Aktualności Ekonomia Komentarze i opinie

Niższe otwarcie w Europie po rozczarowaniu handlowym w Chinach, 14.10.2019r.

Podziel się postem:

 

Po euforii pod koniec ubiegłego tygodnia, kiedy DAX osiągnął najwyższy tygodniowy poziom zamknięcia od maja, nowy tydzień rozpoczyna się w bardziej umiarkowany sposób, a rynki w Azji nadrabiały zaległości po wzrostach w Europie i USA. Europa może się otworzyć nieco łagodniej, gdy pojawi się więcej szczegółów na temat umowy handlowej uzgodnionej między USA i Chinami. Niektóre rynki w USA są dziś zamknięte z okazji Dnia Kolumba, dlatego obroty mogą być mniejsze niż zwykle, gdy rozpocznie się sesja popołudniowa.

Chociaż podwyżki taryf w tym tygodniu zostały odłożone, wciąż pozostają one przeszkodą w poprawie sytuacji. Trump ogłosił, że wszelkie dalsze postępy w handlu będą następować etapami, wraz ze wzrostem ceł w grudniu, który nadal jest aktualny. Tak więc, mimo że w perspektywie krótkoterminowej sytuacja prawdopodobnie nie ulegnie pogorszeniu pod względem eskalacji, nie poprawi się ona jednak w długim terminie, ponieważ wszystkie istniejące taryfy nadal obowiązują.

Wydaje się, że najnowsze dane dotyczące handlu w Chinach podkreślają potrzebę uniknięcia eskalacji napięć handlowych, a gospodarka światowa nadal boryka się z trudnościami. Ostatnie dane z Japonii i Korei Południowej wykazały gwałtowny spadek eksportu dla obu krajów. W ostatnich miesiącach chińskie publikacje handlowe wykazały, że eksport z USA poprawił się, co w pewnym stopniu zrekompensowało niektóre szkody, ale w sierpniu nadal obserwujemy spadek o 1%. Wrześniowe dane dotyczące eksportu będą pierwszym miesiącem, w którym obowiązują najnowsze podwyżki ceł w USA. Pokazały one spadek o 3,2%, nieco więcej niż oczekiwano. Popyt wewnętrzny pozostał nadal słaby, a ostatni odczyt spadł o 5,6%. Piątkowa umowa raczej nie zmieni tak bardzo perspektyw handlowych, biorąc pod uwagę, że Chiny zgodziły się jedynie kupować produkty rolne z USA o wartości 40-50 miliardów dolarów.

Funt również odnotował duże odbicie pod koniec ostatniego tygodnia na bazie optymizmu, że możemy być u progu przełomu w sprawie Brexitu. Po pozytywnych głosach z zeszłego tygodnia ze strony premiera Johnsona i Varadkara, nadal istnieją znaczące przeszkody, a to, co może być zaakceptowane przez UE, może nie być do przyjęcia dla parlamentu brytyjskiego i odwrotnie. Rozmowy prawdopodobnie będą kontynuowane dzisiaj, ale ciężko dostrzec jakikolwiek inny rezultat niż opóźnienie październikowego terminu, a rząd jest zmuszony złożyć wniosek o przedłużenie do końca tygodnia. Trudno powiedzieć, co to oznacza dla rządu Borysa Johnsona, biorąc pod uwagę jego żarliwą niechęć do przedłużenia.

W Wielkiej Brytanii jak zawsze polityka stanowi największą przeszkodę na drodze do zawarcia jakiejkolwiek umowy i choć funt w całej tej sytuacji wykazał dość dynamiczny wzrost, wciąż wiele może pójść nie tak w nadchodzących dniach. W związku z tym, że 17 i 18 października odbędzie się szczyt UE, wszelkie porozumienia będą musiały zostać do tego czasu zawiązane, by posłowie mogli nad nimi zagłosować w weekend. Dzisiejsze otwarcie parlamentu i przemówienie królowej może być początkiem jednej z najkrótszych sesji parlamentarnych, jeśli w najbliższych dniach zostanie przegłosowane wotum nieufności z perspektywą wyborów przed końcem roku.

Będzie to również ważny tydzień publikacji wyników z najnowszymi danymi z banków amerykańskich, które napłyną w tym tygodniu. JP Morgan, Goldman Sachs i Citigroup ujawnią swoje wyniki już jutro. W ostatnich dwóch kwartałach banki amerykańskie znacznie przewyższały swoich konkurentów w Europie, a JP Morgan odnotował rekordowe zyski. Jest to bardzo wysoka poprzeczka, biorąc pod uwagę, że w III kwartale mieliśmy dwie obniżki stóp ze strony Fed i że gospodarka USA wykazuje oznaki spowolnienia.

 

CMC Markets

Podziel się postem:

Dodaj komentarz