Aktualności Analizy Forex Komentarze i opinie

OPINIA ANALITYKA: Bezumownego Brexitu nie będzie, ale…, 23.10.2019r.

Podziel się postem:

 

Czy rynki powinny obawiać się przedterminowych wyborów w Wielkiej Brytanii? Tak, gdyż mogą one de facto stać się takim drugim referendum w temacie Brexitu. Opozycja w postaci Partii Pracy, Liberalnych Demokratów, Szkockiej Partii Narodowej i mniejszych ugrupowań może zbudować front przeciw Brexitowi w ogóle. Czy dojdzie dzięki temu do władzy? Wątpię, bo jakoś trudno jest wyobrazić sobie tak egzotyczną koalicję, która buduje wspólny rząd. Ruch Borisa Johnsona w stronę wyborów (jeżeli na to ostatecznie się zdecyduje) jest jednak właściwy, gdyż notowania premiera w społeczeństwie są dobre – według sondaży ma on dwukrotną przewagę w rankingu popularności nad liderem laburzystów, Jeremym Corbynem. Z kolei na Partię Konserwatywną chce głosować 37 proc. ankietowanych, a na laburzystów zaledwie 24 proc. Ci ostatni zaczynają być coraz bardziej „podgryzani” przez liberałów, którzy skorzystali na swoim jasnym stanowisku wobec Brexitu – stanowcze „nie”. W taktyce Johnsona liczy się jednak to, że od momentu objęcia urzędu na początku wakacji zdołał wyraźnie poprawić notowania „torysów” odbierając elektorat Partii Brexitu.

 

sondaze_UK-maly.png

Wykres: Sondaże przed wyborami, źródło: Wikipedia

 

Ostatecznie, zatem o ile grudniowe wybory mogą okazać się korzystne dla Johnsona i zrealizuje on do końca swoją wizję Brexitu, o tyle to zamieszanie będzie fundować rynkom kolejne tygodnie niepewności. To może oznaczać rozciągnięcie w czasie korekty notowań funta, którego silne zwyżki w ubiegłym tygodniu były w dużej mierze oparte o założenie, że rozwód zostanie dopięty do 31 października, a ewentualne opóźnienie będzie bardziej wynikać z technicznych, a nie politycznych przesłanek.

Co dalej w krótkim terminie? Teraz sytuacja rozbija się o to, co zrobi Unia Europejska, która w weekend dostała przecież trzy listy od premiera Wielkiej Brytanii, w tym niepodpisaną prośbę o wydłużenie Brexitu. Czy zgodzi się na odroczenie do 31 stycznia, zgadzając się pośrednio na to, aby w grudniu doszło do przedterminowych wyborów parlamentarnych, czy też skróci termin o kilka tygodni wychodząc z założenia, że lepiej zamknąć trudny temat Brexitu wcześniej, niż później. Osobiście skłaniałbym się do opcji z końcem stycznia, gdyż w samej UE nie brak też głosów, że lepiej, gdyby Brexitu w ogóle nie było. Jeżeli wypadki potoczą się w tym kierunku, to korekta na funcie będzie bardziej rozbudowana.

 

GBPUSDDaily_maly.png

Wykres dzienny GBPUSD

 

Zamieszanie wokół Brexitu będzie podbijać emocje na rynkach redukując zainteresowanie bardziej ryzykownymi aktywami. Warto też wspomnieć, że nadal nie znamy terminu powrotu do negocjacji USA-Chiny, a jutro po południu planowane jest wystąpienie wiceprezydenta USA nt. relacji amerykańsko-chińskich, które najpewniej nie wybrzmi dobrze… W Senacie USA znajduje się też drażliwa wobec Chin ustawa nt. wsparcia demokratycznych przemian w Hong-Kongu.

 

Marek Rogalski

Bossafx

Podziel się postem:

Dodaj komentarz