Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Pierwszy krok w sprawie impeachmentu Trumpa zrobiony. Na końcowy wynik procesu trzeba będzie jednak poczekać

Podziel się postem:

 

Media na całym świecie zdominowała wiadomość i pierwszy z dwóch kroków do usunięcia Trumpa z urzędu Prezydenta USA. Donald Trump został pierwszym prezydentem w historii USA, który został dwukrotnie postawiony w stan oskarżenia po tym, jak Izba Reprezentantów zatwierdziła oskarżenie o podżeganie do inwazji na Kapitol w zeszłym tygodniu. Rezolucja, przyjęta na kilka dni przed inauguracją prezydenta elekta Joe Bidena 20 stycznia, oskarża prezydenta o wygłaszanie „oświadczeń, które w kontekście zachęcały – i przewidywalnie doprowadziły do bezprawnych działań na Kapitolu” w tygodniach po wyborach i podczas przemówienia przed Białym Domem w godzinach poprzedzających atak. W przeciwieństwie do ostatniego głosowania sprzed 13 miesięcy, kiedy żaden Republikanin nie głosował za oskarżeniem prezydenta, tym razem dziesięciu poparło wniosek. Rezolucja dotycząca impeachmentu zostanie teraz przesłana do Senatu, który podejmie decyzję, czy usunąć prezydenta ze stanowiska i czy w przyszłości odmówić mu pełnienia funkcji w urzędach federalnych. Dwie trzecie Senatu musiałoby głosować za odwołaniem prezydenta i podjąć odrębną uchwałę, co oznacza, że 17 Republikanów musiałoby głosować za wnioskiem. Proces w Senacie rozpocznie się najwcześniej 19 stycznia, powiedział McConnell w oświadczeniu w środę wieczorem. Nawet gdyby Senat rozpoczął postępowanie w tym tygodniu, „ostateczny werdykt nie zapadnie przed odejściem prezydenta Trumpa” – dodał.

Obawy dotyczące stóp procentowych powodują zmiany w portfelach inwestycyjnych. Tak przynajmniej sugerują amerykańscy doradcy finansowi. W związku z tym, że amerykańskie giełdy znajdują się na rekordowych poziomach, nadzieje na szybkie dalsze wzrosty indeksów wiążą się z obawami o zawyżone ceny akcji. Pod pewnymi względami akcje ostatnio były droższe w stosunku do zysków niż kiedykolwiek przed krachem amerykańskiego rynku w 1929 roku. Dla inwestorów długoterminowych akcje pozostają prawdopodobnym źródłem zysków, nawet jeśli wystąpią krótkoterminowe spadki. Aby poradzić sobie z niestabilnymi wahaniami, doradcy często szukają obligacji, aby ustabilizować portfel. Jednak wykorzystanie obligacji do zarabiania na ożywieniu rynku  po pandemii wiąże się również z ryzykiem związanym z gwałtownym wzrostem globalnego zadłużenia, napędzanego ogromnymi wydatkami rządowymi. Aby zminimalizować to ryzyko, rozważają skrócenie średniego czasu trzymania w portfelach obligacji o stałym dochodzie. Może to stanowić wyzwanie dla niektórych emerytów lub osób w wieku przedemerytalnym, dla których priorytetem jest stały strumień dochodów. Rezerwa Federalna twierdzi, że zamierza utrzymać swoją referencyjną stopę procentową blisko zera do końca 2023 r. Jednak niektórzy doradcy ostrzegają inwestorów, aby nie zakładali, że niskie stopy procentowe utrzymają się w tym okresie. W praktyce Fed może pójść za krzywą rentowności i być zmuszony do podniesienia stóp szybciej niż przewidywano, zwłaszcza jeśli w gospodarce nastąpi przegrzanie.
Tak jak we wtorek, również wczoraj nic szczególnego nie działo się na rynkach akcyjnych w Europie i USA. Przez cały dzień utrzymywała się niewielka zmienność. Londyński FTSE 100 zaliczył spadek o 0,13 proc. Chociaż na pozostałych głównych parkietach Europy odnotowano zyski, ich skala była nieznaczna. Dax 30 wzrósł o 0,11%. Indeks Stoxx 600 zyskał również 0,11 proc. Podobnie było na Wall Street. Na zamknięciu Dow Jones spadł o 0,03%, S& P 500 zyskał 0,23%, a Nastaq Composite zaliczył wzrost o 0,43%. Najsłabiej wypadły małe spółki. Russell 2000 spadł o 0,75%.
Azjatyckie rynki akcji w zdecydowanej większości świecą zielenią po lepszych od oczekiwań danych o eksporcie i imporcie z Chin, co wskazuje na poprawę w gospodarce Państwa Środka. Indeks tokijskiej giełdy rośnie o 0,85%, australijski S&P/ASX 200 zyskał 0,4%, a południowokoreański KOSPI jest nad kreską 0,05%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (0,72%), Szanghaj (-1,02%), Singapur (0,58%). Indyjski Sensex rośnie o 0,18%. Indeks Asia Dow skupiający największe firmy regionu jest nad kreską 0,93%.
Wczorajsza sesja na GPW była dokładną kopią wtorku co do przebiegu, jak i skali spadków. Dobrą informacją dla warszawskich byków jest to, że dopóki strefa 2000 – 2060 na WIG 20 powstrzymuje napór niedźwiedzi, dopóty bazowym scenariuszem pozostaje marsz na północ w stronę 52 tygodniowego maksimum. Po drodze trzeba jednak uporać się z kolejna ważną strefą 2100 i 2150. Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,31 mld złotych. Z tego na blue chipy przypadło 955 milionów złotych. Indeks WIG stracił 1,06 proc. Podobnej wielkości strata przypadła w udziale WIG 20. Indeks otworzył się nieco powyżej poprzedniego zamknięcia. Jednak zewnętrzne otoczenia nie sprzyjało bykom i po 15 minutach do akcji wkroczył obóz niedźwiedzi. W efekcie ich działań indeks po południu osiągnął poziom 2009,42 pkt., co jak się później okazało, było najniższą wartością dnia. Od tego czasu WIG 20 poruszał się już płasko. Zamknięcie nastąpiło nieco powyżej minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2023,36 pkt. Oznacza to spadek wartości indeksu o 1,00%. WIG20 fut stracił 0,54%, a WIG20usd oddał z dorobku 1,16%. W czerwieni zakończyła dzień druga i trzecia liga. mWIG 40 stracił 1,39%, a sWIG 80 spadł o 0,41%. W gronie blue chipów 4 spółki osiągnęły zyski, Asseco i PKO BP nie zmieniły ceny, a 14 odnotowało spadki. Najwyższe stopy zwroty osiągnęły PGNiG (3,36%), Pekao (0,99%) i LPP (0,70%). Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze CCC, PKN Orlen i Cyfrowego Polsatu. Walory te straciły odpowiednio 5,37%, 3,04% i 2,63%.
WIG 20 fut otworzył się w okolicach wczorajszego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,54%.
Zła passa złotego trwa.
GBPPLN – Para jest powyżej 5,10. Wsparcie jest na poziomie 4,79. Kluczowy opór to 5,12.
EURPLN – para jest powyżej 4,54
USDPLN – para powyżej wsparć na 3,64 i 3,59 i do poziomu 3,80 brakuje 7 groszy.
CHFPLN – para wychodzi powyżej oporu na 4,18.
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja bieżącego roku na 26,20 i 25,20.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz