Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Obawy przed recesją ciągną rynki w dół, 5.12.2018r.

Podziel się postem:

 

Poniedziałkowe odreagowanie na rynku zakończyło się dość szybko. Niektórzy obwiniali za ten fakt brak jasnej informacji na temat stanu rozmów handlowych między USA i Chinami oraz wypracowanych kompromisów.

Chociaż zrozumiałe jest, że istnieje pewien sceptycyzm co do dalszych perspektyw związanych z szybkim rozwiązaniem konfliktu handlowego, to jednak jest dość zaskakujące jak szybko rynki zmieniły nastawienie na negatywne i pełne obaw o przyszły wzrost, skoro dotychczas dane z USA wydają się dość silne. Zrozumiałe są obawy co do wydarzeń w ciągu najbliższych 90 dni, jeśli chodzi o perspektywy porozumienia handlowego, biorąc pod uwagę nieco odmienne relacje na temat tego, co wydarzyło się w weekend, ale martwienie się ewentualną recesją wciąż wydaje się być trochę przedwczesne.

Wczorajsze gwałtowne spadki na rynkach amerykańskich były widoczne na indeksie Russell 2000, który zanotował najgorszy jednodniowy spadek w tym roku, spadając o 4% do poziomów z października i listopada. S&P 500 i Nasdaq odnotowały spadek o ponad 3% przed dzisiejszym dniem wolnym od handlu ustanowionym z powodu pogrzebu byłego prezydenta George’a H.W. Busha. Rynki obligacji w USA również zostaną zamknięte, co jest prawdopodobnie dobre, biorąc pod uwagę gwałtowne spadki na dłuższym końcu krzywej dochodowości, gdzie różnica między 2-letnimi a 10-letnimi rentownościami zmniejszyła się najbardziej od 2007 roku. Z kolei rentowności 5-letnich obligacji spadły poniżej rentowności 2-letnich obligacji. To nie powinno się zdarzyć w idealnej sytuacji, a kiedy do tego dochodzi, jest to ostrzeżenie, że warunki gospodarcze zaczynają się pogarszać, może się zbliżać recesja, a długoterminowa presja inflacyjna prawdopodobnie będzie ograniczona. W normalnym scenariuszu rentowności obligacji mają tendencję do stopniowego wzrostu, a ten gradient wzrostowy, zwany rosnącą krzywą dochodowości, jest wskaźnikiem, że inwestorzy uważają, że gospodarka działa bez zbyt wielu czynników stresogennych. Wczorajsza inwersja, między 2-letnimi a 5-letnimi rentownościami, wraz z perspektywą, że podobną sytuację możemy zobaczyć w przypadku rentowności 10-letnich, obudziła inwestorów i spowodowała mocne spadki na rynkach w USA.

Ta słabość może wydawać się przesadą, szczególnie gdy patrzy się na ostatnie dane z USA, jednak wraz z obawami o spowolnienie globalnego wzrostu w Chinach i Europie oraz rosnącym ryzykiem geopolitycznym, a także wydarzeniami z ostatniej nocy w brytyjskim parlamencie, być może nic dziwnego, że nerwy inwestorów są już mocno nadwyrężone. Ten niepokój, a także gwałtowne spadki na rynkach amerykańskich mogą się przełożyć na niższe otwarcie dzisiaj w Europie.

Funt również gwałtownie spadł wczoraj, do najniższego poziomu w tym roku w stosunku do dolara amerykańskiego. Stało się to po tym, jak rząd Wielkiej Brytanii stracił trzy głosy, w tym również krytyczne, z powodu nie opublikowania pełnej porady prawnej dotyczącej umowy Brexitu.

Dzisiaj rano w kalendarzu znajduje się kilka publikacji, które dadzą obraz sektora usług w listopadzie w Europie i Wielkiej Brytanii. Podczas gdy sektor produkcyjny miała problemy, sektor usług okazał się nieco bardziej stabilny, chociaż słabym punktem pozostają Włochy. Oczekuje się, że indeksy PMI w Hiszpanii, Francji i Niemczech wyniosą odpowiednio 53,9, 55 i 53,3, a Włochy prawdopodobnie pozostaną na poziomie 49,2. W Wielkiej Brytanii oczekuje się, że sektor usług poprawi się do 52,5 z 52,2.

EURUSD – kurs nie zdołał przełamać 1,1500, nadal jednak widzimy ruchy wzrostowe. Dopóki znajdujemy się poniżej, możliwy jest retest 1,1280 w krótkim terminie z potencjalnym ponownym testem dołków z początku listopada.

GBPUSD – Wczorajsze przełamanie poniżej 1,2700 spowodowało nowy roczny dołek na funcie, na 1,2657 zanim doszło do odbicia. Funt pozostaje zmienny, a spadek poniżej 1,2600 może być katalizatorem dla zniżki w kierunku 1,2000 i dołków z 2017 roku. Potrzebne jest wybicie powyżej 1,2840 by ustabilizować kurs.

EURGBP – poziom 0,8935/40 wciąż utrzymuje kurs. Notowania pozostają w konsolidacji i mogą spowodować spadek w kierunku 0,8820 w krótkim terminie. Powyżej 0,8940 istnieje szansa na wzrost w okolice sierpniowych szczytów na 0,9100. Wsparcie znajduje się przy 0,8740.

USDJPY – wygląda na to, że kurs traci impet, a niepowodzenie w powrocie do 114,00 otwiera drogę do spadków. Dopóki znajdujemy się poniżej 114,00, istnieje ryzyko spadku poniżej 112,50 i w kierunku 111,80. Formacja odwrócenia, którą obserwujemy na wysokich interwałach jest ważna dopóki znajdujemy się poniżej 114,20.

FTSE100 – oczekiwany spadek na otwarcie o 62 punkty do 6 960.

DAX – oczekiwany spadek na otwarcie o 135 punktów do 11 200.

CAC40 – oczekiwany spadek na otwarcie o 52 punkty do 4 960.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz