Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Niższe otwarcie w Europie przed danymi z Wlk. Brytanii, 24.07.2020r.

Podziel się postem:

 

Rynki w USA notowały wczoraj słabszą sesję, ponieważ wzrost tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, po raz pierwszy od marca, rzucił cień na perspektywy amerykańskiej gospodarki w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Jak podejrzewano, niedawne ponowne wprowadzenie restrykcji w wielu stanach spowodowało, że liczba osób składających wnioski zaczęła rosnąć i wyniosła 1,4 mln w zeszłym tygodniu, w porównaniu z 1,3 mln tydzień wcześniej.

Łączna liczba wniosków była bardziej optymistyczna i spadła do 16,2 mln, jednak jest to wskaźnik opóźniony, a dalszy wzrost tygodniowej liczby bezrobotnych w ciągu najbliższych dwóch do trzech tygodni prawdopodobnie zatrzyma postęp w tej kwestii, rzucając kolejny cień na rynki i zbyt optymistyczny scenariusz ożywienia gospodarki w kształcie litery V.

Ten niepokój prawdopodobnie był jednym z katalizatorów wczorajszego spadku na rynkach amerykańskich, wraz z dalszym gwałtownym wzrostem liczby przypadków koronawirusa w USA, a także dalszymi opóźnieniami w nowej ustawie stymulacyjnej. Sektor technologiczny, a konkretnie Nasdaq, poniósł ciężar wczorajszej wyprzedaży, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że był głównym motorem obecnego ruchu w górę i ponownie osiągnął nowe rekordy w tym tygodniu.

Ta słabość może się przejawić w niższym otwarciu rynków europejskich dzisiejszego poranka, po podobnie słabej sesji w Azji, podczas której Chiny potwierdziły swoją reakcję na zamknięcie konsulatu w Houston przez USA. Nakaz zamknięcia konsulatu USA w Chengdu, wraz z zaostrzeniem anty-chińskiej retoryki wśród amerykańskich decydentów, wywołały dalsze osłabienie wraz z końcem tygodnia, kiedy to europejskie akcje osiągnęły najwyższe poziomy od prawie pięciu miesięcy.

Dzisiaj rano dowiemy się jak radzi sobie gospodarka Wielkiej Brytanii, biorąc pod uwagę najnowsze dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec, a także wstępne odczyty PMI dla przemysłu i sektora usług w lipcu.

Zaczynamy od najnowszych danych o sprzedaży detalicznej za czerwiec, gdzie pojawiły się duże nadzieje, że po majowym wzroście o 12% możemy zobaczyć kolejny duży ruch w górę. Oczekuje się wzrostu o 8,3%, w świetle silnego ożywienia w ostatnich raportach sprzedaży konsorcjum detalicznego w Wielkiej Brytanii, które wykazały największe ożywienie od ponad 2 lat, ze wzrostem o 10,9%, w dużej mierze napędzanym przez wzrost sprzedaż w supermarketach, a także duży wzrost wydatków online.

Oczekuje się, że zanikające skutki całkowitej społecznej kwarantanny, a także ponowne otwarcie sklepów w połowie czerwca, wywołają podobne odbicie w danych ONS. Jest nadzieja, że te dwa miesiące wyzwolą silną reakcję stłumionego popytu, po spadku o 18,1% w kwietniu.

Dzisiejsze wstępne odczyty PMI z Wlk. Brytanii powinny przynieść trwałą poprawę w porównaniu z wynikami czerwcowymi, biorąc pod uwagę fakt, że znaczna część brytyjskiej gospodarki została ponownie otwarta 15 czerwca, natomiast zakłady fryzjerskie oraz inne sklepy i usługi 4 lipca.

W szczególności działalność usługowa musi ulec poprawie, a czerwcowy odczyt powinien przynieść wzrost do 51,5 z 47,1.

Produkcja w czerwcu była nieco lepsza i kształtowała się na poziomie 50,1, ale mimo całego optymizmu co do ożywienia w kształcie litery V, wskaźniki PMI powinny  to ożywienie odzwierciedlać, czego jak dotąd nie obserwowaliśmy, chociaż można mieć nadzieję, że w lipcu zobaczymy dalszą poprawę do 52,0.

W Niemczech i Francji, które wyprzedzają Wielką Brytanię pod względem ponownego otwarcia swoich gospodarek, aktywność gospodarcza również się poprawiła, ale nie w stopniu, który uzasadniałby optymizm co do ożywienia w kształcie litery „V”. Oczekuje się, że dzisiejsze wstępne dane PMI również ulegną poprawie, zwłaszcza we Francji, dla której czerwcowe odczyty w produkcji wyniosły 52,3 i w usługach 50,7, a prognozowane są odpowiednio na 53 i 52,4. Porównywalne dane dla Niemiec w czerwcu wynosiły odpowiednio 45,2 i 47,3 i tutaj ponownie oczekuje się, że ulegną one poprawie, choć w znacznie wolniejszym tempie, odpowiednio 48 dla przemysłu i 50,5 dla usług.

Oczekuje się, że wstępne dane z USA dla przemysłu i usług za lipiec również poprawią się do odpowiednio 52 i 51,5.

 

 

EURUSD – kurs wyhamował powyżej 1,1600, gdzie znajduje się zniesienie 50% ruchu 1,2555/1,0635. Przełamanie 1,1625 otworzy drogę w kierunku 1,1820. Wsparcie znajduje się przy dołkach z tego tygodnia, w okolicy 1,1540 oraz przy poziomie 1,1370 i na poziomie przełamania z zeszłego tygodnia.

GBPUSD – para zatrzymała się przy zniesieniu 61,8% Fibonacciego odcinka 1,3600/1,1412, przy poziomie 1,2770 z oporem przy 1,2815 i czerwcowych szczytach. Wsparcie znajduje się w okolicy 1,2500 i dołków z ostatniego tygodnia.

EURGBP – para wygląda jakby chciała wybić wyżej, jednak wciąż ogranicza ją poziom 0,9135. Przełamanie 0,9140 może skierować kurs na 0,9180. Wsparcie znajduje się przy dołkach w okolicy  0,9000, powyżej 50-dniowej MA na 0,8980.

USDJPY – wsparcie znajduje się w okolicy 106,50, natomiast opór przy 107,50, podobnie jak szersza strefa przy 108,00.

FTSE100 oczekiwany spadek na otwarcie o 61 punktów, przy 6,150

DAX oczekiwany spadek na otwarcie o 158 punktów, przy 12,945

CAC40 oczekiwany spadek na otwarcie o 63 punkty, przy 4,970

 

CMC Markrets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz