Aktualności Analizy Analizy akcji Forex Komentarze i opinie

OPINIA ANALITYKA: Czy istnieje wspólny mianownik?, 18.11.2019r.

Podziel się postem:

 

Rynki pozostają nadal optymistyczne, co szans na osiągnięcie porozumienia amerykańsko-chińskiego, chociaż konkretów wciąż brak. Ale liczy się to, że strony rozmawiają i to „konstruktywnie”. Kilka dni temu Biały Dom podał, że Donald Trump przyjedzie do Europy na początku grudnia w kontekście organizowanego szczytu państw NATO. Tymczasem w weekend New York Times podał, że Trump najprawdopodobniej zdecyduje się wydłużyć pozwolenie na handel z chińskim koncernem Huawei, które wygasa dzisiaj (poniedziałek), ale o dwa tygodnie. Czy jedno z drugim nie ma zupełnie związku? Teoretycznie zdaniem Sekretarza ds. Handlu Wilbura Rossa strony mają dążyć do tego, aby zdążyć z zawarciem porozumienia „fazy pierwszej” przed 15 grudnia, kiedy teoretycznie w życie mogą wejść wyższe cła na chińskie produkty. Do czego zmierzamy? Rynki zdają się nastawiać na to, że jakaś umowa się w ciągu najbliższych 3 tygodni pojawi, a jeżeli do spotkania Trumpa i Xi Jinping’a miałoby dojść gdzieś w Europie już na początku grudnia, to taka informacja powinna pojawić się jeszcze w tym tygodniu. Jak to wszystko zinterpretować? Indeksy na Wall Street po piątkowej sesji znalazły się po raz kolejny na historycznych szczytach, a nastroje są systematycznie podbijane przez oczekiwania. Tym samym ma tu miejsce typowy mechanizm – kup plotki, sprzedaj fakty. To oznacza, że niezależnie od tego, czy umowa USA-Chiny zostanie faktycznie podpisana, czy też strony na taki ruch jednak się nie zdecydują, to na rynkach pojawi się korekta – różnica będzie tylko w jej skali. Oczywiste jest, że w sytuacji zerwania negocjacji, ruch będzie znaczący.

W tym tygodniu w środę poznamy zapiski z ostatniego posiedzenia FED, które przyniosło trzecią w tym roku obniżkę stop procentowych, ale i też zapowiedź zakończenia tego mini-cyklu. Minutki mogą dać odpowiedź na to, na ile większość członków FED jest rzeczywiście zgodna, co do tego, że należy przejść do trybu neutralnego, a na ile furtka do dalszych cięć w 2020 r. pozostanie nieznacznie otwarta. Pamiętajmy o tym, że nie jest do końca prawdą to, że nastawienie Rezerwy Federalnej przesuwa się w stronę neutralnego, skoro program skupu bonów skarbowych za 60 mld USD miesięcznie potrwa przynajmniej do czerwca 2020 r., a poza tym bank centralny pozostaje wciąż aktywny na rynku O/N. Jeżeli rynki doszukają się w zapiskach „gołębich” akcentów, to pomoże to utrzymać dobrą passę na rynku akcji, ale i być może osłabi dolara.

FUS500Daily_maly.png

Wykres dzienny FUS500

BOSSAUSDWeekly_maly.png

Wykres tygodniowy BOSSA USD

 

Druga połowa ubiegłego tygodnia nie była dobra dla dolara, który nieco skorygował wcześniejsze umocnienie, co dobrze widać po zachowaniu się koszyka BOSSA USD. Teoretycznie ruch ten ma szanse na kontynuację. Walutą w relacji z którą dolar jest najsłabszy, jest brytyjski funt, który zyskuje na fali oczekiwań, że Boris Johnson uzyska w grudniowych wyborach komfortową większość parlamentarną, co pozwoli mu doprowadzić do końca Brexit. Sondaże są korzystne dla Partii Konserwatywnej, a dodatkowo decyzja Partii Brexitu, aby wycofać swoich kandydatów także z tych wybranych okręgów, gdzie torysi byli na drugim miejscu, wpisuje się w ten sentyment. Na wtorkowy wieczór zaplanowano telewizyjną debatę politycznych liderów – premiera Johnsona, oraz szefa Partii Pracy, Jeremy’ego Corbyna. Raczej nie odwróci ona trendów, ale może prowokować do próby nieznacznej realizacji zysków. Na wykresie GBPUSD widać jednak mocne wyjście z formacji flagi, oraz pozytywny rozkład na wskaźnikach.

 

GBPUSDDaily_maly.png

Wykres dzienny GBPUSD

 

Marek Rogalski

Bossafx

Podziel się postem:

Dodaj komentarz