Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Polityczne nieporozumienia w USA niosą spadki na rynkach amerykańskich, 23.03.2020r.

Podziel się postem:

 

Podczas gdy rynki w Europie zakończyły sesję optymistycznie w zeszłym tygodniu, giełdy amerykańskie ponownie zniżkowały, odnotowując najgorszy tygodniowy spadek od czasu kryzysu finansowego w 2008 r. Zarówno Dow, jak i S&P 500 zamknęły się ponad 30% poniżej swoich ostatnich szczytów z lutego. Raporty na temat kłopotów CME nakręcały spadki, a inwestorzy przeszli z ostrożnego optymizmu w panikę. W ubiegłym tygodniu regularne dzienne wahania przekraczały 5%, a rynki bazowały na optymizmie, że szerokie działania banku centralnego i środki stymulujące pomogą opanować sytuację i strach przed zwiększającą się liczbą zachorowań i śmierci, mimo że dzieje się to kosztem powszechnego ograniczenia swobód i wolności w celu spowolnienia tempa kolejnych infekcji.

Politycy dopiero teraz zaczynają oswajać się z ogromem stojącego przed nimi zadania. Zarówno Wielka Brytania, jak i USA ogłaszają zamiar przeforsowania środków fiskalnych na dużą skalę, w celu zwalczenia ekonomicznego tsunami, które wkrótce pochłonie ich gospodarki. Kanclerz Wielkiej Brytanii, Rishi Sunak, w piątek ogłosił historyczny i najbardziej nadzwyczajny pakiet czasu pokoju, jaki kiedykolwiek wprowadzono, aby podtrzymać brytyjską gospodarkę przy życiu przez kolejne trzy miesiące, z możliwością wydłużenia go w razie potrzeby. Środki przewidują dotacje w wysokości 80% wynagrodzenia do wysokości 2500 funtów miesięcznie, początkowo na 3 miesiące, z dodatkowym wsparciem w systemie opieki społecznej w wysokości 7 miliardów funtów, a także odroczeniem płatności podatku VAT na bieżący kwartał do końca czerwca. Samo dofinansowanie wynagrodzeń do 80% może kosztować około 40 mld GBP lub około 3% PKB.

 

W USA niektórzy pracownicy otrzymają indywidualne dopłaty w wysokości 1000 USD każda. Administracja USA podniosła również swój pierwotny plan stymulacyjny o wartości 1 miliarda dolarów, podwajając go, z nadzieją, że później zostanie podpisana jakaś forma porozumienia. Istnieją pewne wątpliwości co do tego działania, biorąc pod uwagę doniesienia, że Demokraci próbują ugrać coś stronniczo w czasie, gdy liczba przypadków w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie gwałtownie wzrośnie. Doniesienia z zeszłej nocy, że negocjacje się załamały, doprowadziły do spadku rynków kontraktów terminowych w USA o 5% w ciągu kilku minut od otwarcia. Możliwe, że tygodniowy odczyt liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych przekraczający milion, który poznamy w tym tygodniu, otrzeźwi umysły, choć jeśli będzie to trwało zbyt długo, Dow może spaść do tego czasu o połowę.

 

Powoli obserwujemy reakcje fiskalne w Europie, przy czym Niemcy ogłaszają pakiet 356 mld EUR, w tym do 156 mld EUR nowych pożyczek. Oznacza to, że niemieccy decydenci będą musieli zawiesić swoją wieloletnią niechęć do wydawania deficytu. Szczegóły na ten temat prawdopodobnie pojawią się później, wraz z doniesieniami, że budżet może przewidywać objęcie udziałów w niemieckich spółkach, a także pożyczki w formie funduszu stabilizacji gospodarczej o wartości 100 mld euro, jako część ogólnego funduszu ratunkowego o wartości 500 mld euro.

 

Chociaż reakcje fiskalne są oczekiwane, wydaje się, że mogą one stanowić punkt wyjścia, ale nie rozwiązanie, biorąc pod uwagę, że liczba przypadków wirusa nadal rośnie, a rządy nadal reagują, ograniczając swobodę przemieszczania się w postaci kwarantanny, zamykania firm takich jak kina, puby, restauracje, czy siłownie. W Niemczech rząd zakazał zgromadzeń więcej niż dwóm osobom, co może być raczej trudne dla przeciętnej rodziny, podczas gdy w Wielkiej Brytanii zarządzono zamknięcie restauracji, pubów i siłowni oraz innych miejsc publicznych. Włochy podjęły również dalsze działania w celu zakazania przemieszczania się w tym kraju, aby powstrzymać robotników poddanych kwarantannie na północy przed przemieszczaniem się na południe.

 

Staje się coraz bardziej oczywiste, że szkody ekonomiczne tej pandemii będą ogromne. Ponieważ reakcje rządowe nadal się rozszerzają, rynki akcji nadal spadają, kontrakty futures w USA zniżkują 5%, a ceny ropy notują gwałtowny zjazd w dół. Rynki azjatyckie również gwałtownie spadły, choć Nikkei bez wątpienia osiągnął lepsze wyniki dzięki dalszym zakupom akcji przez Bank Japonii. Wyprzedaż w Azji, która rozpoczęła się od spadków w USA w piątek, najprawdopodobniej przyniesie ogromne spadki na rynkach europejskich, kiedy otworzą się dziś rano.

 

EURUSD – przełamanie w dół 1,0780 otwiera drogę na dołki z 2016 r. przy 1,0340. Piątkowe szczyty przy 1,0830 stanowią obecnie opór dla powrotu w okolice 1,0920.

 

GBPUSD – funt spadł poniżej kluczowego wsparcia w zeszłym tygodniu, przełamując 1,1960 i może kierować się dalej w dół, w okolice 1,1000, czy nawet na rekordowe dołki przy 1,0500 ustanowione w 1985. Przełamanie 1,1960 jest znaczącym ruchem, a piątkowe niepowodzenie w wybiciu tego poziomu w górę może utrzymywać spadkową presję.

 

EURGBP – para osiągnęła krótkoterminowy szczyt przy 0.9500, a kolejne odregowanie pod koniec zeszłego tygodnia nie dotarło ostatecznie do poziomu 0,8980. Kurs musi najpierw przełamać 0,8980, by w ruchu spadkowym skierować się na 0,8820.

 

USDJPY – dolar umacniał się w zeszłym tygodniu, osiągając poziom 110.00, para nie zdołała jednak przełamać linii trendu poprowadzonej po szczytach z 2015 r. Stanowi ona kolejny kluczowy opór w okolicy 111,80, gdzie znajdują się również szczyty z ostatniego miesiąca. Poziom 109,20/30 stanowi wsparcie.

 

FTSE100 – oczekiwany spadek na otwarcie o 290 punktów do 4,900

 

DAX – oczekiwany spadek na otwarcie o 509 punktów do 8,420

 

CAC40 – oczekiwany spadek na otwarcie o 238 punktów do 3,810

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz