że jej szczepionka opracowywana wspólnie z BioNTech jest w ponad 90% skuteczna przeciwko COVID-19, było przyczyną do silnych wzrostów indeksów, a szczególnie spółek, które pandemia dotknęła najbardziej, Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd podała, ze prezes Albert Bourla w dniu podania informacji sprzedał 62% (132 508) posiadanych akcji po cenie 41,94 USD, czyli 5 centów poniżej maksymalnej wartości 41,99 USD. Wielka Brytania, patrząc z niepokojem na możliwość przejęcia brytyjskich spółek, których spadające ceny akcji stały się atrakcyjne do wrogiego przejęcia, ogłosiła radykalne kroki. Rząd Wielkiej Brytanii planuje wprowadzić nowe, szerokie uprawnienia, aby uniemożliwić zagranicznym firmom kupowanie wrażliwych aktywów kraju, w obliczu rosnących obaw o wpływ rosnącej potęgi gospodarczej Chin. Zgodnie z opublikowaną w środę ustawą o bezpieczeństwie narodowym i inwestycjach, firmy będą musiały powiadomić rząd o planowanych transakcjach w 17 sektorach uznanych za strategiczne. Obejmują one miedzy innymi cywilną energię jądrową, komunikację, obronę, energię, transport i sztuczną inteligencję. Ministrowie będą mieli również uprawnienia do nadzorowania nabywania aktywów i własności intelektualnej, a także samych przedsiębiorstw. Dyrektorzy firm zagranicznych, którzy nie powiadomią rządu, mogą zostać obciążeni karami osobistymi w wysokości do 10 milionów funtów lub ich przedsiębiorstwa mogą zapłacić kary do 5% ich rocznych obrotów.
Podczas kiedy rodzimi inwestorzy odpoczywali z okazji Święta Niepodległości, ich koledzy w Europie i USA normalnie pracowali. Na głównych indeksach Europy dało się zauważyć znacznie spokojniejszy handel, a dynamika wzrostó w wyraźnie wyhamowała. Wszystkie bazowe rynki zakończyły dzień w zieleni. Najwięcej zyskał londyński FTSE 100, któremu sprzyjała ustawa chroniąca firmy przed przejęciami. Indeks zyskał 1,35%. Na uwagę zasługuje parkiet w Madrycie. Po 10-cio procentowym wzroście w pierwszych dwóch dniach tygodnia, IBEX 35 dołożył kolejne 1,07%. Znacznie spokojniej było we Frankfurcie, Paryżu i Mediolanie. Tamtejsze benchmarki zyskały na zamknięciu średnio 0,5%.
Dość mieszanie wypadły indeksy za oceanem. Tracący na początku tygodnia Nasdaq Composite zyskał 2,01%. Wzrostem o 0,77% mógł się również pochwalić S&P 500. Za to Dow Jones, który przez cały dzień walczył o utrzymanie się  powyżej zera, zaliczył niewielki spadek o symboliczne 0,08%. Indeks najmniejszych spółek ani nie dał zarobić, ani nie był przyczyną strat. Russell 2000 odpisał z wartości 0,07 punktu, co przełożyło się procentowe zero.

Bazowe rynki akcji w rejonie Azji i Pacyfiku tracą, być może w realizacji sporych zysków z ostatnich dni. Wyjątkiem jest indeks tokijskiej giełdy, który rośnie o 0,68%, pomimo doniesień o spadku zamówień na maszyny we wrześniu, co sugeruje osłabienie inwestycji przedsiębiorstw. Australijski S&P/ASX 200 notuje spadek o 0,48%, a południowokoreański KOSPI jest pod kreską 0,34%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (-0,43%), Szanghaj (-0,26%), Singapur (-0,50%), Tajwan (-0,30%), Indonezja (-0,58%). Indyjski Sensex jest na minusie 0,59%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu spada o 0,27%.
Po dwóch tygodniach olbrzymiej zmienności na GPW, wtorek okazał się kolejnym dniem, w który indeksy zyskiwały. Jednak mając w perspektywie dzień wolny na parkiecie przy Książęcej, inwestorzy spokojnie wyczekiwali z podjęciem poważniejszych decyzji na to, co będzie się działo na globalnych głównych giełdach akcyjnych. Wspomnieć trzeba  również o tym, że indeks spółek o największej kapitalizacji dotarł dzień wcześniej do ważnego poziomu 1800 punktów, a na poprzedniej sesji właśnie na tym poziomie wzrosty zostały powstrzymane i pojawił się sporych rozmiarów cień, który może podpowiadać, że część uczestników rynku realizuje niemałe zyski z ostatnich kilku dni. Czy blue chipy czeka korekta przekonamy się już podczas dwóch ostatnich sesji tygodnia. Handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,04 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,61 miliarda złotych, to jest prawie 50% więcej niż podczas ostatnich sesji. Indeks WIG zyskał 0,89 proc. Nieco większej wielkości zysk wypracował indeks blue chipów. WIG 20 już po dużo spokojniejszej  sesji w Azji otworzył się w okolicach poprzedniego zamknięcia. Po pierwszym szarpnięciu w dół, kiedy niedźwiedzie w pierwszych minutach notowań utworzyły dzienne minimum na poziomie 1741,62, benchmark powrócił na zielone terytorium i już do końca sesji byki broniły dorobku. Przy tak wysokich obrotach nieudana próba utworzenia nowego szczytu może zapowiadać zadyszkę we wzrostach. Również zmienność była stosunkowo niewielka. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań, na poziomie 1779,34 pkt. Oznacza to wzrost indeksu o 0,77%. WIG20 fut zyskał 1,07%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,62%. W zieleni zakończyły dzień średnie i małe spółki. mWIG40 zyskał 1,31 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,44 proc. przy zatrzymaniu umocnienia złotego. W gronie blue chipów 14 spółek odnotowało zyski, a 6 straciło na wartości. Największe stopy zwroty osiągnęły spółki z sektora bankowego, które w ostatnich miesiącach radziły sobie dość słabo – Pekao (7,45%), Santander (6,80%) i Alior (6,21%). Powodów do zadowolenie nie mieli akcjonariusze Allegro, JSW i KGHM. Walory te straciły odpowiednio 8,67%, 4,21% i 2,04%.
WIG 20 fut otwiera się na poziomie poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,10%.
Miniony tydzień wraz z apetytem na ryzykowne aktywa sprzyjał umocnieniu złotego, ale dzisiejszy dzień przynosi lekkie odreagowanie.
GBPPLN – wsparcie jest na poziomie 4,8920. Najbliższy opór to 5,12 (aktualnie testowany).
EURPLN – para w korekcie zbliżyła się do wsparcia na 4,48, kolejne jest na poziomie 4,44.
USDPLN – Para oddala się wsparcia na 3,7650. Opór jest na poziomie 3,97.
CHFPLN – wsparcie jest na poziomie 4,14. Umocnienie franka przybliży parę do oporu na 4,3475.
PLNJPY – opór usytuowany na 28,09 skutecznie powstrzymał marsz na północ. Para zeszła poniżej wsparcia na 26,70. Dalsze umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz